Zakup maszyn rolniczych: skąd wziąć gotówkę?

Download PDF

Pozytywna decyzja o przyznaniu dotacji  z UE na zakup maszyn oznacza najczęściej tylko jedno – teraz potrzebna jest gotówka. Czas więc na kredyt. Podpowiemy zatem, o czym należy pamiętać, zawierając umowę z bankiem lub firmą leasingową, i co komu bardziej się opłaca.

Zakup maszyn rolniczych z dofinansowaniem – jak twierdzą eksperci – zawsze się opłaca. Jednak wyłożenie własnych środków finansowych nie zawsze bywa możliwe. Wtedy pozostaje nam wybór pomiędzy wieloma instytucjami oferującymi pożyczki czy kredyty. Jednak jak nie zgubić się w gąszczu skomplikowanych umów i na co zwracać szczególną uwagę?

Wacław Nowak (lat 39) z  Biskupic (woj. lubelskie), właściciel 145-hektarowego gospodarstwa rolnego o specjalności produkcja roślinna, dwa lata temu wziął kredyt w jednym z banków oferujących pożyczki na inwestycje związane z dofinansowaniem z PROW, w tym na zakup maszyn rolniczych i dziś narzeka na współpracę z bankiem.

181178 ciągnik john deere i przyczepa

Fundusze leasingowe w Polsce cieszą się coraz większą popularnością.

Po otrzymaniu dotacji na zakup ciągnika o mocy 100 KM postanowiłem postarać się o odpowiedni kredyt – opowiada rolnik. – Dysponowałem wówczas wkładem własnym, dlatego zdecydowałem się na kredyt w banku, jednak po tych dwóch latach nie jestem zadowolony ze współpracy. Przede wszystkim nie spodziewałem się tak wysokich prowizji i trudności, jakie będzie robić mi bank ze sfinansowaniem kwoty podatku VAT. Dziś skłaniałabym się raczej ku firmom leasingowym, które przynajmniej z VAT-em nie mają problemu – dodaje.

Pewne jak w banku?

Dokonując wyboru pomiędzy instytucjami udzielającymi kredytów na zakup maszyn rolniczych, powinniśmy oprócz oprocentowania wziąć  pod uwagę także inne punkty w ich ofercie.

Jak doradza Pan Zygmunt Frenberg, doradca finansowy z Brzegu: – Warto przestudiować dostępne na rynku oferty nie tylko pod kątem oprocentowania zależnego od stopy WIBOR i marży, na co najczęściej zwracają uwagę rolnicy. Musimy pamiętać także, że umowa, którą zawieramy z bankiem czy firmą leasingową, zawarta zostaje na dłuższy czas, dlatego warto również wziąć pod uwagę i inne jej punkty. Bardzo ważne są zapisy związane z opłatami za zmiany w harmonogramie spłaty, zawarcie polis ubezpieczeniowych, wcześniejsza spłata pożyczki czy choćby wydłużenia jej terminu. Dobrze jest także przeanalizować taki punkt jak: zabezpieczenie spłaty. Najczęściej opiera się ono na zastawie na kupowanym sprzęcie, jednak w przypadku kredytu obrotowego związanego z zapłatą kwoty VAT potrzebne jest już zabezpieczenie na hipotece ziemi – dodaje.

Bardzo ważne są zapisy związane z opłatami za zmiany w harmonogramie spłaty.

Zygmunt Frenberg, doradca finansowy z Brzegu

W przypadku banków musimy również pamiętać o  prowizji i gotowości banku do sfinansowania kwoty podatku VAT.

Jak mówi nasz ekspert:  – Prowizja za udzielenie pożyczki czy kredytu w banku wynosi od 2–2,5%, natomiast w przypadku firm leasingowych prowizja często nie jest nawet wymagana. Ważną rzeczą jest także zapłata kwoty podatku VAT, z którą w bankach nie jest już tak łatwo. Powszechną praktyką jest jedynie finansowanie podatku VAT rolnikom ryczałtowym.

Leasing czy pożyczka?

Fundusze leasingowe  w Polsce cieszą się coraz większą  popularnością, choć nadal nie tak dużą jak na Zachodzie. Korzystając ze środków firm leasingowych, możemy sfinansować nie tylko zakup maszyn pochodzących prosto od producenta, ale i tych używanych.

181170 deutz-fahr z prasą rolującą new holland

Korzystając ze środków firm leasingowych, możemy sfinansować nie tylko zakup maszyn pochodzących prosto od producenta, ale i tych używanych.

Jak informuje pan Frenberg:  Fundusze leasingowe umożliwiają zakup maszyn rolniczych na zasadach zarówno leasingu, jak i pożyczki. Jednak według opinii Europejskiego Funduszu Leasingowego, leasing sprawdza się jedynie w gospodarstwach prowadzących pełną księgowość. Wtedy ratę takiego leasingu zalicza się do kosztów prowadzonej działalności, a podatek VAT rozliczany jest w całości. Rolnicy korzystający z tej formy mają natomiast wiele ułatwień niż klienci banków. Są to m.in. możliwość określenia wysokości wkładu własnego (choć nie zawsze jest on wymagany), czasu trwania leasingu, waluty, w jakiej zaciągnięte jest zobowiązanie, czy różnych możliwości spłacania rat, które mogą być płacone także sezonowo. Dużą dogodnością jest również fakt załatwiania tych wszystkich formalności w domu rolnika dodaje.

Dokonując analizy rynku pod względem ofert banków i firm leasingowych, powinniśmy prześledzić kilka kluczowych elementów, a nie skupiać się na samym oprocentowaniu. Nie zapominajmy jednocześnie, że zawiązując taką umowę, stajemy się kredytobiorcami czy pożyczkobiorcami, co obarczone jest zawsze sporym ryzykiem. Dlatego warto poświęcić dłuższą chwilę na porównanie i przeliczenie ofert, by zakup maszyn rolniczych nadal cieszył, a nie przypominał tylko o zadłużeniu.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 5 / 5. Liczba głosów 1

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o