Nawożenie pogłówne pszenicy – postaw na dobrą formę azotu!

Nawożenie pogłówne pszenicy ozimej zazwyczaj przeprowadza się w trzech dawkach. Dowiedz się jaką formę azotu zastosować, aby uzyskać wysoki plon! 

Część rolników już jest po drugiej pogłównej dawce azotu w pszenicy ozimej. Kolejną z nich przy nawożeniu pogłownym rozłożonym na trzy dawki należy dostarczyć roślinom przed fazą kłoszenia. Dowiesz się jaka forma azotu oraz jaki nawóz najlepiej zastosować, aby druga i trzecia dawka była najbardziej efektywna!

Prawidłowo dobrać formę azotu

Stosowanie wczesnowiosenne zależy od stanu ozimin. Na osłabionych i opóźnionych plantacjach zalecana jest saletra amonowa. Jednak jej szybkie działanie ma też swoje wady, bo zwiększa wyleganie oraz podatność roślin na choroby i szkodniki. Można ją efektywnie stosować na wszystkie gleby, ale słabiej działa na glebach lekkich.

pszenica ozima przed fazą kłoszenia

fot. Polifoska

Pszenica przechodząca w fazę kłoszenia

Z kolei mocznik zawiera formę azotu wolniej i równomiernie działającą, więc polecany jest do wiosennego (osłonowego) nawożenia roślin, czyli pierwszej dawki na plantacje dobrze rozkrzewione, o dobrej kondycji po zimie. Niezastąpiony jest także do jesiennego wsparcia ozimin, ponieważ w przeciwieństwie do formy saletrzanej sprzyja ukorzenieniu i rozkrzewieniu oraz nie powoduje rozhartowania roślin.

Mocznik to przede wszystkim nawóz gleb lekkich i średnich oraz rejonów z niedoborami opadów. Słabiej działa tylko na glebach bardzo ciężkich. Poza tym jest idealny pod rośliny o dłuższym okresie wegetacji. Jak wszystkie nawozy azotowe, najlepiej stosować przed spodziewanym deszczem.

Wymagania pokarmowe zbóż

Zboża, z plonem 1 t ziarna i odpowiednią ilością słomy pobierają: co najmniej 11 kg fosforu (P2O5), ponad 20 kg potasu (K2O); 5–7 kg wapnia (CaO); 4–4,5 kg magnezu (MgO); 3,5 kg siarki (S) – w przeliczeniu na SO3 – 9 kg SO3 i azotu (N) od 22 kg – żyto do 30 kg – pszenica jakościowa. Pobierają także 5–7 g boru (B); 8–9 g miedzi (Cu); 250–360 g żelaza (Fe); 70–120 g (owies 240 g) manganu (Mn); 0,7–0,9 g molibdenu (Mo) i 60–95 g cynku (Zn). Wykazują dużą lub średnią wrażliwość na niedobór miedzi i manganu, a owies także cynku.

Wrażliwość roślin uprawnych na niedobór mikroskładników

RoślinaB – bor Cu – miedźMn– manganMo – molibdenZn – cynk
Pszenica0++++00
Jęczmień0+++00
Żyto00000
Owies0++++++
Kukurydza+++0++
Rzepak ozimy++++++++

[++ duża wrażliwość; + średnia wrażliwość; 0 mała wrażliwość]

objawy niedoboru magnezu w pszenicy ozimej

fot. E. Gniewowska

Jasne paski wzdłuż nerwów liścia to typowe objawy niedoboru magnezu w pszenicy ozimej

Wrażliwość na mikroskładniki (tabela) określa nie tyle ilości jednostkowego pobrania, co reakcję roślin na ich stosowanie. Rośliny wykazujące dużą wrażliwość praktycznie zawsze reagują wzrostem wielkości i jakości plonu. Oczywiście im niższa jest zasobność gleby w dany mikroskładnik, im mniej korzystny odczyn, niskie temperatury i niedobory wody, tym reakcja roślin na stosowanie tego mikroskładnika jest lepsza. Dotyczy to na przykład powszechnie bardzo deficytowego boru, na niedobór którego zboża teoretycznie są mało wrażliwe. Praktycznie dwukrotne zastosowanie oprysku w dawce po około 50 g B/ha daje bardzo dobre efekty.

