Ziarna z metką Top Farms Nasiona

Krzysztof Białecki prowadzi gospodarstwo rolne w Piskorzowie. Jego zdaniem to dobre nasiona odpowiadają za dobry plon!

Polscy rolnicy coraz częściej myślą przyszłościowo w zakresie wykorzystywania najnowszych technologii w opłacalnej i przyjaznej dla środowiska naturalnego uprawie roślin. Krzysztof Białecki prowadzi wraz z żoną Anną ukierunkowane na produkcję roślinną gospodarstwo rolne w Piskorzowie w woj. dolnośląskim. Początkowo było nieduże, jednak przez lata pan Krzysztof zwiększał powierzchnię areału, aż doszedł do 250 ha. Wie, że aby osiągnąć sukces, trzeba się starać i zawsze wierzyć w siebie. Należy pracować w zgodzie ze swoim sumieniem. Tylko to pozwala zachować szacunek do samego siebie. Jego zdaniem sekretem dobrego zarządzania gospodarstwem jest autentyczność.

Wszystko zaczyna się, gdy wybieramy nasiona

Do siewu należy wykorzystywać kwalifikowane nasiona, które gwarantują wytwarzanie dobrej jakości roślin. Dolny Śląsk obfituje w dobre ziemie i dobry potencjał. Pola państwa Białeckich obsiewane są pszenicą ozimą, rzepakiem i burakami cukrowymi. Krzysztof Białecki zaopatruje się w kwalifikowany materiał siewny Top Farms Nasiona.

Postawiłem na pszenicę ozimą Julius, obejmującą większość moich zasiewów. Jeśli chodzi o parametry, nigdy mnie nie zawiodła. Utrzymuję ją już od 4 sezonów. Ponadto w ubiegłym sezonie wprowadziłem kolejne odmiany pszenicy ozimej – HondięKerubino. Co roku mniej więcej o tej porze przyjeżdża do mnie doradca Top Farms Nasiona z ofertą materiału siewnego na nowy sezon – opowiada pan Krzysztof. – Wszystko zaczyna się przecież od nasion, później istotą sukcesu jest siew. Jeżeli posiejemy złe nasiona, to nawet jak posiejemy dobrze, to plon będzie zły. Moim zdaniem siew w rolnictwie jest jedną z najważniejszych czynności, od tego zależy, jaki uzyskamy plon. Głębokość siewu to też jest bardzo ważna sprawa oraz maszyna, która to uprawia, no i oczywiście aura, na którą z reguły wpływu nie mamy. W rolnictwie ważna jest elastyczność i tzw. 6 zmysł – podkreśla.

Co roku mniej więcej o tej porze przyjeżdża do mnie doradca Top Farms Nasiona z ofertą materiału siewnego na nowy sezon. Wszystko zaczyna się przecież od nasion, później istotą sukcesu jest siew.

Krzysztof Białecki, rolnik z Piskorzowa

A czemu właśnie Top Farms Nasiona?

Wybieram Top Farms Nasiona, bo kupując jakościową odmianę, startowo otrzymuję potencjał rewelacyjnych parametrów. W przypadku Hondii zauważalne jest piękne, grube ziarno o dobrym wyrównaniu oraz niespotykana, jak dotąd zimotrwałość i odporność na choroby, a to dla mnie cechy kluczowe. Pszenicę Kerubino, należącą do grupy elitarnej, charakteryzuje z kolei bardzo wysoka plenność, stabilna liczba opadania, wysoka odporność na wyleganie oraz tolerancja na ewentualne okresy suszy. Z powodzeniem mogę siać tę odmianę na słabszych stanowiskach glebowych. Jestem zadowolony z uzyskanych parametrów. Dla przykładu poziom białka kształtuje się w okolicach 14%, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, że jeżeli my rolnicy nie podamy azotu, czyli obrazowo, nie damy tej roślinie jeść, tak wysokich parametrów nie będzie. Nie będzie parametrów, nie będzie jakości, to proste równanie – dodaje pan Krzysztof.

Ziarna z metką Top Farms Nasiona

W parku maszynowym państwa Białeckich stoi sprzęt wysokiej klasy, podobny tok rozumowania ma gospodarz w przypadku kwalifikowanego materiału siewnego.

Organizacja pracy to podstawa

W obecnych czasach liczy się doświadczenie i praktyka. Dobrze jest robić to, co się lubi. Krzysztof Białecki lubi swoją pracę. Zawsze, jak mówi, czuł ziemię, doskonale zna jej potrzeby.

Wiem, że jak o nią zadbam, odwdzięczy się z nawiązką. Mam wykształcenie rolnicze, mimo to cały czas się dokształcam, to mnie mobilizuje. Dziś rolnik nie może pozwolić sobie na postój, jak nie będzie się rozwijał, tylko na tym straci – stwierdza gospodarz.

W 100% stawiam na kwalifikat, mam solidną podstawę do przyszłego plonu, pewność jednolitości, dobrze zaprawione nasiona oraz gwarancję zdolności kiełkowania, a także opiekę doradczą ze strony tej firmy, to jest bardzo ważne.

Krzysztof Białecki, rolnik z Piskorzowa

W parku maszynowym państwa Białeckich stoi sprzęt wysokiej klasy, podobny tok rozumowania ma gospodarz w przypadku kwalifikowanego materiału siewnego. Rolnictwo bez dobrej jakości sprzętu i wydajności nie ma odpowiedniej ekonomiki. Rolnik nie może sobie pozwolić na to, żeby popełniać błędy. Od początku powinien do wszystkiego podchodzić z głową, począwszy od zakupu nasion kwalifikowanych, poprzez nawożenie, zabiegi środkami ochrony roślin. Jeśli pewne kwestie przeoczy, już nie jest w stanie tego cofnąć ani naprawić, a wynik ekonomiczny będzie minusowy.

Zaczynałem w 1989 r., teraz mam ok. 250 ha gruntów o klasyfikacji od IIIA do IVB. Specjalizuję się w produkcji roślinnej. Ostatnio miałem sporo buraka cukrowego ze względu na kontraktację, rzepak i pszenicę ozimą. W przyszłym roku chciałbym wejść w kukurydzę. Póki co do naszego gospodarstwa docierają BIG-BAG-i z charakterystycznym logo Top Farms Nasiona. W 100% stawiam na kwalifikat, mam solidną podstawę do przyszłego plonu, pewność jednolitości, dobrze zaprawione nasiona oraz gwarancję zdolności kiełkowania, a także opiekę doradczą ze strony tej firmy, to jest bardzo ważne. Odmiany jakościowe mają potencjał, aby wydać wyższy plon, ale są bardziej narażone na choroby grzybowe niż w przypadku odmian paszowych, dlatego trzeba je odpowiednio i mocno chronić od samego początku, by nie dopuścić do rozwoju chorób podsuszkowych, takich jak łamliwość podstawy źdźbła, czy fuzaryjnej zgorzeli podstawy źdźbła, które potrafią zabrać wszystkie pieniądze. Ujawniają się przy końcu wegetacji, roślina usycha, gdy już ma plon, już ma ziarniaki, chce jeść, a nie ma czym pobrać pokarmu, ja się tego najbardziej boję. Kupując materiał kwalifikowany, mam gwarancję dobrych wschodów, jednorodności partii, potencjału genetycznego odmiany. Od tego momentu wszystko zależy ode mnie, czyli odpowiedniej pielęgnacji, no i pogody, na którą wpływu nie mam, niestety. Zyskuję wreszcie dobrą jakość i plon – wylicza zalety kwalifikatu Krzysztof Białecki.

Ziarna z metką Top Farms Nasiona

Pan Krzysztof specjalizuje się w produkcji roślinnej. Uprawiał już buraki cukrowe, rzepak, pszenice, obecnie zastanawia się nad uprawą kukurydzy.

Upór popłaca

Jak wszędzie, jest rolnik i rolnik, często słyszę, że w rolnictwie jest bieda. Jestem odmiennego zdania, jak się postarasz, to i masz, uważam, że grzeszą ci, którzy narzekają. Mówię wtedy: „idź do pracy i się ciesz, że ją masz”. Myślę, że to wynika z mentalności. Mi się podoba nasz kraj. 20 lat temu mówiłem inaczej, ale teraz, jak chcę coś zrealizować, zaciskam pasa i to robię, tak po prostu. Nie przeszkadza mi fakt, że pracuję więcej niż 8 godzin. Wiem, że przyniesie mi to wymierne korzyści. Jestem bardzo uparty, jak jest praca, to pracuję do bólu. Lubię skończyć to, co zacząłem. Mogę śmiało powiedzieć, że na mój zysk uczciwie zapracowałem – podsumowuje Krzysztof Białecki.

 

Może zainteresować Cię też:

Komentarze

  1. Nareszcie ktoś z normalnym podejściem do sprawy i rolnictwa! Człowieku pomnik Ci zbudować powinny i za Twoją upartość powinni Cię wystawić w widocznym miejscu z tabliczką u Twych stóp z napisem „…Jak wszędzie, jest rolnik i rolnik…” to święte słowa, z którymi i ja się zgadzam.
    Pozdrawiam i powodzenie życzę!

Intermag inwestuje w badania i rozwój

Rok 2016 to dla firmy Intermag rok inwestycji: firma uruchomiła komorę fitotronową, tunel agrodynamiczny oraz wprowadza nowe biopreparaty.

9 grudnia 2016

Które zboża są najbardziej narażone na niesprzyjające warunki klimatyczne?

Przy planowaniu uprawy warto wziąć pod uwagę to, jak odporne są poszczególne zboża na warunki krańcowe: mróz i suszę.

1 grudnia 2016

Światowa produkcja ziemniaka: prognozy są dobre!

Optymistyczne prognozy produkcji, ale nie dla wszystkich regionów. Produkcja ziemniaka będzie wypierana z krajów o wysokich temperaturach…

2 grudnia 2016