Nowy Zielony Ład i jego skutki dla rolnictwa

fot. https://stock.adobe.com

Nowy Zielony Ład to program, który ma być drogowskazem do osiągnięcia przez UE neutralności klimatycznej. Ten plan ma być zrealizowany do roku 2050. Tyle założeń, a jakie mogą być prawdziwe skutki wprowadzenia programu?

Nowy Zielony Ład dla Europy będzie zupełną zmianą strategii rozwoju całej unijnej gospodarki. Ma on objąć wszystkie sektory związane z przemysłem, transportem, rolnictwem czy budownictwem. Zmiany dotyczyć mają także działań związanych z infrastrukturą, konsumpcją, opodatkowaniem i świadczeniami socjalnymi. Podsumowując – wszystkie te działania mają doprowadzić Unię Europejską do pełnej neutralności klimatycznej do 2050 r.

Reklama

Nowy Zielony Ład w rolnictwie

Nowy Zielony Ład

Nowy Zielony Ład ma na celu ograniczenie zużycia pestycydów, co wymusi wykorzystywanie wszelkich urządzeń do monitoringu zagrożeń

Jednym z założeń Nowego Zielonego Ładu w obrębie rolnictwa unijnego jest ograniczenie stosowania pestycydów o 50% i nawozów mineralnych o 25% (w stosunku do dzisiejszych realiów). Ponadto Zielony Ład będzie wymagał działań zapobiegających pogorszeniu żyzności gleby. Bezsprzecznie – stratom składników pokarmowych z gleby o co najmniej 50%. Z tym wiązać się będzie też konieczność ugorowania 10% gruntów rolnych w celu utrzymania ich w dobrej kondycji.

Te zmiany są wskazane w krajach zachodniej Europy, gdzie gleby są zdegradowane. Do czego przez dziesiątki lat doprowadziła intensywna produkcja rolna a zużycie chemicznych środków produkcji jest nadal bardzo wysokie. Przykładowo, w Niderlandach rocznie na hektar upraw zużywa się 10 kg różnych substancji czynnych, we Włoszech – 7 kg, a dla odmiany w Austrii jest to 3,5 kg.

Nowy Zielony Ład – promocja rolnictwa ekologicznego

Nowy Zielony Ład zakłada, że co najmniej 25% powierzchni gruntów użytkowanych rolniczo muszą stanowić uprawy ekologiczne. Jednakże nie sprecyzowano czy będzie to ujęcie globalne (25% gruntów w UE ogółem), czy też każdy kraj UE z osobna będzie musiał dojść do tego stanu. Najbezpieczniejsze było by potraktowanie UE jako całości, ponieważ w najmniejszym stopniu zachwiało by to produkcją rolną.

Wprowadzenie 25% w skali krajowej mogło by doprowadzić niektóre, mniejsze kraje, do utraty niezależności żywnościowej. Rolnicy obawiają się sytuacji, w której obligatoryjnie każde indywidualne gospodarstwo rolne będzie musiało przeznaczyć 25% powierzchni na produkcję ekologiczną. Takie podejście jest jednak nierealne do wprowadzenia, szczególnie w małych i średnich gospodarstwach.

A co w Polsce?

Jednak w Polsce wykorzystanie środków produkcji jest relatywnie niskie w porównaniu z innymi krajami unijnymi. Dzięki czemu gleby nie są tak zdegradowane a żywność jest dobrej jakości. Średnie wykorzystanie substancji czynnych środków ochrony roślin w Polsce to 2,5 kg/ha. Dalsza, proporcjonalna redukcja ich stosowania może zagrozić produkcji żywności i przynieść odwrotne skutki do zakładanych.

Przede wszystkim wycofywanie substancji czynnych o dłuższym działaniu i ich zastąpienie krótko działającymi wymusi większą częstotliwość zabiegów. To natomiast doprowadzi do podniesienia kosztów produkcji żywności i zwiększenia emisji CO2. Ograniczenie stosowania środków ochrony roślin będzie skutkować pogorszeniem jakości żywności, np. przez zwiększenia ryzyka skażenia płodów rolnych mykotoksynami.

Nowy Zielony Ład – skutki

Powyższe cele Nowego Zielonego Ładu zostały ustalone bez jakiejkolwiek rzetelnej oceny skutków regulacji i analizy ryzyka dla bezpieczeństwa żywnościowego UE. Organizacje rolnicze nie negują samej koncepcji Nowego Zielonego Ładu, jednak wymagają wyliczenia skutków wprowadzenia przepisów w zaproponowanej formie. Podkreślają oni, że koszty produkcji żywności w UE są uważane za najwyższe na świecie. Do tego połączenie ich z coraz to nowymi wymaganiami spowoduje jeszcze większy spadek konkurencyjności europejskiego rolnictwa. W związku z tym skorzystają na całej sytuacji znaczący producenci żywności: USA, Kanada, Rosja, Ukraina czy kraje Mercosur.

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!
Autor artykułu:

Absolwent Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik naukowy Instytutu Ogrodnictwa-PIB, zajmuje się m.in. badaniami systemów korzeniowych roślin sadowniczych. Od lat współpracuje z praktyką nad wykorzystaniem mikroorganizmów w produkcji roślinnej. Autor wielu publikacji naukowych z zakresu sadownictwa. Upowszechnia wiedzę dotyczącą zrównoważonego rolnictwa, metod produkcji sadowniczej z wykorzystaniem środków pochodzenia naturalnego, zastosowań mikroorganizmów w ogrodnictwie.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *