Rzepak: jak można chronić jego plony?

Każdy rolnik wie, że istnieje możliwość uszkodzenia roślin uprawnych przez niewłaściwe zastosowane herbicydów. Najczęściej spotykamy się z takimi przypadkami w uprawie rzepaku.

Każdy rolnik wie, że istnieje możliwość uszkodzenia roślin uprawnych przez niewłaściwe zastosowane herbicydów. Rzepak to roślina, w przypadku której najczęściej spotykamy się z takimi przypadkami. Występują one w wyniku narażenia roślin na działanie niektórych herbicydów nawet w bardzo niskich stężeniach. Mogą one spowodować straty w uprawie w zakresie od minimalnej aż do całkowitej utraty plonu. Jak zatem tych strat uniknąć?

Wszystko zaczyna się od pozostałości w opryskiwaczach śladowych ilości herbicydów i znoszenia cieczy roboczej, które są fitotoksyczne dla takich roślin jak rzepak. Rzepak jest najbardziej zagrożony przez herbicydy z grupy sulfonylomoczników.

Preparaty zastosowane w przedplonie w okresie jesiennych lub wiosennych zabiegów mogą uszkodzić siewki rzepaku.

Wśród nich najbardziej agresywnymi substancjami są: propoksykarbazon sodu oraz chlorosulfuron. Najczęściej używanymi preparatami należącymi do grupy sulfonylomoczników są stosowane wiosną:

  • w zbożach: np. Attribut 70 SG, Apyros 75 WG, Atlantis 12 OD, Chisel 75 WG, Lintur 70 WG,
  • w kukurydzy: np. Harmony 75 WG, Hector 53,6 WG ,
  • w ziemniakach: np. Titus 25 WG,
  • w burakach: Safari 50 WG
  • oraz preparaty stosowane jesienią w zbożach: np. Glean 75 WG, Alister Grande 190 OD, Alister 162 OD.

Preparaty należące do sulfonylomoczników kojarzą nam się ze stosowaniem ich w bardzo małych dawkach, ale nie tylko! Do tej samej grupy należy np. preparat Atlantis 12 OD, który stosuje się w dużo większych dawkach, w zakresie od 0,45 do 1,2 l/ha, a jego pozostałości w opryskiwaczu mają tak samo negatywny wpływ na to, jak rzepak będzie się rozwijał, jak preparaty stosowane w „mikrodawkach”.

Kiedy najczęściej i w jaki sposób uszkadzany jest rzepak?

  1. Pozostałości aktywnych substancji chemicznych w glebie

Preparaty, które zostały zastosowane w przedplonie w okresie jesiennych lub wiosennych zabiegów (odchwaszczanie zbóż jarych lub ozimych), mogą uszkodzić siewki rzepaku. Bardzo duży wpływ na rozkład herbicydów w glebie mają ponadto warunki środowiskowe występujące w okresie od wykonania zabiegu na plantacji poprzedzającej uprawę rzepaku do momentu jej założenia.

Rzepak_1

Roślina uszkodzona sulfonylomocznikami

Rozkład substancji aktywnych herbicydów w glebie ulega spowolnieniu w następujących przypadkach:

  • zbyt sucha gleba → mniejsza aktywność mikroorganizmów;
  • zbyt długa i mroźna zima;
  • niski odczyn (pH) i nieprawidłowa struktura gleby;
  • mała zawartość części organicznych
  • oraz zbyt płytka uprawa przed siewem rzepaku.

Czynniki te w niekorzystnych warunkach mogą powodować, że w glebie pozostaną resztki substancji aktywnych herbicydów, które w następstwie mogą zadziałać szkodliwie na rzepak. Dlatego tak ważne jest, aby przestrzegać zasad następstwa roślin w płodozmianie!

