Susza 2019. IUNG: będą straty

Download PDF

Susza 2019. IUNG potwierdził obawy rolników i poinformował o wystąpieniu suszy na terenie ośmiu województw. Z drugiego raportu wynika, że najbardziej ucierpiały uprawy zbóż jarych, ozimych i truskawki. Jak duże będą straty?

W drugim raporcie IUNG potwierdził wystąpienie suszy od 1 kwietnia do 31 maja 2019 roku.  Średnia wartość Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW), na podstawie którego dokonuje się oceny stanu zagrożenia suszą oszacowano na -21 mm.

susza 2019. IUNG

Susza 2019. IUNG potwierdził wystąpienie suszy na terenie ośmiu województw

fot. Fotolia

Najniższe wartości KBW od -120 mm do poniżej -139 mm w prezentowanym sześciodekadowym okresie wystąpiły na terenie Pojezierza Lubuskiego, na Równinie Kutnowskiej, na Pobrzeżu Szczecińskim: Uznam, Wolin, Wybrzeżu Trzebiatowskim, Równinie Gryfickiej, Pyrzyckiej, Wełtyńskiej, Wzniesieniu Szczecińskim. Tej wielkości KBW notowano również na Wybrzeżu Słowińskim, na Żuławach, na Pojezierzu Wschdniosuwalskim oraz na Równinie Bielskiej – podaje IUNG.

Susza 2019. IUNG potwierdza

Suszę odnotowano w ośmiu województwach: zachodniopomorskim, pomorskim, łódzkim, podlaskim, lubuskim, warmińsko-mazurskim, mazowieckim i wielkopolskim. IUNG stwierdził na dużym obszarze Polski środkowej i północnej niedobory wody dla roślin uprawnych wynoszące od -50 do nawet -139 mm. Najbardziej zagrożone są uprawy zbóż jarych (w 145 gminach). Susza dotknęła również zboża ozime (61 gmin) i truskawki (20 gmin).

Na terenach objętych największym deficytem wody, powodującym obniżenie plonów przynajmniej o 20% w skali gminy w stosunku do plonów uzyskanych w średnich wieloletnich warunkach pogodowych wystąpiły straty tej wielkości w uprawach zbóż jarych i ozimych oraz truskawek. Natomiast na południu kraju zasoby wodne są obecnie bardzo duże (w ostatnich dniach jeszcze znacznie wzrosły), powodując występowanie nadmiaru wody dla roślin uprawnych, czego skutkiem będzie obniżenie plonów na tych obszarach – czytamy w raporcie IUNG.

Wysokie temperatury i słabe opady

Niektóre plantacje ucierpiały w tym roku przez wysokie temperatury i brak opadów inne – przez nadmiar wody. Termometry w kwietniu pokazywały w Polsce o około 2 stopnie więcej niż zwykle (w porównaniu do normy wieloletniej). Opady deszczu były zróżnicowane. Dość skąpe w północnej części kraju (poniżej 10-40 proc. normy wieloletniej), im dalej na południe tym się zwiększały (nawet 100-140 proc. normy).

Maj był również ciepły. W pierwszej dekadzie – szczególnie na Nizinie Mazowieckiej i Śląskiej, w Kotlinie Sandomierskiej, na Pogórzu Karpackim, w drugiej – na wschodzie Polski. Na brak deszczu w maju narzekać mogli mieszkańcy wschodniej części kraju, Niziny Południowowielkopolskiej i Pojezierza Pomorskiego. Nadmiar opadów wystąpił na południu Polski, zwłaszcza w trzeciej dekadzie maja.

Rolnicy biją na alarm

Rolnicy biją na alarm: będzie obniżka plonów

fot. Fotolia

Rolnicy od tygodni informują o trudnej sytuacji na polach. Drugi raport IUNG potwierdził te obawy. Ale tylko częściowo.

Co z jabłkami, czereśniami i wiśniami? Susza wyrządziła w sadach ogromne straty! W tym roku może nie być w ogóle czereśni. Co z rzepakiem? Tutaj też mogą być słabe zbiory – martwi się Marek Okupniak z Mazowsza. – Dobrze, że IUNG suszę widzi, ale – nie wszędzie tam gdzie powinien. Tak to jest jak IUNG ma tyle stacji pomiarowych co kot napłakał, a potem uważany jest za wyrocznię. Prawdziwą suszę widać gołym okiem, wystarczy przejechać się po Polsce i spojrzeć na plantacje  – dodaje.

Dodaj komentarz