Opadanie pierwszych płatków rzepaku – zagrożenia i rozwiązania

Rzepak ozimy jest narażony na choroby grzybowe już od pierwszych faz rozwojowych. Wtedy możemy mieć do czynienia ze zgorzelą siewek. Aby zapobiec wystąpieniu tej choroby, należy stosować zaprawianie nasion.

Następnie, w czasie wzrostu pędu wegetatywnego powinno się chronić rośliny przed czernią krzyżowych, szarą pleśnią, suchą zgnilizną kapustnych i mączniakiem prawdziwym. Najistotniejszy okazuje się jednak zabieg fungicydowy. Przypada on na fazę kwitnienia rzepaku (BBCH 55-69). Najczęściej odbywa się to w czasie, kiedy opadają pierwsze płatki kwiatów pędu głównego. 

Dlaczego faza kwitnienia jest fazą krytyczną?

Faza kwitnienia ma największy wpływ na oczekiwany plon. Dlatego zastosowanie ochrony w tym momencie może zwiększyć prawdopodobieństwo, że włożone już koszty w prowadzenie plantacji zwrócą się i to z nawiązką.

opadanie płatków w rzepaku

fot. Fotolia

Krytycznym momentem na podjęcie ochrony przed występującymi w fazie kwitnienia chorobami jest opadanie płatków w rzepaku

W czasie kwitnienia rzepak jest szczególnie narażony na porażenie przez grzyby, które powodują zgniliznę twardzikową, szarą pleśń i czerń krzyżowych. Wystąpienie tych chorób może znacząco odbić się na wysokości i jakości plonu.

Straty mogą wynieść nawet około 30%. W związku z czym ryzyko utraty 1/3 potencjalnego zysku wydaje się wystarczającym powodem do podjęcia decyzji o ochronie rzepaku przed patogenami grzybowymi.

Największe zagrożenie stanowi…

Zgnilizna twardzikowa

fot. Sumi Agro

Zgnilizna twardzikowa – silne porażenie, widoczne są strzępki grzyba oraz sklerocja na zewnątrz łodygi

Zgnilizna twardzikowa, której sprawcą jest grzyb Sclerotinia sclerotiorum. Ma to swoje odzwierciedlenie w opracowanych progach ekonomicznej szkodliwości. Informują one, że już 1% porażonych roślin rzepaku może mieć wpływ na obniżenie plonu.

Z punktu widzenia dokonywania infekcji roślin w czasie kwitnienia, najważniejszym momentem jest opadanie płatków w rzepaku. Stanowią one doskonałą pożywkę dla zarodników grzyba. Opadające płatki przyklejają się w rozgałęzieniach łodyg i kątach liści. Ułatwia to zarodnikom kiełkowanie i wrastanie w tych miejscach grzybni w roślinę.

Infekcji sprzyja podwyższona wilgotność, zwarty łan i temperatura 16-22°C, choć do zakażenia może dojść także w niższych temperaturach. Wrotami dla wnikania grzybów są także wszelkie zranienia i uszkodzenia roślin.

Objawy choroby są charakterystyczne. Początkowo na łodygach obserwuje się szarobiałe plamy. Następnie, w warunkach dużej wilgotności plamy te pokrywają się białym, watowatym, obfitym nalotem. Jest to grzybnia, w której tworzą się twarde, początkowo szare, później czarne twory – sklerocja.

kwitnienie rzepaku

Są to tzw. przetrwalniki grzyba, które po dostaniu się do gleby, np. z resztkami pożniwnymi, stanowią źródło infekcji w następnym roku. Grzybnia z przetrwalnikami obejmuje także wewnętrzne części łodyg. Sprawia to, że zaburzone zostaje przewodzenie wody i składników pokarmowych, a same łodygi mogą ulec wyłamaniu.

Nasiona rzepaku z porażonych roślin są słabo wykształcone i osypują się do gleby. Straty mogą wynieść nawet 30%. Przy przykładowych założeniach plonowania rzepaku na poziomie 4 t/ha i cenie 1500 zł/t, w przypadku areału 10 ha można stracić nawet 18 000 zł.

Problem z szarą pleśnią

W czasie kwitnienia rzepaku może dojść także do porażenia przez Botrytis cinerea – sprawcę powszechnie występującej szarej pleśni. Choroba ta ma istotne znaczenie w sezonach o dużej ilości opadów i przy zbyt gęstym zwarciu łanów.

szara pleśń

fot. Sumi Agro Poland

Szara pleśń – na gnijących tkankach pojawia się gęsty, szary nalot złożony z grzybni i zarodników

Próg ekonomicznej szkodliwości został ustalony na 10-20% porażonych roślin. Wnikanie patogenu ułatwiają wszelkiego rodzaju zranienia tkanek. Również w przypadku szarej pleśni, opadanie płatków w rzepaku przyczynia się do rozwoju zarodników grzyba. Dlatego to właśnie ten moment jest kluczowy, jeżeli chodzi o prowadzenie ochrony plantacji.

