Rolnicy wiedzą, że wszystko zaczyna się od dobrego ziarna

Choć w Polsce rolników stosujących kwalifikaty jest wciąż za mało, ci, którzy się na nie decydują, nie robią tego z obowiązku.

Rolnicy korzystają z kwalifikowanego materiału siewnego nie tylko z obowiązku, ale również z przekonania. Stawiają bowiem na jego jakość, od której zależy wysokość plonów.

Współcześni rolnicy chcą jak najmniej spraw pozostawiać przypadkowi. Wszystkie decyzje, które dotyczą sposobu uprawy, starają się opierać na rzetelnej wiedzy. Mieści się tu zarówno dobór materiału siewnego, jak i środków ochrony roślin. Trudno zdawać się na przypadek, kiedy pod zasiewy przeznacza się kilkadziesiąt hektarów.

Kiedyś zdarzało mi się, że korzystałem z własnego materiału siewnego, ale już w drugim roku zauważyłem o wiele niższe plony. Dlatego wolę nie ryzykować!

Krzysztof Cylc, rolnik z miejscowości Lubianki

Nie zdając się na przypadek

Przy wyborze odmiany najważniejsza jest wysokość plonowania i jego wiarygodność, równie ważne są jednak mrozoodporność (w przypadku ozimin), odporność na choroby czy podatność na wyleganie. Dla rolników zajmujących się hodowlą trzody chlewnej istotna jest także wysokość słomy, gdyż zapotrzebowanie na nią w takich gospodarstwach jest wysokie. Na stronie internetowej Centralnego Ośrodka Badań Odmian Roślin Uprawnych rolnicy mogą znaleźć wykaz odmian zalecanych dla każdego z województw z ich dokładną charakterystyką, sporządzoną na podstawie ogólnokrajowych wyników badań Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmian.

Zgodnie z literą prawa

Przepisy ustawy o ochronie prawnej odmian roślin nakładają na rolników obowiązek korzystania z materiału siewnego, pochodzącego z legalnego źródła, czyli zakupionego u licencjonowanego sprzedawcy. Hodowca może się ubiegać o przyznanie wyłącznego prawa, obejmującego m.in. wytwarzanie lub rozmnażanie oraz sprzedaż, jeżeli odmiana jest odrębna, wyrównana, trwała oraz nowa. Przyznaje je dyrektor Centralnego Ośrodka Badań Odmian Roślin Uprawnych. Hodowca może również udzielić innej osobie licencji do korzystania z tego prawa.

rolnicy wiedzą, że liczy się ziarno

Wnioski o dopłaty na materiał siewny.

Dopłaty do materiału siewnego

W terminie od 15 stycznia do 25 czerwca każdego roku producenci rolni mogą ubiegać się o dopłaty z tytułu zużytego do siewu lub sadzenia materiału siewnego kategorii elitarny lub kwalifikowany: zbóż jarych, zbóż ozimych, roślin strączkowych, ziemniaka, mieszanek zbożowych i pastewnych, mających charakter pomocy de minimis w rolnictwie – informuje dr Karolina Dziewulska-Siwek, rzecznik prasowy Agencji Rynku Rolnego. – W latach 2007–2015 Agencja Rynku Rolnego wypłaciła producentom rolnym dopłaty w łącznej wysokości ok. 736 mln zł – dodaje.

Należy jednak pamiętać, że producent rolny, który ubiega się o dopłatę, jest zobowiązany do dołączenia do wniosku oryginału lub kopii faktury zakupu materiału siewnego.

rolnicy wiedzą, że liczy się ziarno

Kwota dopłat na materiał siewny.

Rolnicy są zadowoleni

Od lat korzystam z kwalifikowanego materiału siewnego – stwierdza Krzysztof Cylc, rolnik z miejscowości Lubianki (woj. kujawsko-pomorskie). – Szczególnie zależy mi na pszenicy, która musi być odporna na wymarzanie. Co roku pod jej zasiewy przeznaczam ok. 20 ha i nie mogę sobie pozwolić na żadne eksperymenty. Wybieram materiał siewny najlepszej jakości. Mam sprawdzonych producentów, ale korzystam też z rad doradców i innych rolników. Ten rynek jest tak dynamiczny, że trzeba trzymać rękę na pulsie. Kiedyś zdarzało mi się, że korzystałem z własnego materiału siewnego, ale już w drugim roku zauważyłem o wiele niższe plony. Dlatego wolę nie ryzykować, chociaż są to spore wydatki w porównaniu do cen skupu zbóż. Uważam jednak, że warto. W ubiegłym roku zbiory pszenicy wyniosły u mnie  8 t/ha. W tym są trochę niższe – 7 t/ha. Ponadto sieję rzepak i kukurydzę. W tym drugim przypadku miałem okazję przekonać się, jak w praktyce funkcjonuje ochrona prawna roślin w naszym kraju. Odwiedzili mnie pracownicy Agencji Nasiennej, którzy sprawdzili faktury. Wszystkie dokumenty miałem w porządku i nie mieli żadnych zastrzeżeń.

rolnicy wiedzą ziarno

Krzysztof Cylc, rolnik z miejscowości Lubianki, uprawia zboża i hoduje trzodę chlewną.

I choć niektórzy rolnicy uważają, że korzystanie z kwalifikowanego materiału siewnego jest droższe od stosowania własnych nasion, pozostali wiedzą, że zalety takiego rozwiązania sprawiają, że jest ono po prostu opłacalne. Uzyskane z takiego materiału plony to wyższa jakość, wysoki potencjał plonowania, odporność na wyleganie oraz odporność na choroby. Mówiąc w skrócie: warto!

 

Podobne w temacie:

Rozwój roślin: okresy krytyczne

Są momenty w rozwoju zbóż, kiedy niedobory składników czy ataki agrofagów mogą być tragiczne w skutkach. Kiedy należy szczególnie uważać?

3 grudnia 2016

Krzyżowanie świń: które rasy ze sobą łączyć?

W produkcji tuczników wysokiej jakości często wykorzystywane jest krzyżowanie międzyrasowe. Jak sprawić, by dawało dobre efekty?

28 listopada 2016

Anemia u prosiąt: jakie niesie ze sobą zagrożenia?

Jakie są objawy anemii u prosiąt? Czy można szybko i łatwo ją wyeliminować?

4 grudnia 2016