Ewoluuje cena jabłek w Niemczech – do 2,99 euro za kilogram

Ewoluuje cena jabłek w niemieckich sklepach. Owoce, które oferowane były w cenach 1 -1, 50 euro/kg obecnie kosztują ponad 2 euro, a ceny niektórych odmian sięgają prawie 3 euro/kg. Zmiany widoczne są szczególnie w segmencie dyskontów, w których ceny niektórych przekroczyły psychologiczne, zdawałoby się nieprzekraczalne dotychczas granice.
Sytuacja w Niemczech jest bardzo dynamiczna.
Spis treści
Jak ewoluuje cena jabłek w Niemczech i we Włoszech?
To, jak ewoluuje cena jabłek widać szczególnie w sieciach supermarketów i w dyskontach spożywczych. Ceny najważniejszych odmian jabłek sprzedawanych luzem, od lokalnych po importowane, a nawet klubowe, wzrosły z 1,99 do 2,99 euro/kg. Badanie przeprowadzone przez Agroter’s Fruit and Vegetable Monitor w 32 włoskich supermarketach i sklepach wykazało, że średnia cena za jabłka tej samej wielkości wynosiła 2,17 euro/kg. Jednakże wahały się one od 1,99 za Red Delicious do 2,72 za Renettę i 2,04 za Golden Delicious. Jedynie Pink Lady utrzymała się na poziomie 2,92 euro/kg w stosunku do porównania niemieckiego.
Podwyżka cen o 37,8%, jako średnia dla jabłek nieklubowych, nie jest łatwa do wytłumaczenia. Przyczyn tej sytuacji należy szukać w różnej reakcji niemieckiego systemu dystrybucji na wzrost kosztów w całym łańcuchu dostaw. A we Włoszech od jesieni blokowano podwyżki cen. Dlatego tamtejszy system dystrybucji pełnił funkcję obrońcy siły nabywczej konsumentów i często negował oraz zbijał żądania podwyżek pochodzące od producentów. Z kolei Niemcy, z definicji bardziej pragmatyczni, bez większych skrupułów stawili czoła kryzysowi. W związku z tym zaakceptowali oni wzrost inflacji. Do tego stopnia, że w Niemczech w marcu wyniosła ona 7,3%. W tym samym czasie we Włoszech oscylowała na poziomie 6,7%.
Skutki obecnej sytuacji politycznej
Obecna retoryka mediów budzi przekonanie, że obecny kryzys gospodarczy będzie inny niż te, które obserwowano w ostatnich trzydziestu latach. We Włoszech przyniósł on katastrofalne skutki, spotęgowane przez utrzymujące się od wybuchu wojny na Ukrainie problemy z energią i surowcami. Jednakże ogólna niepewność doprowadziła do ograniczenia konsumpcji, a rezygnacja z marż i zmniejszenie wolumenów spowodowały kłopoty we włoskim systemie rolno-spożywczym. A te rykoszetem ogarniają producentów i dystrybutorów, a wkrótce dotkną też osoby zatrudnione w poszczególnych sektorach, z owocami i warzywami na czele.
Sytuacji we Włoszech nie pomaga dominująca w komunikacji logika „mało do niczego”. W przeciwieństwie do niej, w Niemczech to, jak rosnąco ewoluuje cena jabłek i innych owoców pokazuje nastawienie rynku. Np. nektarynki i śliwki z półkuli południowej pojawiają się w cenach od 3,99 do 4,99 euro za kilogram. I to w dyskontach takich jak Aldi, Lidl, Penny i Netto, których główną klientelą są klasy mniej zamożne. Jednakże można uważać, że te produkty, mimo wyższych cen, staną się drobną gratyfikacją w trudnych czasach.
źródło: italiafruit.net









