Zbiory owoców 2020 – Najnowsze informacje

Produkcja pod gołym niebem od zawsze wiąże się z dużym ryzykiem. Jednak w tym roku producentom owoców zmartwień przysporzyły nie tylko przymrozki i susza ale również pandemia koronawirusa. Zbiory owoców 2020 są poważnie zagrożone z powodu braku rąk do pracy przy zbiorach!
Nasz kraj jest dużym producentem jabłek, malin i wiśni. Czy w tym sezonie zbiory owoców 2020 będą udane?
Spis treści
Jaka sytuacja w sadach?
Jak wynika z oceny GUS, rośliny sadownicze przezimowały na ogół dobrze. Jednak już w marcu odnotowano na wielu plantacjach straty. Lokalne spadki temperatur uszkodziły zawiązki kwiatowe czereśni, malin, moreli i brzoskwiń. Uszkodzenia odnotowano również na plantacjach truskawek. Niektóre uprawy ucierpiały z powodu przymrozków również w kwietniu.

Mirosław Maliszewki, Prezes Związku Sadowników RP, Poseł na Sejm RP
– Jednak skala tych strat jest mniejsza niż w poprzednich latach, czy nawet w ubiegłym roku. Ucierpiały głównie te plantacje położone w zastoiskach mrozowych albo na tych terenach w Polsce gdzie spadki temperatur były najwyższe – zaznacza specjalnie dla portalu AgroFakt Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.
Zbiory owoców 2020 – sprawdź jakie są ceny truskawek!
Brak opadów dał się we znaki
Na stan planacji owoców niekorzystnie wpłynęła również susza – jak to przełoży się na zbiory owoców 2020? Niedostateczny poziom wilgoci jest czynnikiem szczególnie niekorzystnym dla upraw jagodowych.
Zbiory owoców 2020
Susza nie taka straszna jak…
Jednak zdaniem Mirosława Maliszewskiego susza nie będzie w tym roku największym problemem plantatorów owoców.
– Głównym zmartwieniem producentów owoców w tym sezonie jest niedostateczna ilość siły roboczej. Do tej pory do zbiorów zatrudniani byli pracownicy z Ukrainy. Niestety z powodu pandemii koronawirusa granice są zamknięte i ci pracownicy nie przyjeżdżają. A rozpoczynają się przecież zbiory truskawek, jeśli nic się nie zmieni ceny tych owoców w tym sezonie mogą być wyższe – informuje Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.
… brak rąk do pracy
Z tymi słowami zgadza się Marek Okupniak, producent owoców z Mazowsza.
– Myślę, że gospodarstwa towarowe poradzą sobie z suszą. Tym bardziej, że ostatnie deszcze znacznie poprawiły sytuację . Większym zagrożeniem dla upraw są przymrozki. A największym – pandemia koronawirusa i wprowadzone ograniczenia, które znacznie utrudniają nam pozyskanie rąk do pracy przy zbiorach – dodaje.
Jakie będą zbiory owoców 2020?
Choć w odpowiedzi na potrzeby rolników nasze granice zostały „uchylone” dla pracowników ze Wschodu – plantatorzy owoców martwią się, że i tak nie uda im się pozyskać odpowiedniej ilości pracowników. Do Związku Sadowników RP napływają sygnały z różnych regionów sadowniczych, że przy zatrudnianiu obcokrajowców wciąż występują poważne utrudnienia. Są głównie spowodowane przez problemy z uzyskaniem wizy. To wszystko może odbić się na cenach owoców.
– Ceny owoców w tym sezonie będą zależeć od kilku czynników. Po pierwsze od dalszego przebiegu pogody. Po drugie także od tego czy do pracy przy zbiorach przyjadą pracownicy ze Wschodu. Jeśli nic się nie zmieni i będą napływały do nas dalej negatywne informacje to należy się spodziewać wysokich cen owoców. Chodzi o truskawki, czereśnie, maliny, borówki amerykańskie. Niedostateczna ilość siły roboczej ze Wschodu będzie bowiem oznaczać, że część owoców pozostanie na krzakach, nie zostanie zebrana. Będzie ich mniej na rynku, zadziała wtedy prawo podaży i popytu – mała podaż spowoduje wzrost cen – podsumowuje Mirosław Maliszewski.










