Bieżące sprawy w rolnictwie, czyli sytuacja w branży maszynowej oraz marnowanie żywności

Bieżące sprawy w rolnictwie omawiała Małgorzata Motecha z gośćmi programu rolniczego „Tydzień” w TVP 1 emitowanego 6 października br. O obecną sytuację w branży maszynowej pytała Przemysława Bochata. Natomiast Michał Kołodziejczak odniósł się do kwestii nowych przepisów przygotowywanych przez resort, a mających pomóc w oszczędzaniu żywności.
Spis treści
Bieżące sprawy w rolnictwie, czyli… o rynku maszyn rolniczych
Jednym z wiodących tematów niedzielnego magazynu Tydzień z 6 października br. był rynek maszyn rolniczych, a konkretnie podsumowano wystawę rolniczą Agro Show 2024. Jak się okazuje zakończone 25. Targi Maszyn Rolniczych Agro Show 2024 były doskonałą okazją do podsumowania bieżącej sytuacji branży i potrzeb rolników odnośnie doposażenia parku maszyn.
Od 25 lat organizowane w Bednarach k. Poznania targi zmieniają polskie rolnictwo. Ta największa w środkowej części Europy plenerowa wystawa techniki rolniczej jest „oknem na świat” polskich producentów. To nie tylko miejsce spotkań rolników inwestujących w rozwój swoich gospodarstw. Targi przyciągają rolników chętnych zapoznać się z nowinkami technologicznymi odnośnie do specjalistycznych maszyny i urządzeń, celem przemyślenia przyszłych inwestycji.
Poza tym…
Takie Targi to doskonała okazja spotkań rolników z przedstawicielami firm oferujących maszyny i urządzenia do produkcji rolnej. Korzyść jest obopólna, gdyż wymiana spostrzeżeń, doświadczeń, oczekiwań użytkowników stymuluje producentów. Pozwala w kolejnych latach coś poprawić, ulepszyć. Ponadto stworzyć coś nowego, oczekiwanego przez rolników — mówił Przemysław Bochat, prezes Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych.
Ponadto wielu rolników interesowały na targach potężne kombajny, traktory, agregaty, uprawowo-siewne czy przyczepy. Bowiem obecne polskie rolnictwo ewoluuje w kierunku coraz większych maszyn. Wszystko przez braki rąk do pracy, poza tym ogromną rolę odgrywają jak najszybsze uprawa roli, ochrona, nawożenie, czy ostatecznie zebranie plonów.
Coraz bardziej interesujące rolników są rozwiązania dla rolnictwa 4.0. Te nowe technologie nie tylko zwiększają wydajność, ale także pomagają dbać o środowisko. Czyli jednocześnie i przede wszystkim optymalizacja kosztów oraz zwiększenie wydajności, ale także dozowanie ścisłych dawek środków ochrony roślin czy nawozów „w punkt”, tylko i wyłącznie w miejscu wymaganym. To wszystko łączy się więc z oszczędnością finansową i jednocześnie bezpieczeństwem środowiska.
Czy rolników dzisiaj stać na nowoczesne maszyny rolnicze?
Według prezesa Bochata przed kilkoma laty sytuacja była bardzo dobra. Firmy produkowały dużo i masowo rozprowadzały swe wyroby wśród rolników. Jednakże wojna na Ukrainie, globalny kryzys gospodarczy, spadające ceny produktów rolnych sprawiły, że koniunktura gospodarstw rolnych mocno się pogorszyła. Przez to także producentów maszyn rolniczych.
Rolnictwo było, jest i zawsze będzie. Dzisiaj następuje weryfikacja rynku. Wspólnie będziemy działać i funkcjonować. Ten kryzys i dekoniunktura może jeszcze chwilę potrwają. Myślę, że perspektywa dwóch trzech lat będzie odbiciem i pozytywnym światłem dla rolników, i dla całej branży rolniczej — uważa Bochat.
Jakiego sprzętu dzisiaj poszukują rolnicy?
Według Bochata potrzeby rolników są duże, ale brakuje im kapitału. Odsetki kredytów, leasingów są duże. Do tego niskie ceny płodów, niestabilna ekonomia produkcja zwierzęcej to wszystko przyczynia się do tego, że obecnie chęci na inwestowanie są mniejsze. Rolnicy zachowują się bezpieczniej. Jednakże zapewnienie tanich kredytów i unijnych dopłat znacznie pomogłoby w inwestycjach.
Liczymy na to, że środki unijne, które mocno zasilały polskie rolnictwo nadal będą i będą oczywiście pomagać — z nadzieją mówił Bochat.
Przyszłość to cyfryzacja i automatyzacja w rolnictwie. Dzięki sensorom i rolnictwu precyzyjnemu rolnicy są w stanie zbierać informacje, pochodzące z ich pól, analizować je później, no i też wpływać na przyszłe decyzje, aby móc podnosić rentowność gospodarstwa. Ale nie tylko nowoczesne maszyny są pożądane przez rolników.
Gospodarstwa potrzebują także tradycyjnego sprzętu — ciągników i maszyn, ale również… zbiorników na paliwo czy, nawozy płynne, wykorzystywanych do magazynowania deszczówki.

