Ceny za nawozy oszalały! Rolnicy mówią dość takiej polityce!

Od poniedziałku rozpoczyna się akcja blokowania zakładów produkujących nawozy, będących spółkami Skarbu Państwa. Pierwsze zostaną zablokowane zakłady we Włocławku. Rolnicy uważają, że obecne ceny za nawozy mineralne doprowadzą do upadku polskiego rolnictwa.

Firmy nie realizują składanych przez rolników zamówień na nawozy mineralne – informują gospodarze. Chodzi tu nie tylko o niebotyczne ceny za nawozy, lecz także o ich racjonowanie mimo zawartych wcześniej umów.

– To nieodpowiedzialna i szkodliwa polityka państwa w stosunku do rolników – uważa Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii. Czy rzeczywiście tak jest?

Przeczytaj również: Nawozy niebotycznie drogie! Skąd takie ceny? Grupa Azoty tłumaczy się

Ceny za nawozy przyczyną protestów?

Obserwujemy, nie pierwszy raz zresztą, gwałtowny protest rolników związany z pogarszająca się z dnia na dzień sytuacją w polskim rolnictwie. Przed gmachem Ministerstwa Aktywów Państwowych AgroUnia zorganizowała dziś kolejną konferencję, będącą reakcją na olbrzymie podwyżki cen nawozów.

– Na naszych oczach materializuje się to, o czym AgroUnia mówi od trzech lat. Ceny nawozów oszalały! Spowoduje to daleko idące konsekwencje nie tylko dla rolników, ale i konsumentów. Za chwilę będziemy mieli problem z produkcją żywności a później z dostępem do niej. Ceny za nawozy są dzisiaj trzy, cztery razy wyższe niż rok temu – oświadczył Michał Kołodziejczak.

Ceny za nawozy a Ministerstwo Aktywów Państwowych

Jak podaje organizator konferencji, saletra rok temu kosztowała ok. 900 zł/t a obecnie niektórzy pośrednicy żądają nawet 4000 zł/t. Polifoska z 1400 zł/ podrożała do ponad 3000 zł/t.

Dzisiaj rolnik musi wydać do 2500 zł więcej na 1 ha niż robił to rok temu. To jest powrót do czasów, gdy na wsi była bieda i ubóstwo. Rząd PiS zachował się nieodpowiedzialnie nie chroniąc nas wszystkich przed tym, co teraz będzie – dodał Kołodziejczak

Faktem jest że zakłady produkujące w Polsce nawozy, to Spółki Skarbu Państwa podlegające pod Ministerstwo Aktywów Państwowych.

– To ludzie z tego ministerstwa są odpowiedzialni za to, co się w kraju dzisiaj dzieje. Oni są odpowiedzialni za to, że ceny za nawozy są nierealne – komentuje pracę urzędników Michał Kołodziejczak.

AgroUnia przygotowała dokumenty, w których prosi wszystkie organizacje rolnicze o podjęcie wspólnych działań. Związkowcy uważają, że „dzisiaj jest czas, aby działać razem”.

Bądźmy od poniedziałku razem!

-Polska wieś ma być pozbawiona ostatnich pieniędzy, które udało się nam wypracować. To jest powód, dla którego wszyscy związkowcy powinni być razem. Składamy również dokument do UOKiK, w którym prosimy o przeprowadzenie kontroli tego, co dzieje się na rynku. Według nas mamy do czynienia ze spekulacją, działaniem niezgodnym z prawem. Już wkrótce złożymy też wniosek do NIK. Prosimy w nim NIK o kontrolę w Spółkach Skarbu Państwa, które zajmują się produkcją i sprzedażą nawozów. W poniedziałek zapraszam wszystkich rolników do Włocławka. Od godz. 9.00 będziemy chcieli zablokować zakład zależny od Grupy Orlen. To ten zakład nie przygotował się na zawirowania na rynku i nie sprzedaje nam po normalnych cenach nawozów. Zrobimy wszystko, aby z żadnego zakładu produkującego nawozy azotowe nie wyjechał ani 1 kg nawozów.

Tak zaprasza rolników na poniedziałkowy protest lider AgroUnii.

