Kiedy czas na regulatory wzrostu w zbożach i rzepaku?

Regulatory wzrostu spełniają bardzo szczególną funkcję. Ograniczają wzrost źdźbeł zbożowych, przez co znacząco wpływają na ich plonowanie. Inną funkcję spełniają w uprawach rzepaku. Kiedy zatem je stosować?

Regulatory wzrostu mają za zadanie modyfikowanie pokroju roślin, czyli ograniczenie rozwoju głównego pędu oraz wyrównanie bocznych rozgałęzień. Sam zabieg ma skutkować zredukowaniem niebezpieczeństwa wylegania roślin, równomiernym rozwojem pędów głównych i bocznych oraz synchronizacją kwitnienia.

Dla zbóż najlepszym momentem jest faza pierwszego kolanka. W każdym regionie kraju sprawy wyglądają nieco inaczej. W innym terminie regulatorów wzrostu używać będą rolnicy z okolic Białegostoku, a w innym Wrocławia. Wszystko zależy od krainy geograficznej oraz oczywiście pogody. Dla przykładu jedni zabieg wykonają już 20 kwietnia, a inni, z uwagi na temperaturę, będą musieli się jeszcze wstrzymać. Nie ma też fizycznej możliwości, by wykonać zabieg podczas przymrozków – mówi Tomasz Olejnicki z Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu.

Z reguły o tej porze rolnicy podają rzepakowi regulatory doraźnie.

Tomasz Olejnicki, WODR

Regulatorów wzrostu należy używać bardzo rozsądnie, gdyż mogą one oznaczać różnego rodzaju problemy.

Należy mieć też na względzie pogodę podczas samego zabiegu i rozsądnie stosować wszelkie środki.  Jeśli jest sucho, regulatory wzrostu stosujemy w innym natężeniu, gdyż większe może doprowadzić do spalenia roślin. Należy przede wszystkim czytać etykiety i nie stosować środków podczas słonecznej pogody – wyjaśnia Tomasz Olejnicki.

Nieco inaczej stosowanie regulatorów wzrostu wygląda w przypadku rzepaku. Najważniejsze, by użyć ich jesienią, gdyż jeśli rośliny będą zbyt bujne w okresie jesienno-zimowym, możemy być niemal pewni słabych plonów.

Wiosną stosuje się je już w miarę potrzeb. Z reguły o tej porze rolnicy podają rzepakowi regulatory doraźnie, gdyż jeśli nie ma takiej potrzeby, nie zauważymy niepokojących zmian, nie ma powodu, by ich stosować – mówi Tomasz Olejnicki.

Zarówno w przypadku zbóż, jak i rzepaku najważniejsze jest wyjście w pole i dokładne przyjrzenie się uprawom. O tym, czy stosować regulatory wzrostu na naszych plantacjach decydować powinno przede wszystkim doświadczenie i zdrowy rozsądek.

***

Więcej o regulatorach wzrostu dowiecie się z artykułu: Przyszedł czas na regulację zbóż.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Z forum
losktos
Oczywiście że są. Najbardziej "efektownym" terminem na skracanie jest BBCH 31, później już efektywność spada. Jeżeli pszenica zawsze Ci leży to są dwie opcje: albo źle wykonany z... zobacz więcej »
greg91
A są jakieś widoczne efekty jeśli da się większą dawkę pytam bo zawszę odkąd uprawiam intensywnie to mi leży plackiem między ścieżkami, wszystko niby jest w porę dwa razy skracane ... zobacz więcej »
losktos
Można dołożyć. Co do dawek - 0,3 może być już za dużo. 0,2 będzie bezpieczniej zobacz więcej »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze
  1. Avatar Damian pisze:

    zazwyczaj używa się ich w fazie bbch 31-31, ale sam na próbę prysnąłem moddusem start w pszenicy ozimej pod koniec krzewienia. Potem zrobie jeszcze jeden zabieg zwykłym moddusem. zobaczymy co to przyniesie

  2. Avatar PiotrekZ pisze:

    jaką pogodę miałeś (temp) jak pryskałeś moddusem start?? i kiedy dasz zwykłego??

  3. […] Zarówno w przypadku zbóż, jak i rzepaku najważniejsze jest wyjście w pole i dokładne przyjrzenie się uprawom. O tym, czy stosować regulatory wzrostu na naszych plantacjach decydować powinno przede wszystkim doświadczenie i zdrowy rozsądek. O tym informuje Agrofakt. […]

  4. Avatar Stach pisze:

    Umnie na kujawach dopiero teraz warunki na regulowanie rzepaku. Dlaczego na wiosnę doraźnie? O jakiegoś czasu na wiosnę dajemy Toprex, żeby skrucić i zabezpieczyć fugicydowo, dzięki czemu łan jest ładny gęsty i równo dochodzi.

  5. Avatar Damian pisze:

    Piotrek Z – akurat była ładna pogoda, ok 12 stopni. Zwykłego moddusa planuję jakoś przed fazą liścia flagowego dać.

  6. Avatar MartinL pisze:

    Zdrowy rozsądek i zwracanie uwagi na pogodę to zawsze najważniejsza rzecz. U mnie już w pszenicy ozimej wszędzie poszedł zabieg moddusem i CCC.