Efektywność nawożenia azotem jest najwyższa przy stosowaniu na liść, jako dokarmianie dolistne roślin mocznikiem. Pomimo że jest ono bardzo efektywne, to nie zastępuje podstawowego nawożenia doglebowego – przedsiewnego i pogłównego. Należy podkreślić, że rośliny uprawne pobierają składniki pokarmowe przede wszystkim z gleby, przez przystosowany do tego celu system korzeniowy. Jedynie mikroskładniki w znaczących ilościach można bardzo efektywnie stosować w formie oprysku.

Nawożenie pogłówne pszenicy azotem

W efektywnym nawożeniu azotem pszenicy należy zwrócić uwagę na jej stadia rozwoju, w których niedobór azotu najbardziej obniża plonowanie.

Wrażliwość pszenicy na niedobór azotu, decydująca o zachwianiu poziomu plonowania, zaczyna się już jesienią, w stadium 2. liścia (faza 12. w skali BBCH). Od tego stadium azot (amonowy, a nie saletrzany) wpływa na rozwój systemu korzeniowego. Czyli – na lepsze pobieranie wszystkich składników pokarmowych i większą odporność na niedobory wody.
Następnymi wrażliwymi fazami (jeszcze jesienią) są: 21 – rozpoczęcie krzewienia, bo wtedy wytwarza się pęd i zaczątki kłosa oraz stadium 25. – stadium podwójnego pierścienia, czyli główny okres krzewienia (rysunek). Wtedy rozpoczyna się wyróżnienie kłosa, czyli zawiązywanie kłosków i kwiatów. Proces ten trwa krótko, do stadium pierwszego kolanka (31.). Dobre zaopatrzenie pszenicy we wszystkie składniki, w tym w azot, decyduje w tym krótkim czasie o ilości i wielkości kłosków.

objawy niedoboru potasu w pszenicy ozimej

fot. E. Gniewowska

Jednym z objawów niedoboru potasu w uprawie pszenicy jest zahamowanie wzrostu roślin

Wejście pszenicy w stadium BBCH 30/31 – stadium 1. kolanka – oznacza rozpoczęcie strzelania w źdźbło. Zakończyło się zawiązywanie kłosków, a w przypadku złego dokarmienia roślin – postępuje ich redukcja, czyli już na tym etapie możemy „tracić” plon. Jest to stadium, w które pszenica ozima wchodzi około 15 kwietnia, bo dzień wydłuża się do ponad 14 godzin.

Bez względu na stan plantacji, czyli stopień rozkrzewienia (plantacje słabe, zbyt późno siane, bardzo słabo rozkrzewione) po 15 kwietnia kończy się krzewienie i nie wytworzą się już następne kłoski. Od tego stadium tylko wcześniej zawiązane „elementy” plonu (kłoski, a później także kwiatki) decydują o potencjale plonowania. Dlatego nie powinno się doprowadzać do ich redukcji, zaniedbaniami w nawożeniu makro i mikroskładnikami, głównie azotem i miedzią, często borem i manganem.

W przypadku wybujałych plantacji pszenicy ozimej należy obniżyć oraz opóźnić dawkę azotu

Nawożenie azotem w tym okresie (faza 1. kolanka) zmniejsza możliwości redukcji pędów, kłosków i kwiatków. Nadmiar azotu natomiast zwiększa ilość źdźbeł (później często nieprodukcyjnych), powodując nadmierne zagęszczenie łanu i zwiększoną podatność na wyleganie. Na tym etapie rozwoju (od stadium 30/31) pszenica potrzebuje dostatku azotu, siarki, magnezu, manganu, molibdenu, miedzi i boru, by ograniczyć redukcję kłosów, kłosków, kwiatów. U niedożywionych roślin i/lub przy braku wody redukcja może następować aż do stadium rozpoczęcia kłoszenia (51.), a nawet końca kłoszenia (faza 59.). Bardzo ważne jest więc zadbanie o dodatkowe nawożenie azotem. Na zbyt gęstych i wybujałych plantacjach trzeba zmniejszyć i opóźnić dawkę azotu.