Wydarzenia i problemy o największym znaczeniu dla polski wsi zdominowane są z początkiem października br. trudną sytuacją na rynku maszyn rolniczych. Prezes PIGMiUR Przemysław Bochat uważa, że rolnikom brakuje kapitału inwestycyjnego.
To jest obecnie standard w nowoczesnym gospodarstwie. Każdy powinien mieć takie zbiorniki. Chodzi wszak o wygodę, oszczędność czasu i kosztów, bezpieczeństwo funkcjonowania gospodarstwa.
Ci natomiast, których nie stać na nowe maszyny i urządzenia wspierają się importem i zakupem maszyn z drugiej ręki, często z zagranicy.
Bieżące sprawy w rolnictwie na początku października, czyli… o marnowaniu żywności
Jedna trzecia tego co wyprodukuje rolnik wyrzucamy do kosza. Coraz bardziej niepokojąca jest tendencja marnowania żywności. Niemal jedną trzecią z tego co z trudem wyprodukuje rolnik i „urodzi ziemia”, wyrzucamy po prostu do kosza.
Dlatego też rząd planuje projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności. Bowiem zdaniem ministerstwa rolnictwa dotychczas obowiązujące przepisy okazały się zbyt liberalne. Wkrótce ma się to zmienić.
Jednak, jak podkreślał dzisiaj w rozmowie z redaktor Motechą, wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak 4-osobowa rodzina łącznie wyrzuca rocznie żywność za 10 tys. zł. Oczywiście największa część wyrzucana jest przez sklepy. Ich również, albo przede wszystkim nowelizacja ustawy obejmie. Minister wskazuje na zmianę niektórych definicji, na zmianę definicji żywności już zmarnowanej. Czy też mówił jasno o karach, które rząd szykuje w ustawie, a które będą płaciły sklepy. Ma to zachęcić je, aby żywność, która miałaby trafiać do kosza w sklepie, została zaoferowana bankom żywności lub innym organizacjom, które zajmują się rozdysponowaniem żywności dla potrzebujących.
Każdy sklep, który ma ponad 250 m2, będzie musiał podpisać umowę właśnie z organizacją czy z bankiem żywności. Ponadto będzie musiał uczestniczyć w kampaniach informacyjnych na temat oszczędzania żywności.

Bieżące sprawy w rolnictwie na początku października związane są z nową ustawą o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności. W magazynie Tydzień (6.10.2024 r.) stanowisko w tej kwestii prezentował Michał Kołodziejczak sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Obecnie projekt ustawy jest w konsultacjach. Myślę, że w przeciągu kilku miesięcy wejdzie w życie — mówił Michał Kołodziejczak.
Akcje informacyjne, promocje i konkursy będą organizowane także w szkołach, wśród młodzieży na wszystkich poziomach edukacji. Resort rolnictwa uważa, że ta grupa rokuje i stwarza szanse na przyszłość w zrozumieniu problemu i dojrzałych zachowaniach.
Źródło: Tydzień/TVP 1