Horrendalnie wysokie ceny nawozów 2021 – protesty

Wczoraj na terenie jednego z dystrybutorów nawozów w Nowym Dworze Gdańskim protestowało kilkudziesięciu rolników przeciwko drastycznym podwyżkom cen nawozów sztucznych. Jak mówili gospodarze, jedną z przyczyn protestu okazał się wzrost o ok. 300 proc. ceny za saletrę produkowaną przez Grupę Azoty Puławy. Ceny za nawozy wzrosły nawet czterokrotnie.

-Grupa Azoty wysłała maile do dystrybutorów, że nie będzie realizować zamówień lipcowych, sierpniowych i wrześniowych i zapraszają do negocjacji cenowych i ilościowych kontraktów – informuje Andrzej Sobociński członek Zarządu PIR i rolnik gospodarujący na 430 ha. – Dla mnie to jest niebywałe. Nas obowiązują kontrakty i jeśli coś podrożeje, to my nie mamy prawa renegocjować cen. Jest to zwykłe łamanie umowy przez Grupę Azoty Puławy. Dzisiaj musimy sprzedać 2 ha pola, aby kupić samochód saletry, a takich samochodów z nawozami potrzebujemy kilka na nasze gospodarstwo.

Jak widać ceny za nawozy naprawdę oszalały!

Zielony Ład w trybie przyspieszonym?

-Po mojej akcji protestacyjnej odezwali się do mnie chłopaki z Wielkopolski i Michał Kołodziejczak z zapewnieniem, że podejmą akcje protestacyjne, bo nie tędy droga. Niestety rozmowa z ministrem Pudą jest jak mówienie do ściany. Dziwne jest również, że podrożały inne nawozy. Można zrozumieć, że do produkcji nawozów azotowych potrzebny jest amoniak i gaz, które podrożały, ale pozostałe? Zamówiona w lipcu saletra po 1210 zł nie przyjedzie do mnie, bo firma oznajmiła mi, że zaprasza do renegocjacji cen i redukcji dostaw. Oznacza to, że saletrę dostanę może po 1800 zł i nie 4 samochody tylko 2. Resztę mogę sobie dokupić w firmie, w której jest nawóz w cenie 2900 + vat lub 3100 zł/t. Nie stać mnie na kupno nawozów w tej cenie. Wygląda na to, że Zielony Ład wejdzie do nas w trybie przyspieszonym. Rolnicy nie użyją nawozów i będzie „ekologia”mówi Andrzej Sobociński.

Nawozy – ceny 2021 oszalały. Historyczny moment

Michał Kołodziejczak stwierdza na konferencji:

– Upada w Polsce rolnictwo. Na naszych oczach materializuje się to o czym mówimy od dawna. To są głupcy, którzy nas nie słuchali, uważali, że pozjadali wszystkie rozumy. To głupcy, którzy prowadzą nas w jednym, złym kierunku. Być może chcą nas wyprowadzić z Unii Europejskiej a na to nie ma naszej zgody! Nie ma zgody na głupią politykę PiS, która prowadzi do upadku polskie rolnictwo i cały sektor żywności.

Co ważniejsze lider Agrounii zapowiada, że tak długo będą prowadzić akcje protestacyjne, póki ceny za nawozy nie będą urealnione, a polscy rolnicy nie będą mogli kupować nawozów w normalnych cenach.

– Wszyscy jesteśmy ofiarami złej i głupiej polityki, która niszczy polską wieś. Mówimy jasnowidzimy to i nie pozostawimy tego bez reakcji – zaznacza lider AgroUnii.

Ceny za nawozy – podsumowanie

Sytuacja, w której ceny za nawozy poszybowały niespodziewanie w górę, to kolejny przyczyna z powodu której rolnicy wychodzą na ulicę. Innymi słowy, gospodarze uważają, że zmusza ich do protestu nieodpowiedzialna i szkodliwa polityka państwa. Jak mówią, efektem tej polityki jest wyłącznie wzrost kosztów prowadzenia gospodarstwa. Michał Kołodziejczak twierdzi że, od kiedy rządzi PiS upada 70 gospodarstw w ciągu doby.

Czytaj też: Drożyzna w Polsce 2021 – ceny nawozów wyższe o 300 proc.?

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.3 / 5. Liczba głosów 71

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie www.agrofakt.pl nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze
  1. Avatar 🐈 Prezesa pisze:

    A kto jak pan kołodziejczak płakał za bycie szydło