Jakie są aktualne ceny nawozów azotowych? Prognozy cen

Sytuacja na rynku nie jest dobra. Wysokie ceny nawozów powstrzymują rolników przed ich kupnem. Zapowiedzi resortu rolnictwa o podjętych krokach przeciwdziałających wzrostowi cen dawały nadzieję na stabilizację rynku nawozów. Sugerowały nawet ich obniżki. Sugerowały. Czy wobec tego ma sens zadawanie pytania: jakie są aktualne ceny nawozów azotowych?
-To co mogłem zrobić, to zrobiłem (…) dzięki temu spadła cena o kilkaset złotych. Takie wiadomości przekazał minister Kowalczyk rolnikom pytającym o to, jak długo jeszcze nawozy będą tak drogie. Oznacza to że rolnicy na nic więcej liczyć nie mogą.
Spis treści
Dramatycznie wysokie ceny nawozów azotowych w 2021 r.
Nieprzewidywalność sytuacji na rynku nawozów – tak w skrócie można opisać stan produkcji, dystrybucji i sprzedaży nawozów. Prawdę powiedziawszy minister rolnictwa uważa, że zrobił już wszystko w tej sprawie.
-Ceny nawozów, szczególnie azotowych, na obecnym poziomie udało się zatrzymać, natomiast nikt nie jest w stanie stwierdzić jednoznacznie, że one stanieją za kilka miesięcy, a nawet nie można zagwarantować, że one nie zdrożeją, bo nie wiemy jak potoczy się sytuacja na rynku gazowym.
Stara prawda mówi, że nadzwyczajne sytuacje wymagają nadzwyczajnych działań. Niestety w tym przypadku trudno zauważyć zwyczajne działania. Minister rolnictwa ma natomiast słowa otuchy dla rolników. – (…) nie rolnicy będą najbardziej stratni, bo siłą rzeczy wzrosną ceny produktów rolnych w przyszłym roku, a więc wzrosną ceny żywności (…).
Krótko mówiąc nie ma się o co rolnik martwić, podwyżka cen zrekompensuje mu wydatki. Jak widać każdy absurd ma także swoją logikę.
Aktualne ceny nawozów azotowych – porównanie
Jakie są aktualne ne ceny nawozów azotowych? Trudno powiedzieć. Przede wszystkim trzeba najpierw zdefiniować słowo „aktualne”. Uwidocznieniem drastycznych i galopujących podwyżek cen nawozów może być ich porównanie na przestrzeni roku, w poszczególnych miesiącach u jednego z dystrybutorów. Poniżej przykład ruchu cenowego – cennik nawozów dystrybutora Agrochem Puławy AMPOL-Merol Radomin w Rypinie.
Jak widać, 31 grudnia 2020 r. saletra amonowa kosztowała 990 zł za tonę, mocznik – 129,00 zł/t a saletrzak – 920 zł/t. Prawdę mówiąc, łezka się w oku kręci, gdy przypomnimy sobie, jakie są aktualne ceny nawozów azotowych w tym miesiącu.
| Cena za tonę nawozów autoryzowanego dystrybutora Agrochem Puławy – AMPOL-Merol Radomin w Rypinie | ||||||||
| 03.12.2021 | 29.10.2021 | 29.09.2021 | 02.07.2021 | 31.05.2021 | 30.04.2021 | 22.03.2021 | 26.02.2021 | |
| Saletrzak | 2590 zł/t | 2530 zł/t | 1830 zł/t | 1100 zł/t | 1100 zł/t | 1100zł/t | 1100 zł/t | 1100 zł/t |
| Saletra amonowa | 2650 zł/t | 2690 zł/t | 2020 zł/t | 1290 zł/t | 1260 zł/t | 1260 zł/t | 1250 zł/t | 1190 zł/t |
| Mocznik | b.d. | 3440 zł/t | 2730 zł/t | 1740 zł/t | 1740 zł/t | 1700 zł/t | 1690 zł/t | 1680 zł/t |
Źródło : notowania KPODR
Co dalej z cenami nawozów?
Tymczasem Grupa Azoty apeluje: Bieżąca ocena sytuacji rynkowej powinna skłaniać do niezwłocznego zaplanowania i realizacji zaopatrzenia w nawozy pod wiosenną aplikację. Zdaniem producenta, ceny pozostaną wysokie a na wiosnę może zabraknąć nawozów azotowych. A co na to rolnicy? Przytaczamy opinie z sieci:
Lu
Masz rację. Magazyny u dystrybutorów są pełne. Nakupili po wysokich cenach i teraz robią nagonkę bo widzą na horyzoncie ich być albo nie być na rynku. Ja tam nie kupuję, rozsiewam nawóz naturalny.
Marcin
Spokojnie za parę lat zacznie się zielony ład i zacznie się głód. Chociaż znając życie, to unia na to konto sprowadzi żywność niewiadomego pochodzenia spoza UE.
Jan
No obędzie się bez nawozów. Gleba odpocznie, mniej będzie ton do przerzucenia. Kombajny nie będą obciążone w czasie żniw. Same zalety.
Andszej
Pod żadnym pozorem nie kupujcie teraz nawozów (…) Już poszedł cynk do pośredników i handlarzy, że to ostatni dzwonek na wciśnięcie chłopu drogiego nawozu, dzisiaj widziałem w lokalnym składzie 2 tiry z saletrą i mocznikiem więc upychają te nawozy gdzie mogą.
Jakie są aktualne ceny nawozów azotowych? Podsumowanie
Na zakończenie trzeba stwierdzić, że nie pierwsze to próby podsumowania sytuacji na rynku nawozów. Trudno się oprzeć wrażeniu, że rolnicy po raz kolejny sami zostali ze swoimi problemami. Faktem jest że rząd posiadający w swojej dyspozycji spółkę Skarbu Państwa – Grupę Azoty nie jest w stanie podjąć decyzji chroniących wielu rolników przed bankructwem. Co gorsza roztaczana przed nimi idylla, jaką niesie Polski Ład nijak się ma do obecnej, kryzysowej sytuacji.
A przecież „chyba” wszyscy znają powiedzenie: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka!
Czytaj też: Rynek nawozów w 2021 r. To już kryzys w produkcji żywności?










To prawda że upychaja komu mogą do mnie dzwonił dystrybutor od którego nie kupowałem już 4 lata.
Ja mu na to że w tym roku tylko gryke i łubin sieję to mi azot nie potrzebny.
to jakas paranoja ,polowe ziemi zostawie niech odpoczywa jak kiedes za pradziadka a druga polowa sam obornik i kurzy , zobaczymy kto padnie pierwszy chlop czy zaklady , Polski rolnik szczegolnie ten maloobszarowy jest nauczony ciezkiego zycia zobaczymy jak panowie prezesi to wytrzymaja