Wybory do Parlamentu Europejskiego – Kukiz’15

Download PDF

Przed nami wybory do Parlamentu Europejskiego. Sprawdzamy, na którą partię warto zagłosować! Co do zaoferowania rolnikom Kukiz’15? Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Jarosławem Sachajko, posłem Kukiz’15 i przewodniczącym Sejmowej Komisji Rolnictwa.

Magdalena Kowalczyk: 14 maja odbyła się przedwyborcza debata dotycząca problemów polskiego rolnictwa, w której brał Pan udział. Jak Pan ocenia poziom tej debaty? Przyniosła przełom czy raczej utrwaliła schematy?

wybory do parlamentu europejskiego

Jarosław Sachajko, poseł Kukiz’15, przewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa

Jarosław Sachajko: Muszę z przykrością stwierdzić, że pozostałe ugrupowania podchodzą po macoszemu do rolnictwa. Mówią, że jest dobrze, nie wchodząc w szczegóły. Budżet na Wspólną Polityką Rolną został wynegocjowany tragicznie, jesteśmy w ogonie nowych państw UE pod względem środków przeznaczonych na WPR, w przeliczeniu na jednego zatrudnionego w rolnictwie. Sprytni politycy mówią, że dostaliśmy największą kwotę w ogóle na rolnictwa. Ale owszem, tylko że jesteśmy największym krajem. Porównywanie Polski, która mam 38 mln z Litwą, która ma 3 mln to jest zwykły cynizm.

Jeden z organizatorów tej debaty, lider AgroUnii Michał Kołodziejczak podsumował spotkanie mówiąc, że rolnicy nie mają dziś na kogo głosować. Przed nami wybory do Parlamentu Europejskiego, jak chce Pan przekonać rolników do tego by głosowali na Kukiz’15?

Przez 20 lat politycy składają wyborcom, w tym rolnikom różne obietnice i nic nie jest później z tego realizowane. Dlatego ja nie lubię słowa obietnice. My mamy Obywatelski Program Rolny. Mamy przygotowane konkretne ustawy, zachęcam do przeczytania całego Programu.

Jakie są najważniejsze postulaty Obywatelskiego Programu Rolnego Kukiz’15?

Najważniejsza w rolnictwie jest transparentność. Mamy Izby Rolnicze, które są nietransparentne i niewybierane przez rolników – 4 proc. rolników wybiera Izby Rolnicze. Trzeba to zmienić, rolnicy powinni decydować na jaką organizację rolniczą przeznaczą swój 1 proc., podatku rolnego. Trzeba zmienić ustawę o funduszach promocji, żeby pieniądze rolników nie były marnowane. Rolnictwo to jest zestaw naczyń połączonych, to wszystko co znajduje się w Obywatelskim Programie Rolnym musi być wdrożone w życie. Tam jest 20 projektów ustaw. Teraz pracuję nad kolejnym projektem ustawy, żeby rolnicy mogli dostawać emerytury nie pozbywając się swojego gospodarstwa. Bo to jest obecnie ta jedyna grupa upokorzona, nikt więcej nie musi pozbywać się swojego warsztatu pracy, tylko rolnicy.

W Obywatelskim Programie Rolnym jest dla rolników również inna bardzo ważna obietnica – zrównania dopłat bezpośrednich. Dziś wiemy, że to jest raczej mało realne.

Dlaczego miałoby się to nie udać? Ja nie wiem, czy to się nie uda. Żeby budżet był przyjęty musi być przyjęty przez Radę UE jednomyślnie. Jeśli premier Morawiecki nie zgodzi się na nierówne dopłaty w UE to one nie będą nierówne. Jestem przekonany, że to się może udać , trzeba tylko wybrać odpowiednich polityków – Kukiz’15.

Przyszły budżet WPR nie został jeszcze przyjęty, ale już wiemy, że pieniędzy na rolnictwo będzie mniej. Przy silnym sprzeciwie państw zachodnich m.in. Niemiec – do zrównania dopłat raczej nie dojdzie. 

Ja byłem na zebraniu szefów komisji rolnictwa Grupy Wyszehradzkiej i tam też niektórzy nie chcieli się zgodzić na to, żeby wyrównanie dopłat wpisać do konkluzji po tej rozmowie. Wystarczyła chwila rozmowy i się wszyscy zgodzili.

Ale jak przekonałby do tego np. Niemców, którzy są przeciwni zrównaniu dopłat? Jakich argumentów by Pan użył?

wybory do parlamenty europejskiego

Jedną z obietnic Kukiz’15 dla rolników jest zrównanie dopłat bezpośrednich

fot. Fotolia

Z ludźmi trzeba uczciwie i merytorycznie rozmawiać. To wystarczy.

Rolnicy skarżą się, że już mają do czynienia z pierwszymi objawami suszy. Sytuacja nie jest dobra, a gospodarze obawiają się, że może być nawet gorzej niż w ubiegłym roku. Co zostało zrobione od zeszłego roku żeby zapobiec suszy, a co powinno się zrobić?

Nic nie zostało zrobione. Powinno się odtworzyć wszystkie oczka wodne, elektrownie wodne. W tej chwili modernizujemy mniej melioracji niż tylko w zaborze pruskim za zaborów zbudowano. To są wieloletnie zaniedbania i skrajna nieodpowiedzialność polityków. Mam nadzieję, że rolnicy przestaną głosować nogami, wyjeżdżając i opuszczając swoje gospodarstwa, a zaczną oddawać głosy na polityków, którzy chcą coś zmienić. Przed nami wybory do Parlamentu Europejskiego. Rolnicy nie powinni posługiwać się emocjami, ten mi się bardziej podoba, a ten ładniej mówi. Rolnicy są bardzo pragmatyczni w swoich gospodarstwach, uprawiają to co im się opłaca, robią to tak, ze im się to opłaca. Mam nadzieję, że rolnicy nie zagłosują już na tych polityków, którzy niszczą polskie rolnictwo.

Dziękuję Panu za rozmowę.

Również dziękuję.

Dodaj komentarz