Żarłoczne larwy marchwi

W uprawach marchwi pojawiło się pierwsze pokolenie połyśnicy marchwianki. Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa informuje o zagrożeniu szkodnikiem m.in. w woj. lubelskim. Podpowiadamy, jak namierzyć i wyeliminować szkodnika!

Połyśnica marchwianka od wielu lat jest najpoważniejszym szkodnikiem marchwi. Przy dużym natężeniu szkodników straty w uprawach mogą sięgać nawet 80%. Szkodnik żeruje przede wszystkim na marchwi, jednak jego larwy chętnie zjadają też inne warzywa korzeniowe: pietruszkę, seler czy pasternak. Połyśnica jest niewielką muchówką, którą dość łatwo odróżnić od innych muchówek. Ma jedną parę skrzydeł, jest smukła, czarna i błyszcząca. Larwy szkodnika są jasnożółte i walcowate.

Połyśnica marchwianka

– Szczególnie szkodliwe dla marchwi i innych warzyw korzeniowych są larwy pierwszego pokolenia, które zwykle pojawiają się na przełomie maja i czerwca – wyjaśnia Bronisław Byczkowski z Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu. – Tylko jedna larwa może zniszczyć nawet 10 rozwijających się korzeni marchwi. Zaatakowane korzenie gorzej się rozwijają, a wydrążone przez larwy korytarze pełne są ich odchodów. Takie korzenie są też doskonałym siedliskiem do rozwoju grzybów i bakterii, nie nadają się do przechowywania, a tym bardziej do konsumpcji.

połyśnica marchwianka

Połyśnica marchwianka (fot. AgroFoto.pl, użytkownik: kusaska)

Zwalczanie szkodnika, gdy już się pojawi, jest dosyć trudne. Przede wszystkim połyśnica marchwianka wylatuje w różnych terminach, w zależności od pogody czy nawet rodzaju gleby. Nawet, jeśli szkodnik obecny był w uprawach w poprzednich sezonach wegetacyjnych, nie da się ustalić, kiedy się pojawi w bieżącym sezonie. Opryski wykonuje się więc jedynie w oparciu o sygnalizację szkodnika.

Właściwy monitoring

Monitoring polega na ustawieniu na uprawach żółtych tablic lepowych, a następnie na ich regularnym przeglądaniu. Środki ochrony roślin należy zastosować natychmiast po zaobserwowaniu, że przekroczony został próg szkodliwości. W przypadku połyśnicy marchwianki już 1 muchówka dziennie odłowiona na tablice w ciągu 3 kolejnych dni jest zagrożeniem, które należy zwalczać chemicznie. Pierwszy oprysk należy wykonać po ok. 3 dniach od przekroczenia progu szkodliwości, a następny – po 10 dniach.

– W przypadku wielohektarowych plantacji marchwi najbardziej zagrożone są te powierzchnie upraw, które leżą najbardziej z zewnątrz – wyjaśnia ekspert. – Połyśnica marchwianka składa jaja mniej więcej do 30 m w głąb plantacji. Warzywa rosnące dalej są mniej narażone, gdyż szkodniki nie zadają sobie trudu dłuższego lotu.

Jeżeli na plantacji połyśnica występowała w poprzednich sezonach, warto zadbać o to, by siać warzywa w odpowiednim rozstawie. Zbyt duże zagęszczenie sprzyja nie tylko połyśnicy, ale też innym szkodnikom.

Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie www.agrofakt.pl nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.

Z forum

Powiązany temat:

uprawa marchwi
krzychu1833
A do jakiej zawartości azotanow SVZ skupuje marchew? 
zobacz więcej »
Pajej
w tym roku to mam wrażenie że wszystkie firmy zaspały.
zobacz więcej »
mirro
Chyba SVZ i Chortex w tym roku tak czekali na redukcję azotanów. że ich mrozy dogoniły. Potem było poszukiwanie towaru i  modlitwa o rozmarznięcie ziemi choć na chwilę.
zobacz więcej »
...
Zobacz pozostałe wpisy