Kolejne skutki upałów mogą ujawnić się na plantacjach. Prof. Pluta ostrzega

Tegoroczne upały mogły nie zakończyć się na stratach owoców przed zbiorem. Mianowicie skutki upałów na plantacjach prawdopodobnie będą odczuwalne także w kolejnym sezonie. Prof. Stanisław Pluta z Instytutu Ogrodnictwa – PIB ostrzega, że osłabione krzewy mogą mieć problem z prawidłowym tworzeniem pąków kwiatowych. W praktyce może to przełożyć się na słabsze plonowanie w przyszłym roku. Jednocześnie ekspert podkreśla, że rzeczywistą skalę tych zmian będzie można ocenić dopiero w kolejnych miesiącach.
Czy tegoroczne upały wpłyną również na przyszłoroczne plony? Zdaniem prof. Stanisława Pluty z Instytutu Ogrodnictwa – PIB jest to realny scenariusz. Ekspert wyjaśnia, dlaczego osłabione krzewy mogą mieć problem z prawidłowym zawiązywaniem pąków kwiatowych i jakie znaczenie może to mieć dla plantatorów owoców jagodowych w kolejnym sezonie.
- Tegoroczne upały mogły osłabić krzewy owocowe nie tylko przed zbiorami.
- Zdaniem prof. Stanisława Pluty skutki upałow 2026 mogą być widoczne także w kolejnym sezonie.
- W okresie zbiorów porzeczki rozpoczynają inicjowanie pąków kwiatowych na przyszły rok.
- Ekspert podkreśla, że obecnie nie da się jeszcze ocenić skali ewentualnych strat.
- Najbardziej ucierpiały ze względu na upał plantacje czarnej porzeczki, która okazała się mniej odporna na ekstremalne temperatury niż borówka.
Spis treści
Czarna porzeczka okazała się szczególnie wrażliwa na upał
Zdaniem prof. dr. hab. Stanisława Pluty z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach największe uszkodzenia po fali upałów widać na plantacjach czarnej porzeczki. W przeciwieństwie do borówki wysokiej gatunek ten znacznie gorzej zniósł połączenie upału, silnego nasłonecznienia i długotrwałego braku opadów.
„Porzeczka nie jest tak odporna jak borówka. (…) Sam gatunek nie jest w tak wysokim stopniu tolerancyjny na te upały” — wyjaśnia profesor Pluta.
Ekspert wskazuje, że na tegoroczne uszkodzenia owoców miękkich złożyło się kilka czynników jednocześnie. Według niego była to temperatura sięgająca lokalnie nawet 40°C. Poza tym owoce na odsłoniętych plantacjach były poddane długotrwałemu intensywne promieniowaniu słonecznemu (UV). Do tego wszystkiego profesor uważa, że straty spotęgował wyjątkowo niski poziom opadów w ostatnich tygodniach, a nawet miesiącach. W efekcie słabo uwodnione liście, często przywiędłe nie stanowiły „parasolowatej” osłony dla dojrzewających owoców.
Krzewy już przygotowują przyszłoroczne plony
Nie dziwi więc, że polscy plantatorzy owoców jagodowych koncentrują się dziś na tegorocznych stratach plonu owoców. Mianowicie podczas temperatury powietrza w granicach 40°C porzeczki, agrest, maliny ugotowały się na krzewach. Nie mamy jednak dla ogrodników pocieszających wieści. Otóż, prof. Stanisław Pluta zwraca uwagę na jeszcze jeden problem. Właśnie teraz krzewy rozpoczynają proces, od którego zależy przyszłoroczne owocowanie.
„Krzew jest już w tej chwili silnie osłabiony. Tymczasem w okresie długiego dnia, w czasie zbiorów, a najbardziej intensywnie po zbiorach owoców zaczyna się inicjowanie pąków kwiatowych na kolejny sezon” — informuje ekspert.
To oznacza, że stres wywołany ekstremalnymi temperaturami może odbić się nie tylko na obecnym sezonie, ale również na potencjale plonowania w przyszłym roku.

Skutki upałów na plantacjach mogą wykraczać poza tegoroczne zbiory. Prof. Stanisław Pluta z Instytutu Ogrodnictwa – PIB wyjaśnia, dlaczego osłabione krzewy mogą mieć problem z plonowaniem w przyszłym sezonie
Kolejne skutki upałów — naukowcy nie chcą jeszcze przesądzać
Profesor Pluta zaznacza jednak, że byłoby zbyt wcześnie, aby prognozować skalę ewentualnych strat pod kątem przyszłorocznego owocowania. Brakuje badań, które pozwoliłyby jednoznacznie określić wpływ upałów tuż przed zbiorem owoców na rozwój pąków kwiatowych. Wszystko przez to, że tak wysokie wartości temperatury w naszym kraju są ewenementem. Ściśle mówiąc, nie notowaliśmy podobnych od ponad stulecia. Co prawda w ubiegłym roku mieliśmy dwa dość upalne dni, ale to było w maju, gdy jeszcze owoce były małe. Poza tym było bardziej wilgotno, więc liście z silnym turgorem z powodzeniem osłaniały rozrastające się zawiązki owoców.
„Takich badań nie mam bardzo drobiazgowych, fizjologicznych (…). Jednak te niekorzystne oddziaływanie wysokiej temperatury może wywołać dodatkowy efekt uboczny widoczny także w przyszłym roku.”
Dlatego profesor unika jednoznacznych prognoz.
Jak zareagują krzewy owocowe? Wszystko zależy od pogody
Sytuację dodatkowo komplikują prognozy wskazujące na możliwość kolejnych fal upałów.
Prof. Pluta nie ukrywa, że jeśli wysokie temperatury ponownie uderzą w osłabione plantacje, do tego dojdzie deficyt wody, problem może się pogłębić.
„Rzeczywiście prawidłowe inicjowanie się pąków na następny rok może być bardzo wątpliwe”.
To właśnie dlatego naukowcy z dużym zainteresowaniem obserwują plantacje porzeczki wyposażone w nawadnianie kroplowe. Mogą one pokazać, czy odpowiednie zaopatrzenie roślin w wodę ograniczyło skutki ekstremalnych temperatur.
Jak podkreśla profesor, upał silnie doświadczył plantacje porzeczek — czarnej i kolorowych, także agrestu czy malin. Natomiast borówka wg niego ucierpiała najmniej.
„Borówka wysoka, ta borówka amerykańska wygląda bardzo ładnie. Może gdzieniegdzie jakieś drobne uszkodzenia owoców się zdarzają? Generalnie jednak nie ma problemu, ale borówka jest zazwyczaj nawadniana. Poza tym w większości przypadków teraz dopiero dojrzewa. Czyli upał wystąpił w lepszym okresie dla niej niż pozostałych jagodowych tuż przed zbiorem” — uważa profesor Pluta.
Kolejne skutki upałów — to dalszy etap problemu plantatorów
O skutkach tegorocznych upałów dla plantacji owoców jagodowych oraz o potrzebie wsparcia producentów już informowaliśmy na łamach agroFaktu. Najnowsze obserwacje prof. Stanisława Pluty pokazują jednak, że konsekwencje ekstremalnej pogody mogą wykraczać poza tegoroczne zbiory i wpłynąć również na potencjał plonowania w kolejnym sezonie. Właśnie dlatego najbliższe tygodnie będą tak ważne dla oceny rzeczywistej skali uszkodzeń, także w perspektywie kolejnego roku.






-300x150.jpg)