Stosowanie azotu w stadium przed początkiem kłoszenia lub dobre, wcześniejsze zaopatrzenie roślin w azot decyduje o utrzymaniu potencjału plonowania pszenicy. W tym okresie często występują niedobory wody, więc stosowany wówczas azot będzie mniej skuteczny. W naszych warunkach, gdzie roczna ilość opadów wynosi najczęściej 450–550 mm, a ich rozkład często nie pokrywa potrzeb wodnych roślin, ważne jest stosowanie azotu z pewnym wyprzedzeniem, gdy gleba jest odpowiednio wilgotna. Pamiętajmy, że zboża pobierają najwięcej, bo ponad 70% azotu od fazy krzewienia do fazy rozpoczęcia kłoszenia.

Nawożenie pogłówne pszenicy ozimej wpływa na prawidłowy rozwój roślin

fot. A. Krawczyk

Nawożenie pogłówne pszenicy ozimej wpływa na prawidłowy rozwój roślin

Terminy stosowania azotu

(N2) czyli drugi termin – na początku strzelania w źdźbło (wyczuwalne pierwsze kolanko) – 40-80 kg N/ha azotu. Stosować już od 10 kwietnia, przeciętnie około 20 kwietnia. Na zbyt zagęszczone łany później, nawet przed 1 maja, pamiętając, że na słabszych plantacjach i w rejonach z niedoborami wody stosować wcześniej (już około 10 kwietnia) i większą dawkę. W tym okresie, gdy chcemy zastosować azot na zapas (duże ryzyko niedoborów wody), bardzo dobrze sprawdza się mocznik i RSM. Tylko na bardzo ciężkich, gliniastych glebach lepszą w działaniu okazuje się saletra amonowa.

3 termin (N3) – przed kłoszeniem, do fazy przed otwarciem pochwy liściowej (z reguły jest to około 15 maja), do 50–70 kg N/ha, gdy zboże było skracane, najlepiej w formie mocznika, który najskuteczniej wpływa na poprawę zawartości białka w ziarnie. Pszenica do początku kłoszenia może pobrać 150 kg/ha azotu, a po tym okresie maksymalnie do 40–50 kg, w warunkach optymalnego wzrostu i dostatku wilgoci. W tym trzecim terminie unikać stosowania RSM ze względu na ryzyko poparzeń liści decydujących o plonie. Przede wszystkim azotu saletrzanego, który przedłuża aktywność hormonów z grupy cytokinin i auksyn, powodując przedłużanie wegetacji i zakłócanie wykształcanie (nalewanie) ziarna. Prowadzi to do obniżenia zawartości białka, a więc jakości ziarna. Jakościowa, najpóźniejsza dawka azotu powinna być stosowana w formie mocznika.

Na koniec warto powtórzyć zasadę dotyczącą większości naszych gleb, czyli gleb lekkich i średnich, z częstymi niedoborami wody. „Im słabsze i bardziej suche jest stanowisko, tym efektywniejsze jest stosowanie wcześniej większej dawki azotu, w wolniej i równomierniej działającej formie amidowej, czyli mocznika lub RSM”.

Dokarmianie dolistne

Ważne i bardzo skuteczne w warunkach niedoborów wilgoci jest dokarmianie dolistne mocznikiem i mikroskładnikami. W warunkach nieodpowiedniego odczynu gleby, niedoboru wody lub np. niskich temperatur pozwala one roślinom utrzymać dobre tempo wzrostu. W ten sposób łatwo jest dostarczyć niewielkie ilości azotu i magnezu (nie siarki) i istotne dla roślin ilości mikroskładników.

Co wpływa na dobre pobieranie składników przez liście?

By rośliny dobrze pobrały składniki podawane dolistnie, muszą być prawidłowo nawożone doglebowo, mieć optymalną gęstość i równomierną obsadę i muszą być zdrowe, dobrze zaopatrzone w wodę (nie mogą być przywiędnięte). Młode rośliny, ich liście i łodygi lepiej pobierają składniki. Ważna jest także pogoda, z wysoką wilgotnością powietrza, małym nasłonecznieniem i niższą temperaturą. Opryski należy wykonywać rano, ale nie „na rosę” lub wieczorem, szczególnie w okresach o wyższych temperaturach – dopiero po godzinie 20:00.

fot. Polifoska

Ważne fazy rozwojowe, podczas których można wpływać na organy plonotwórcze

Ważna rola mocznika w dokarmianiu dolistnym

logo mocznik.pl

fot. mocznik.pl

Nawożenie pogłowne pszenicy ozimej i nie tylko można przeprowadzić wykorzystując nawóz mocznik

Bardzo ważne jest, by do oprysku dodać zawsze mocznik, który podany w roztworze powoduje lepsze uwodnienie, więc i lepszą przepuszczalność naskórka roślin (kutykuli). Zwiększa to pobieranie innych składników pokarmowych i polepsza działanie stosowanych łącznie, np. fungicydów. Zbyt dobre działanie mocznika z herbicydami i regulatorami wzrostu może być szkodliwe dla roślin uprawnych. Dlatego z tymi grupami pestycydów trzeba stosować dokarmianie dolistne mocznikiem bardzo ostrożnie, tylko zgodnie z informacjami zawartymi na opakowaniach pestycydów.

Na oziminy już jesienią należy zastosować małe dawki manganu miedzi i boru, zwłaszcza na glebach o pH w 1 M KCl powyżej 6–6,5. Wiosną natomiast, na początku fazy strzelania w źdźbło (stadium 30.–31.), po 20 kwietnia, powinno się stosować 50 g/ha boru; 50 g/ha miedzi (koniecznie pszenica, jęczmień); ponad 100 g/ha cynku (owies); 5 g/ha molibdenu oraz przy pH w 1 M KCl gleby powyżej 6, także mangan (ponad 100 g/ha). Początek strzelania w źdźbło to najważniejszy termin stosowania większości mikroskładników, szczególnie w warunkach intensywnego nawożenia azotem, na glebach świeżo wapnowanych i o uregulowanym odczynie, o pH w 1 M KCl powyżej 6,0.

pszenica ozima wiosną

fot. A. Krawczyk

Prawidłowy rozwój roślin pszenicy ozimej na starcie wegetacji wiosennej

Dokarmianie mikroskładnikami, szczególnie w intensywnej uprawie pszenicy i jęczmienia, dobrze jest powtórzyć po około miesiącu, czyli po ukazaniu się liścia flagowego (stadium 37.–39.).

W przypadku zdecydowania się na dwukrotne dokarmianie zbóż mocznikiem, pierwszy oprysk należy wykonać na początku strzelania w źdźbło – 1. kolanko (10% roztwór mocznika – 10 kg mocznika w 100 litrach wody + 5% roztwór siedmiowodnego siarczanu magnezu + mikroskładniki), a drugi oprysk w końcu fazy strzelania w źdźbło lub ukazania się liścia flagowego, stosując 6–8% roztwór mocznika (6 kg mocznika w 100 litrach wody) + mikroskładniki.

Dobre wyniki uzyskuje się również stosując dolistnie mocznik w fazie kłoszenia (dawka jakościowa) w latach suchych, gdy doglebowo zastosowanego azotu roślina nie może pobrać. Wtedy zastosowanie dolistnie do 5% roztworu mocznika poprawia wypełnienie ziarna i zawartość białka.
Więcej informacji o nawożeniu znajduje się na polifoska.pl oraz w Vademecum nawożeniaABC pszenica ozima.

Artykuł zawiera lokowanie produktu i ma charakter promocyjny.

Zabieg T3 – skuteczna i długotrwała ochrona!

Zapewnij sobie skuteczną ochronę kłosa i liści na finiszu stosując skuteczny fungicyd!

17 czerwca 2019

Susza rolnicza spowoduje spadek plonów

Sprawdź, jakie straty prognozuje Instytut Uprawy i Gleboznawstwa

17 czerwca 2019

Światowy rynek zbóż – bilans

Jak wygląda światowy bilans zbóż w sezonie 2018/19? Sprawdź!

18 czerwca 2019