  1. Pozostałości preparatów chemicznych w opryskiwaczu

Wykonywanie zabiegów herbicydowych w okresie jesiennym lub wiosennym w zbożach, burakach, ziemniakach czy kukurydzy naprzemiennie z zabiegami wykonywanymi na plantacjach rzepaku, stwarza duże ryzyko jego uszkodzenia. Niedokładne umycie opryskiwacza wewnątrz, jak i na zewnątrz może skutkować tym, że w zbiorniku pozostaną śladowe ilości szkodliwych substancji. Najczęściej pozostałości gromadzą się w drobnych elementach opryskiwacza, takich jak: przewody doprowadzające ciecz użytkowa, węże czy rozwadniacze. Oprócz tego bezpośrednio na ściankach zbiornika albo w dyszach.

Rzepak_2

Roślina uszkodzona sulfonylomocznikami

Przykładowa sytuacja mogłaby wyglądać następująco:

Opryskiwacz od rana wykonywał zabiegi herbicydowe w zbożach, burakach lub kukurydzy. Z powodu wysokiej temperatury w ciągu dnia wrócił na podwórze gospodarstwa i nie został od razu umyty. Resztki preparatów po oprysku szybko wyschły i przykleiły się do różnych elementów opryskiwacza. W dalszej kolejności, pod presją czasu opryskiwacz szybko został umyty, (resztki nie zostały do końca wymyte) i ponownie napełniony inną mieszaniną pestycydów. W trakcie pracy opryskiwacza nastąpiło powolne rozpuszczanie się pozostałości i uwolnienie szkodliwych substancji do cieczy roboczej.

Należy pamiętać, że fungicydy, mikroelementy, czy nawozy płynne są doskonałymi rozpuszczalnikami dla sulfonylomoczników. Niestety to, że rzepak został uszkodzony, często widoczne będzie na polu nie w pierwszym przejeździe zabrudzonego opryskiwacza, a dopiero w kolejnych jego przejazdach, w miarę rozpuszczania się pozostałości herbicydów.

Nie można akceptować nawet prawdopodobieństwa wystąpienia takiego wypadku w gospodarstwie, dlatego tym bardziej świadomie musimy zwracać uwagę, aby bardzo dokładnie myć opryskiwacze po każdym zabiegu od razu po powrocie z pola, aby nie dopuścić do przyschnięcia w nim resztek!

  1. Znoszenie cieczy użytkowej w trakcie oprysku na sąsiednie pola: Drift
Rzepak_3

Pole uszkodzone sulfonylomocznikami

Tak zwana szkoda DRIFT występuje zazwyczaj na krawędziach pola w formie nieregularnych powierzchni (np. sąsiadujące pola z uprawą rzepaku i zbóż lub buraków, ziemniaków czy kukurydzy), spowodowane znoszeniem cieczy użytkowej przez wiatr. Prąd powietrza może przemieścić mgiełkę środka chemicznego w trakcie zabiegu nawet na odległość kilkudziesięciu metrów lub w skrajnych sytuacjach wznieść chmurę drobnokroplistej mgiełki i osiąść kilkaset metrów dalej. Wszystko zależy od prędkości i kierunku oraz porywów wiatru, a także rodzaju używanych wówczas dyszy.

Należy brać pod uwagę, że taka sytuacja może mieć miejsce! Bezwzględnie trzeba zatem zwracać uwagę na warunki pogodowe w czasie wykonywania oprysków!

Objawy fitotoksyczności w rzepaku

Uszkodzenia sulfonylomocznikami w rzepaku w początkowym okresie po zabiegu łatwo pomylić z szeregiem występujących objawów chorobowych lub zaburzeń pokarmowych, ponieważ objawy na roślinach są bardzo podobne. Często są to wyraźne fioletowe przebarwienia, całkowicie zahamowany wzrost i dewiacje podczas kwitnienia, które nigdy się nie kończy, a plon może być zerowy. Czasami jednak „mikrodawki” preparatów, które pozostały w niedomytym opryskiwaczu, powodują mniejsze uszkodzenia, lecz trudno jednoznacznie ocenić ich wymiar. Natomiast zawsze wiąże się to ze znacznym spadkiem plonu.

