Czy nowe dopłaty do kukurydzy satysfakcjonują rolników?

Protestujący w Medyce rolnicy wywalczyli kolejne dopłaty do kukurydzy. Kiedy poznamy konkrety w tej sprawie? 

Dopłaty do kukurydzy były jednym z głównych postulatów protestujących rolników, którzy od czwartku blokują przejście graniczne w Medyce. Wygląda na to, że stowarzyszenie Oszukana Wieś dopnie swego. Albowiem minister rolnictwa Anna Gembicka obiecała im 1000 zł wsparcia do każdego hektara kukurydzy. Czy dotrzyma słowa?

Protestujący rolnicy wywalczyli 1000 zł dopłaty do kukurydzy

Przypomnijmy, w zeszły czwartek stowarzyszenie Oszukana Wieś przyłączyła się do przewoźników protestujących od 6 listopada na granicy polsko-ukraińskiej. W poniedziałek rolnicy zaostrzyli blokadę granicy. Wśród najważniejszych postulatów znalazły się dopłaty do kukurydzy, która w tym roku osiągnęła rekordowo niskie ceny. Tym samym finansowa pomoc dla rolników stała się główną kartą przetargową minister rolnictwa Anny Gembickiej. Albowiem podczas spotkania z protestującymi rolnikami (28 listopada) nowa szefowa resortu rolnictwa obiecała m.in. 1000 zł dopłaty do hektara kukurydzy.

Zobacz także: Zimowisko dla dzieci rolników 2024. Jak zdobyć dofinansowanie?

Ile wynosi dopłata do 1 ha kukurydzy?

Ponadto jak poinformowała minister rolnictwa Anna Gembicka, pomoc dla rolników będzie wypłacona we wszystkich województwach. Jednak stawki nie wszędzie będą jednakowe. Mianowicie najwyższe stawki 1000 zł do hektara otrzymają rolnicy z województw:

  • podkarpackiego;
  • lubelskiego.

W przypadku pozostałych województw, stawki pomocy będą niższe. O ile niższe?

Będziemy stosować podobny podział, jak przy wcześniejszych dopłatach – poinformowała szefowa resortu rolnictwa Anna Gembicka.

Gembicka o dopłatach do kukurydzy

A zatem wiemy, ile wynosi dopłata do 1 ha kukurydzy 2023. Pytanie: kiedy będzie wypłata dopłat do kukurydzy? Okazuje się, że najpierw minister rolnictwa Anna Gembicka musi skierować w tej sprawie wniosek do Rady Ministrów o rozpatrzenie projektu rozporządzenia ws. dopłaty do kukurydzy. Podczas spotkania z rolnikami obiecała to zrobić w ciągu doby od zakończenia rozmów w Medyce. Tak też się stało.

wniosek do Rady Ministrów o dopłaty do kukurydzy

Czy taka pomoc dla rolników wystarczy?

A zatem wszystko wskazuje na to, że protestująca Oszukana Wieś dopięła swego. Z drugiej jednak strony słyszy się w branży, że 1000 zł dopłaty do kukurydzy wystarczy jedynie na otarcie łez. Albowiem nie rozwiążą one istoty problemu. Wielu internautów ma wręcz wątpliwości co do słuszności takiej formy wsparcia.

 

Komentarz internauty na temat decyzji Anny Gembickiej

Internauci komentują wsparcie dla producentów kukurydzy

Co mówią internauci na temat 1000 zł dopłaty do kukurydzy

 

Poza tym kryzys w rolnictwie dotyczy rynku innych płodów rolnych, w tym zbóż. Jeden z internautów pyta wprost: Kiedy rolnicy mogą spodziewać się już wcześniej obiecanych pieniędzy?

pytanie internauty do minister rolnictwa Anny Gembickiej

Takich głosów jest więcej. W opinii publicznej krążą zarzuty wobec opieszałości dotychczasowego rządu, który miał dwie kadencje na wdrożenie konkretnych środków zaradczych. Ponadto rolnicy zdają sobie sprawę, że za niespełna 2 tygodnie Anna Gembicka najprawdopodobniej będzie musiała ustąpić z urzędu. Czy do tego czasu zdąży dopiąć swego w kwestii 1000 zł dopłaty do kukurydzy?

Rolnicy zgłaszają, że ARiMR wstrzymało dopłaty do zbóż 2023. Dowiedz się więcej: Wiemy dlaczego ARiMR dopłaty do zboża 2023 i rzepaku wstrzymuje

Źródło: MRiRW, X (dawny Twitter)

Czytaj też: Lista firm sprowadzających zboże z Ukrainy. Co dają nam nazwy importerów?

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.1 / 5. Liczba głosów 31

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Komentarze
  1. Rolnik pisze:

    Pięknie a co z rolnikami w tych województwach co wystąpiła susza o plony średniej produkcji kukurydzy wąchały się w granicach od 1.5 do 5 ton rolnicy są na skraju bankructwa koszty produkcji przewyższy zysk z każdego hektara ziemi . Dorobiły się jak zwykle firmy nasion chemii i nawozów.

  2. Porównajcie z zeszłym rokiem pisze:

    1 tys? chyba 2,5 tys/ha. Przecież wyliczali opłacalność kukurydzy w tym roku i wychodziło im. ok minus 2,5 tys/ha. Kto się zgodzi tylko na 1 tys. W ubiegłym roku było dopłaty 1,4 tys/ha przy cenie skupu 600 zl jak nie wiecej. Teraz skup 300-400 zl a oni chcą tylko 1 tys. Pomagać trzeba (z głową), ale z tego powodu Polski rolnik musi z UE dostać odpowiednią rekompensatę.

  3. J 23 pisze:

    Jakie dopłat jak się nie opłaci to nie siej weź się za robotę a nie pracujesz 3 miesiące i chcesz żyć jak lord

  4. Rolnik pisze:

    Nie mają pieniędzy na jedne dopłaty a myślą o drugich

  5. Bartosz Gajewski pisze:

    Zboże ,kukurydza ,rzepak a gdzie pomoc do męka lub dopłata do krowy mlecznej Od stycznia 2023 wegetujemy.Okradane są nasze r.odziny My nie możemy pozwolić sobie na protesty jak zbożowcy .którzy teraz nie mają nic do roboty
    Musimy dać zwierzętom jeść i je wydoić Dobiła nas susza i nikt o nas nawet nie pomyśli Czy nas w tym porąbanym kraju nie ma.My may tyrać za Bóg zapłac bo mamy kredyty!?,A reszta będzie protestować i darciem dostają co chcą .To jest poniżanie nas poprzez nieuwzględnianie nas w pomocy Klepanie że mamy pomoc do krów w dopłatach jest dane wszystkim członkom uni Ale inne kraje otrzymały potężną pomoc do krów mlecznych lub do litra mleka tylko my zostaliśmy bez pomocy.jJak można w ten sposób nas traktować Skoro niepotrzebne mleko do dajcie nam odszkodowania za likwidację i koniec Też możemy posiać same zboże i drżeć się na granicy.Ludzie opamiętajcie się i zacznijcie myślec a nie na nas żerowac

  6. Koloro pisze:

    zacznijcie myślec o tych co 24/24 tyrają czyli o mleczarzach i dopłaćcie
    do mleka z wyrównaniem od stycznia 2023 a tylko zboże kukurydza rzepak a my to co mamy na was tyrac