Jabłka do Egiptu na preferencyjnych zasadach

fot. Adobe Stock

Jabłka do Egiptu planuje wysyłać nie tylko Ukraina. Także rząd Mołdawii zamierza podpisać z Egiptem umowę o preferencyjnym eksporcie owoców. W lutym tego roku mołdawskie MSZ planuje zorganizować roboczą wizytę delegacji rządowej w Egipcie. Podczas niej odbędą się konsultacje z ministerstwami i agencjami tego kraju w celu podpisania międzypaństwowej umowy o wolnym handlu.

Jabłka do Egiptu byłyby wysyłane na podstawie umowy, nad którą obecnie pracuje mołdawskie Ministerstwo Gospodarki. Jeśli negocjacje przebiegną szybko i po myśli strony mołdawskiej to obie strony mogłyby ją podpisać już wiosną 2022 roku. Przedstawiciele organizacji producentów i eksporterów owoców twierdzą, że już wcześniej wysyłali do Ministerstwa Rolnictwa i Przemysłu Spożywczego propozycje współpracy z Egiptem. Miałaby ona obejmować handel rolno-spożywczy. Ich zdaniem najprostszym rozwiązaniem byłaby umowa w sprawie preferencji handlowych dla określonej listy produktów, a nie kompleksowa umowa o wolnym handlu.

Reklama

Czy do Egiptu trafiałyby tylko jabłka?

Jabłka do Egiptu

Jabłka do Egiptu ma zamiar wysyłać także Mołdawia

Podczas badania rynków, mołdawscy przedsiębiorcy wraz z partnerami handlowymi z Bliskiego Wschodu doszli do wniosku, co może być przedmiotem handlu. Mołdawianie głównie wysyłaliby jabłka do Egiptu, ponadto winogrona deserowe oraz suszone śliwki, które również mogą być poszukiwane na tamtejszym rynku. Z kolei z Egiptu na mołdawski rynek trafiałyby owoce cytrusowe i egzotyczne, a także niektóre warzywa.

Jakie jabłka sprzedawaliby Mołdawianie

Handlowcy, którzy planują w najbliższym czasie wysyłać jabłka do Egiptu, mówią, że najprawdopodobniej będą wysyłać do Kairu produkty średniej jakości. W szczególności owoce o średnicy 65-70 mm, czerwone i głównie słodkie odmiany, choć słodko-kwaśny Idared też może znajdzie nabywców. Z uwagi prostszą i szybszą logistykę transportu oraz mniej rygorystyczne wymogi jakościowe, dla mołdawskich eksporterów rynek egipski będzie bardziej dostępny. Według nich głównym ograniczeniem dla aktywnych dostaw mołdawskich owoców do Egiptu jest wysokie cło importowe. Wynosi ono obecnie około 200 USD/t.

Przeszkody w wolnym handlu

Niektórzy mołdawscy przedsiębiorcy działający na rynku rolno-spożywczym uważają, że ustanowienie preferencyjnego handlu między Mołdawią a Egiptem godzi w interesy Turcji. Kraj ten aktywnie korzysta z umowy o wolnym handlu z Mołdawią. Dlatego w niektórych okresach roku gospodarczego tureckie owoce cytrusowe i warzywa dominują na mołdawskim rynku. Ponadto dostawcy tureckich jabłek aktywnie zwiększają swoją obecność na egipskim rynku owoców. Stąd też kraj ten będzie bronił swoich interesów.

Reasumując, na egipskim rynku jabłek robi się coraz ciaśniej. Jabłka do Egiptu chce wysyłać na preferencyjnych zasadach Ukraina, teraz jeszcze pracuje na tym Mołdawia. Kraje te intensywnie eksplorują wszelkie możliwe rynki, by sprzedać swój towar, co widać np. na przykładzie Etiopii, gdzie obecnie dominują jabłka z Ukrainy. Co na to Polska? Czy zostanie zapleczem produkcyjnym dla wytwórców koncentratu jabłkowego?

źródło: east-fruit.com

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco! Dodaj AgroFakt.pl jako preferowane źródło w Google Częściej w Top Stories. Wystarczy 1 klik i zatwierdzenie w Google.
Autor artykułu:

Absolwent Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik naukowy Instytutu Ogrodnictwa-PIB, zajmuje się m.in. badaniami systemów korzeniowych roślin sadowniczych. Od lat współpracuje z praktyką nad wykorzystaniem mikroorganizmów w produkcji roślinnej. Autor wielu publikacji naukowych z zakresu sadownictwa. Upowszechnia wiedzę dotyczącą zrównoważonego rolnictwa, metod produkcji sadowniczej z wykorzystaniem środków pochodzenia naturalnego, zastosowań mikroorganizmów w ogrodnictwie.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *