Zbiory owoców – 2017 rok słabszy od ubiegłego

Download PDF

Zbiory owoców zarówno z sadów, jak i z plantacji były w tym roku o wiele niższe niż w ubiegłym. Mniej było truskawek, wiśni, czereśni czy owoców jagodowych. Zbiory jabłek jeszcze trwają, ale według prognoz również będą o około 30 procent niższe niż w poprzednim sezonie.

– Aktualnie zbiory owoców z drzew szacowane są na poziomie między 2,6-2,8 miliona ton, co daje spadek o około 30-35 procent w porównaniu do ubiegłego roku – informuje Główny Urząd Statystyczny. – Ten sezon jest dla większości sadowników wyjątkowo trudny. W drugiej dekadzie kwietnia miała miejsce pierwsza fala przymrozków, która spowodowała straty w sadach czereśniowych, wiśniowych, gruszowych oraz w sadach z wczesnymi odmianami jabłoni.

Jabłka zagrożone chorobami grzybowymi

W pierwszej połowie maja nadeszła kolejna fala przymrozków, która z kolei uszkodziła sporo sadów z późnymi odmianami jabłoni. W późniejszych miesiącach pogoda również nie sprzyjała sadownikom, narażając ich na kolejne problemy na plantacjach i w sadach.
– W tym roku wiosenne przymrozki spowodowały spore uszkodzenia, owoców jest więc zdecydowanie mniej niż przed rokiem – mówi Jan Domański, sadownik z Sętala (woj. warmińsko-mazurskie). – Ze względu na deszczowe lato mieliśmy w tym roku także spory problem z chorobami grzybowymi i szkodnikami. Kiepskie warunki atmosferyczne nie tylko sprzyjały rozwojowi chorób, ale również utrudniały, a czasem wręcz uniemożliwiały wykonanie zabiegów ochronnych.
Wielu sadowników, którzy już wiosną mieli świadomość niskich plonów, w ogóle zrezygnowało z zabiegów ochronnych. Nie chcieli bowiem ponosić dodatkowych kosztów wiedząc, że i tak w tym roku będą na minusie.

Wielu sadowników, którzy już wiosną mieli świadomość niskich plonów, w ogóle zrezygnowało z zabiegów ochronnych. Nie chcieli bowiem ponosić dodatkowych kosztów wiedząc, że i tak w tym roku będą na minusie.

Słabsze zbiory owoców na plantacjach

Problem z niskimi i słabymi zbiorami występuje nie tylko w sadach jabłkowych.
– Zbiory gruszek są w tym roku szacowane na zaledwie 60 tys. ton, czyli o jedną czwartą mniej niż przed rokiem – podaje GUS. – Zbiory wiśni i czereśni były natomiast aż o 60 procent niższe. Dodatkową niedogodnością była deszczowa pogoda, która powodowała pękanie owoców i zwiększenie ryzyka chorób grzybowych.
Nie najlepiej wyglądają również zbiory owoców jagodowych. Co prawda przymrozki na plantacjach dały się nieco mniej we znaki niż w sadach, ale i tak przyczyniły się do gorszego owocowania. Truskawek było w tym roku mniej o około 10 procent, a malin i wszystkich porzeczek – o 20 procent mniej w porównaniu do sezonu 2016.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o