Kiedy mamy do czynienia z konserwującą uprawą kukurydzy?

Nie ma jednej definicji tego, czym jest uprawa konserwująca. Np. dla Amerykanów warunkiem uprawy konserwującej jest pozostawienie na powierzchni pola co najmniej 30% materii organicznej pochodzącej z różnych źródeł.

Byłem kiedyś świadkiem sprzeczki dwóch rolników. Jeden z nich twierdził, że z uprawą konserwującą mamy do czynienia tylko wtedy, gdy na polu, w czasie wzrostu kukurydzy, jest bardzo dużo suchych pozostałości międzyplonu albo innej materii organicznej, drugi uważał, że to nie ilość pozostawionych resztek decyduje o tym, czy mamy do czynienia z konserwującą uprawą roli.

Który z nich miał rację? Tak naprawdę obaj.

Nie ma jednej definicji tego, czym jest uprawa konserwująca. Dla Amerykanów warunkiem uprawy konserwującej, zwanej również zachowawczą, jest pozostawienie na powierzchni pola co najmniej 30% materii organicznej pochodzącej z różnych źródeł. Europejskie definicje są bardziej ogólne, np. Europejskie Stowarzyszenie Rolnictwa Konserwującego określa, że ten sposób gospodarowania powinien przyczyniać się do zachowania bioróżnorodności, minimalizowania zaburzenia w strukturze roli, a ponadto ograniczać degradacje i erozje, a także starty wody.

Uprawę konserwującą można stosować w przypadku roślin jarych, uprawianych w szerokich rzędach i stosunkowo późno wysiewanych.

Bardziej precyzyjna jest polska definicja, podana przez specjalistę od uprawy konserwującej, prof. Lesława Zimnego. Definiuje on uprawę konserwującą (zachowawczą) jako sposób uprawy z wykorzystaniem mulczowania, mający na celu ochronę gleby przed degradacją oraz zachowanie jej produktywności. Mulcz stanowić mogą zarówno resztki pożniwne, jak i rośliny wysiewane w międzyplonach.

Niemieckie ujęcie tego systemu, podane przez Towarzystwo Konserwującej Uprawy Roli (Gesellschaft für konservierende Bodenbearbeitung), charakteryzuje go jako modyfikację o mniejszej intensywności zabiegów uprawowych od uprawy konwencjonalnej, ale większej niż w przypadku uprawy zerowej.

Typową uprawę konserwującą można stosować w przypadku roślin jarych, uprawianych w szerokich rzędach i stosunkowo późno wysiewanych, np. kukurydzy czy buraka cukrowego.

Dla rolnika największymi zaletami tego sposobu produkcji są oszczędności finansowe (można zmniejszyć koszty nawet o połowę w porównaniu z tradycyjnym systemem uprawy), oczywiście nie do przeceniania jest także wpływ na glebę i środowisko, ograniczenie erozji wodnej i wietrznej, poprawa struktury gleby, ograniczenie strat azotu w okresie jesienno-zimowym, wzbogacenie życia biologicznego.

Największą zaletą uprawy konserwującej są oszczędności finansowe.

Oczywiście znajdą się również wady związane z pominięciem orki czy koniecznością wysiewu międzyplonów. Czasami pojawia się również problem ze zbytnim wzrostem zwięzłości (zbitości) gleby. Kłopoty mogą pojawić się zwłaszcza na glebach zaniedbanych, będących w słabej kulturze, kwaśnych, zachwaszczonych gatunkami wieloletnimi.

Kolejnym pytaniem, które rodzi się w głowach rolników, jest: czy można zastosować uprawę konserwującą kukurydzy, nie mając specjalistycznych maszyn, takich jak np. siewnik do siewu bezpośredniego? Tak, nie jest to przeszkodą, szczegółowy opis przykładowej technologii podam w części II artykułu.

Nawożenie śliwy – jakie składniki dostarczyć?

Śliwa domowa jest często spotykanym drzewem sadowniczym uprawnianym w Polsce. Sprawdź, jak prawidłowo przeprowadzić nawożenie śliwy.

13 lutego 2017

Chwasty w zbożach: jaki herbicyd zastosować wiosną?

Choć do wiosny i pojawienia się chwastów na polach jeszcze trochę czasu, warto już teraz zastanowić się, czym zwalczać agrofagi!

13 lutego 2017

Nowoczesne zwalczanie szkodników w sadach!

Jak skutecznie zwalczyć owocówkę, przędziorka, mączniaka, szarą pleśń, zgorzel i inne szkodniki oraz choroby w sadach i na plantacjach?

8 lutego 2017