Miejsca porażenia pokrywają się nieregularnymi, brunatnymi plamami. Na gnijących tkankach pojawia się gęsty, szary nalot złożony z grzybni i zarodników. Plamy na liściach powodują zaburzenia w fotosyntezie. Natomiast plamy na łodygach przyczyniają się do gnicia i zamierania całych roślin. Tym samym przewidywany plon na pewno nie osiągnie swoich pierwotnych założeń, które byłyby realne w momencie niewystąpienia choroby.

Co z czernią krzyżowych?

Choć do porażenia przez grzyb Alternaria alternata może dojść we wszystkich fazach rozwojowych rzepaku, wystąpienie czerni krzyżowych w czasie kwitnienia niesie ze sobą dość poważne konsekwencje. Mianowicie rozwijające się w tej fazie na liściach i łodygach grzyby powodują później infekcję na łuszczynach. Wpływa to bezpośrednio na ilość i jakość nasion.

sap czerń krzyżowych choroby rzepaku ozimego topsin

fot. Sumi Agro Poland

Objawami czerni krzyżowych są brunatnoczarne plamy

Próg ekonomicznej szkodliwości dla tej choroby w fazie kwitnienia to 10-15% porażonych roślin. Zakażeniu, tak jak w poprzednich chorobach, sprzyja wysoka wilgotność powietrza i temperatura powyżej 21°C.

Wystąpienie czerni krzyżowych jest nieco przesunięte w czasie w porównaniu do zgnilizny twardzikowej i szarej pleśni. Dlatego tutaj znaczenie odgrywa także deszczowa pogoda, utrzymująca się przez dłuższy czas w okresie wykształcania łuszczyn i dojrzewania rzepaku.

Objawami choroby są brunatnoczarne plamy – wydłużone na łodygach, okrągłe na liściach i drobne na łuszczynach. Plamy mają wyraźne strefowanie i czarny nalot. Porażone młode łuszczyny się nie rozwijają, a starsze częściowo zamierają i przedwcześnie pękają, powodując osypywanie się nasion. Dlatego w przypadku czerni krzyżowych to porażenie łuszczyn ma największe znaczenie. Straty mogą sięgać 15-20% plonu.

Opadanie płatków w rzepaku – strategia ochrony

Jak widać, newralgicznym momentem na podjęcie ochrony przed niebezpiecznymi w fazie kwitnienia chorobami jest opadanie płatków w rzepaku. Wybierając środek, dobrze jest zwrócić uwagę na jego możliwości działania, tzn. czy można go zastosować zarówno profilaktycznie, jak i interwencyjnie, po zauważeniu pierwszych objawów chorób.

YAMATO 303 SE

Istotny jest również skład. Odpowiednio dobrany preparat powinien zawierać przynajmniej dwie substancje czynne, różne pod względem mechanizmu działania. Trafnym wyborem może być środek Yamato 303 SE. Zawiera on związki z dwóch różnych grup chemicznych: tiofanat metylu z grupy benzimidazoli i tetrakokonazol z grupy triazoli.

środek yamato

fot. Sumi Agro Poland

Yamato 303 SE zawiera związki z dwóch różnych grup chemicznych

Takie połączenie substancji zapewnia pełną ochronę rzepaku, m.in. przed zagrożeniem patogenami w czasie kwitnienia. Dodatkowo taki skład preparatu jest korzystny z punktu widzenia strategii antyodpornościowej. Ma ona przeciwdziałać zjawisku uodparniania się agrofagów na stosowane substancje czynne.

Jeżeli w danym sezonie nie wystąpi realne zagrożenie ze strony grzybów, powodujących zgniliznę twardzikową i szarą pleśń (brak opadów w sezonie), to w przypadku ochrony łuszczyn przed czernią krzyżowych zabieg środkiem Yamato 303 SE może być przesunięty do momentu wykształcenia pierwszych łuszczyn.

Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie www.agrofakt.pl nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.

Artykuł zawiera lokowanie produktu i ma charakter promocyjny.

Ochrona kłosa – ograniczanie mykotoksyn w ziarnie

Fuzarioza kłosów stanowi największe zagrożenie dla rośliny. Przeczytaj, jak ją zwalczać!

15 maja 2019

Jak chronić rzepak, gdy opadają pierwsze płatki? [WIDEO]

Warto zastosować wtedy łączną ochronę: fungicydową i insektycydową.

30 kwietnia 2019

Nowe ognisko ASF na Mazurach

Dowiedz się więcej!

22 maja 2019