Samosiewy rzepaku: uciążliwe przy uprawie roślin następczych

Samosiewy rzepaku po zbiorach utrudniają późniejsze uprawy. Jak rolnicy mogą ograniczyć zachwaszczenie?

Po zbiorach rzepaku na ściernisku pozostaje sporo nasion, które osypały się z łuszczyn. Nie trzeba długo czekać, by zaczęły one kiełkować. W tym roku wybitnie sprzyja temu ciepła i wilgotna pogoda. Jak zwalczać samosiewy rzepaku, które utrudniają uprawę roślin następczych?

Samosiewy rzepaku, rozwijające się na ściernisku po zbiorach, nie są niczym pożądanym i traktowane są na równi z rozpoznawalnymi chwastami. Niestety, nie da się ich w stu procentach wyeliminować, gdyż naturalną cechą rzepaku jest nierównomierne dojrzewanie i osypywanie się łuszczyn. Niektóre zaczynają kiełkować od razu po osypaniu, inne mogą pozostać w uśpieniu nawet przez kilka lat, powodując problemy z zachwaszczeniem w kolejnych sezonach.

Gdy dojrzeją i osypują się, stają się kolejnym źródłem niepotrzebnie kiełkujących nasion, pogarszają też jakość plonu głównego następującego po rzepaku.

Robert, rolnik z okolic Dobrego Miasta

– Samosiewy rzepaku są o tyle uciążliwe, że gdy dojrzeją i osypują się, stają się kolejnym źródłem niepotrzebnie kiełkujących nasion, pogarszają też jakość plonu głównego następującego po rzepaku, a także zwiększają ryzyko pojawienia się szkodników – wyjaśnia pan Robert, rolnik z okolic Dobrego Miasta (woj. warmińsko-mazurskie). – Dobrym rozwiązaniem, aby ograniczyć ilość nasion rzepaku na ściernisku, jest przeprowadzenie zabiegu klejenia łuszczyn przed zbiorami. Znacząco obniża to osypywanie się nasion i zmniejsza późniejsze zachwaszczenie.

Na klejenie łuszczyn w tym roku jest już jednak zdecydowanie za późno. Większość pól rzepaku została już skoszona. W tym momencie aby ograniczyć kiełkowanie nasion na polu, warto wykonać zabiegi z wykorzystaniem preparatów zawierających glifosat, które znacznie zmniejszają ryzyko pojawienia się samosiewów.

 

Powiązane: Desykacja rzepaku: konieczność czy wybór?

Spóźniony zabieg fungicydowy T1 w zbożach – czy warto go jeszcze robić?

Zła pogoda sprawiła, że w tym roku na wielu gospodarstwach nie przeprowadzono zabiegu fungicydowego T1 w zbożach ozimych. Czy warto go jeszcze robić?

22 maja 2017

Zabieg T2: jak skutecznie ochronić liść flagowy i wydłużyć efekt fizjologiczny?

Zabieg fungicydowy T2 oprócz zwalczania już występujących chorób powinien również zabezpieczać nasze zboża przed nowymi infekcjami.

26 maja 2017

Co na opadanie płatka rzepaku. Czy dodać azot?

Azot podawany na opadające płatki, od zawsze wzbudzał kontrowersje i obawy. Zapytaliśmy się rolników i agronomów co sami myślą o takim zabiegu.

24 maja 2017

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij