Aplikacja suszowa 2023 niezwłocznie potrzebna

Aplikacja suszowa 2023 nie działa. Zgodnie z zapowiedziami ministerstwa rolnictwa uruchomiona zostanie jeszcze w tym tygodniu, po 20 lipca br. Czy to nie za późno? Trwają bowiem zbiory owoców i po plonach (wielkość, jakość) najłatwiej ocenić efekt suszy. Co na to sami rolnicy?
Sprawdzamy reakcję środowiska rolniczego, w tym sadowników, na ostatnie zapewnienia ministra rolnictwa i rozwoju wsi Roberta Telusa, że aplikacja suszowa 2023 jest poprawiana i ruszy ponownie ok. 20 lipca. Czego oczekują producenci rolni? Jak szacowane będą straty suszowe? Oto co udało nam się dowiedzieć.
Spis treści
Susza rolnicza w Polsce — lepiej nie będzie
Susza rolnicza występuje już na całym terytorium Polski i silnie ogranicza plony w tym sezonie. Szacunkowe straty w niektórych uprawach już na koniec czerwca br. wynosiły co najmniej 20%. Susza trwa w najlepsze, a prognozy na kolejne dni też nie budzą nadziei na deszcz. Jeśli już, to prędzej wystąpią lokalne burze, które mając charakter nawalny, nie uzupełnią wody w glebie. Do tego jak będzie im towarzyszyć grad, szkody się spotęgują.
Straty w rolnictwie powstałe na skutek suszy są i będą w tym roku duże. Należy je jak najszybciej oszacować. I w tym miejscu pojawia się problem. Jest nim brak odpowiednich narzędzi.
Aplikacja suszowa 2023 — co z jej funkcjonowaniem?
Aplikacja suszowa 2023 miała być głównym narzędziem zgłaszania szkód wywołanych brakiem wody. Ale nie działa. Aplikacja suszowa zostanie uruchomiania około 20 lipca br., o tym w minionym tygodniu informował minister R. Telus. Aktualnie jest ona poprawiana.
Jeżeli chodzi o aplikację, to można oszacować szkody również po zbiorach. Naszym celem jest wypracowanie takiej aplikacji, aby była ona funkcjonalna i pozwalała na obiektywne szacowanie strat — uspokajał środowisko rolnicze przedstawiciel rządu.
Komisje suszowe — już powinny działać
Rolnicy żądają, aby komisje suszowe już podjęły pracę w terenie i lustrację upraw w związku z ogromnymi deficytami wody. Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR) wydała w tej sprawie oświadczenie. Apeluje o natychmiastowe lustracje upraw, ponieważ gotowy do zbioru plon nie może czekać na rzeczoznawcę.
Komisje powinny już pracować w terenie i lustrować uprawy. Przy temperaturach, jakie występują obecnie, to jest powyżej 30°C rolnicy nie mogą czekać ze zbiorem do czasu, kiedy będą odpowiednie przepisy, bo mogą stracić plony i tak już niższe z powodu niedoborów wody — opisuje sytuację WIR.
Zbiory i susza trwają, a aplikacja suszowa 2023 nie działa
WIR wystosował interwencję do ministra R. Telusa. Rolnicy postulują o pilne zmiany w prawie, po to, aby przyspieszyć i uruchomić w trybie natychmiastowym prace komisji suszowych. Obecne przepisy dyskryminują bowiem wielkopolskich rolników
… apelujemy o pilną zmianę zapisów rozporządzenia w taki sposób, aby Komisje mogły szacować szkody suszowe bez kalkulacji lub protokołu generowanego przez aplikację „zgłoś szkodę rolniczą”, który rolnik będzie mógł przekazać komisji w terminie późniejszym — czytamy w piśmie do ministra.
Rolnicy czują się wykluczeni
Rolnicy obawiają się, że przez obowiązujące zapisy rozporządzenia oraz termin uruchomienia aplikacji nie będą mogli skorzystać z weryfikacji skutków suszy przez komisje. Jest to więc sytuacja niezrozumiała i niemożliwa do zaakceptowania. Czekamy zatem na jak najszybszą odpowiedź ministerstwa i dostosowanie obecnych przepisów do wyjątkowo trudnej w tym sezonie sytuacji na polach.
Źródła: MRiRW, WIR, IUNG-PIB
Czytaj również: Ceny czereśni 17.07.2023