Badania potwierdziły, że nawet niewielkie ilości herbicydów z grupy sulfonylomoczników mogą powodować znaczne uszkodzenia wrażliwych roślin, takich jak rzepak. Piper i Bell wykazali, że zastosowanie 20 miligramów triasulfuronu na 1 ha w okresie 2 miesięcy po siewie rzepaku może obniżyć plon nawet o 45%. W dodatku nie ma antidotum odtruwającego na uszkodzony sulfonylomocznikiem rzepak!

Rolniku, umyj opryskiwacz!

Rzepak i inne gatunki dwuliścienne są bardzo wrażliwe na wszelkie nieprawidłowości w ich uprawie.

Podkreślmy to raz jeszcze: opryskiwacz zawsze należy dokładnie umyć bezpośrednio po wykonaniu oprysku z udziałem preparatów dodatkowo dezaktywujących substancje czynne, z kilkukrotnym przepłukaniem po myciu całej instalacji i dyszy opryskiwacza. Informacje o konieczności natychmiastowego mycia opryskiwacza znajdziemy też na etykietach użytych preparatów chemicznych.

Pamiętajmy, że rzepak czy inne gatunki dwuliścienne są bardzo wrażliwe na wszelkie nieprawidłowości w ich uprawie i reagują fitotoksycznością, co w efekcie powoduje obniżenie plonu, a przez to także naszego dochodu. Straty finansowe można spróbować oszacować i niestety często jest to już minimum równowartość zakupu nowego opryskiwacza dla danego gospodarstwa.

Praktyczna porada: W dużych gospodarstwach warto rozważyć używanie oddzielnego opryskiwacza do zabiegów w rzepaku, a innego do pozostałych upraw. Pozwala to po pierwsze uniknąć ryzyka wjechania w rzepak niedomytym opryskiwaczem, a po drugie – w czasie nasilenia zabiegów – pozwala zaoszczędzić dużo czasu i wykonać zabiegi w terminie (szczególnie w okresach zmiennej pogody).

Rzepak_4

Zaledwie 20 miligramów triasulfuronu może obniżyć plon rzepaku nawet o 45% Po prawej widać, że 20 miligramów to zaledwie pół ziarenka pszenicy!

opracowane na podstawie „Agroporadnika. Top Farms Nasiona”, nr 7/2014

 ***

Więcej na temat rzepaku mogą się Państwo dowiedzieć z dyskusji użytkowników portalu AgroFoto.

Komentarze

  1. Z herbicydami trzeba uważać i bardzo dokładnie stosować się do zaleceń producenta bo można sobie narobić problemów. Ja w tym roku siałem odmianę Clearfield. Zdecydowałem się zastosować tę technologię z paru powodów. Po pierwsze – jest wygodna, bo zabiegi herbicydowe stosuje się powschodowo, po drugie – nasiona są odporne na imazamoks a sam środek jest w tej samej grupie co sulfonylomoczniki. Stosowałem się do zaleceń producenta, bo uważam że jak firma coś produkuje to najlepiej wie jak to ma być stosowane (szczególnie że BASF stawia też na edukację rolników) i mój rzepak wyszedł obronną ręką. Jak chcecie poczytać na temat tej technologii to tutaj macie tekst: http://www.agro.basf.pl/agroportal/pl/pl/clearfield_1/bezpieczne_stosowanie/bezpieczne_stosowanie_1.html

Szkodniki magazynowe zbóż

Przechowywanie zbóż wiąże się z wieloma sprawami, których nie wolno bagatelizować. Jedną z nich są szkodniki. Jak sobie z nimi radzić?

30 listopada 2016

Intermag inwestuje w badania i rozwój

Rok 2016 to dla firmy Intermag rok inwestycji: firma uruchomiła komorę fitotronową, tunel agrodynamiczny oraz wprowadza nowe biopreparaty.

9 grudnia 2016

Czy można zwalczać chwasty w zbożach w grudniu?

Oczywiste jest, że chwasty są poważnym zagrożeniem dla rosnących na roli zbóż. Czy jednak opryski w grudniu są uzasadnione?

28 listopada 2016