Szkody łowieckie po nowemu?

Download PDF

Czy leśnicy, zamiast myśliwych, będą oszacowywać szkody łowieckie, wyrządzonych przez dzikie zwierzęta w uprawach? Takie niespodziewane i kontrowersyjne rozwiązanie forsuje w parlamencie rząd. Rozstrzygnięcie powinniśmy poznać na początku przyszłego roku!

Sprawa tego, kto będzie szacował szkody łowieckie i skąd będą pochodzić pieniądze na odszkodowania, to dla rolników drażliwy temat. Od lat walczą o inny, bardziej sprawiedliwy system, w którym myśliwi z Polskiego Związku Łowieckiego nie będą sędziami we własnej sprawie. Od początku obecnej kadencji Sejmu mamy wysyp projektów zmian w tej materii. Ustawy przygotował klub Kukiz’15 oraz Polskie Stronnictwo Ludowe. Ostatecznie Sejm w czerwcu przegłosował inną rewolucyjną ustawę opracowaną w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisji Ochrony Środowiska.

szkody łowieckie

Sprawa tego, kto będzie szacował szkody łowieckie i skąd będą pochodzić pieniądze na odszkodowania, to dla rolników drażliwy temat. Zwłaszcza biorąc pod uwagę wielkość strat powodowanych w uprawach przez dziki i sarny.

Zakładała ona m.in. że szacowaniem szkód i ustalaniem wysokości odszkodowań nie będą już zajmować koła łowieckie, ale przedstawiciele wojewody przy udziale rolników, myśliwych oraz izb rolniczych. Nowe przepisy zakładały także powstanie Funduszu Odszkodowawczego. Jego dysponentem miał być wojewoda, a pieniądze miały pochodzić z rocznych składek płaconych przez obwody łowieckie. Co najważniejsze dla rolników, gdyby wartość odszkodowań przekroczyła stan konta funduszu, do akcji miał wkroczyć budżet państwa, który miał zasypać różnicę.

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o