Rynek owoców zamrożony. Kto straci na zakazie importu z Ukrainy?

fot. Adobe Stock

Zakaz wwozu produktów rolnych z Ukrainy wprowadziło już kilka krajów członkowskich. Bez wątpienia odczuje to rynek owoców. Pytanie: kto najbardziej?

Nieoczekiwanie dla Unii Europejskiej i dla Ukrainy Polska wprowadziła czasowy zakaz importu produktów rolnych z Ukrainy. Kilka dni później dołączyły do ​​niej Węgry i Słowacja. Podobne kroki rozważają Rumunia i Bułgaria. Ograniczenia w imporcie dotyczą m.in. świeżych i przetworzonych owoców.

Reklama

Rynek owoców — wartość eksportu z Ukrainy

Łączny przychód Ukrainy z eksportu świeżych warzyw, owoców i większości ich przetworów wyniósł w 2022 r. 566 mln USD. Ten wynik plasuje się jako jeden z najwyższych w ostatniej dekadzie (w 2021 r. było to 616 mln USD).

Co więcej, 83% całkowitych przychodów z eksportu Ukrainy przyniósł rynek owoców i warzyw. A mianowicie prawie 1/3 całkowitych przychodów przyniósł koncentrat jabłkowy. Kolejne 1/3 stanowiły różne rodzaje mrożonych jagód. Duże zyski przyniósł też eksport orzechów włoskich (14%) oraz przecieru pomidorowego, świeżych jabłek i owoców jagodowych (łącznie 8%).

Główne rynki eksportowe Ukrainy

Głównymi odbiorcami ukraińskich warzyw i owoców (świeżych lub przetworzonych) były UE (prawie 2/3 całkowitych przychodów) oraz USA (13%).

Polska zapewniła Ukrainie prawie 1/3 wpływów dewizowych z eksportu w segmencie owoców i warzyw w 2022 r. A zatem wprowadzony przez nas zakaz importu będzie miał największy negatywny wpływ na ukraiński przemysł. Mniejsze znaczenie ma rynek owoców Rumunii, Bułgarii, Węgier i Słowacji. Albowiem łączny udział tych krajów w eksporcie z Ukrainy w 2022 r. wyniósł zaledwie nieco ponad 3%.

Jak bardzo ucierpi rynek owoców jagodowych?

Czasowy zakaz importu nie dotyczy wszystkich segmentów ukraińskiego eksportu. Na przykład szczyt eksportu świeżych ukraińskich borówek przypada na lipiec–wrzesień, a od lipca aktywna jest również dostawa borówek mrożonych. Inaczej mówiąc, sezon rozpocznie się już po zniesieniu zakazu, który obowiązuje do 30 czerwca.

Co prawda, zakaz uderza już w rynek mrożonych truskawek. Jednak ze względu na niewielkie wolumeny tego eksportu prawie nie znajdzie to odzwierciedlenia w ogólnym obrazie ukraińskiego rynku owoców.

Ukraiński rynek owoców — segment jabłek

Zakaz importu nie będzie miał wielkiego wpływu również na ukraiński rynek jabłek.

Po pierwsze, głównym rynkiem zbytu dla ukraińskich jabłek są kraje Bliskiego Wschodu, podczas gdy udział wszystkich krajów UE w strukturze eksportu pozostaje niewielki. Na dodatek, zniesiono zakaz tranzytu z Polski, a Rumunia nie wprowadziła jeszcze żadnych ograniczeń.  Biorąc pod uwagę powyższe, głównym portem do wysyłania ukraińskich jabłek drogą morską jest port w Konstancy w Rumunii. Po trzecie, podaż jabłek jakości eksportowej w Ukrainie znacznie spadła, przez co kraj ten będzie prawdopodobnie zmuszony jeszcze tej wiosny importować je z Polski.

Które segmenty ucierpią najbardziej?

Wygląda na to, że najbardziej negatywny skutek zakazu importu z Ukrainy do kilku krajów UE odczuje rynek owoców, a dokładnie: koncentratu jabłkowego, malin mrożonych oraz orzechów włoskich. Handel tymi produktami jest znaczący głównie dla Ukrainy i Polski. Natomiast w przypadku pozostałych krajów ich udział w ukraińskim eksporcie jest niewielki.

Zamknięty rynek owoców — mrożone maliny

To segment ukraińskiego rynku owoców, który najbardziej ucierpi z powodu wprowadzonego przez Polskę zakazu importu. Rzeczywiście, w ciągu ostatnich trzech lat Polska dostarczała ponad 40% wszystkich wpływów z eksportu mrożonych malin w okresie kwiecień–czerwiec. Zakaz stanowi szczególne zagrożenie dla ukraińskich przedsiębiorstw zamrażających ze względu na rekordowo wysokie zapasy przejściowe malin w lokalnych magazynach.

Sytuacja z mrożonymi malinami była najbardziej krytyczna dla ukraińskich eksporterów zeszłej jesieni, ze względu na rosyjską agresję spowodowaną ciągłymi przerwami w dostawie prądu. A teraz grozi im zakaz eksportu.

Moje prognozy dotyczące cen malin mrożonych dla producentów są ostrożnie pesymistyczne. W UE ceny malin ponownie są znacznie obniżone — o 10–15%, ponieważ aktywny już sezon skupu minął i rynek czeka na nowy sezon. Istnieją obawy, że w tym roku cena ponownie spadnie. To zależy od zapasów w Serbii i od naszych zbiorów — mówi Taras Bashtannyk, prezes Ukraińskiego Stowarzyszenia Ogrodniczego.

Czy rynek owoców w Polsce jest zagrożony?

Zakaz będzie miał też wpływ na polską gospodarkę, choć w mniejszym stopniu niż w Ukrainie. Choć polscy importerzy głównie reeksportowali ukraińskie mrożone maliny, to część z nich trafiła na lokalny rynek. A konkretnie z przeznaczeniem do produkcji jogurtów, cukiernictwa, dżemów itp. Ściślej mówiąc, nałożony przez Polskę zakaz oznacza, że nawet 1/4 malin zniknie z polskiego rynku.

Czarny scenariusz dla ukraińskiego koncentratu jabłkowego

Jeśli chodzi o koncentrat jabłkowy, Polska w ostatnim czasie przestała być kluczowym rynkiem zbytu dla Ukrainy, a jej miejsce w rankingu importerów zajęły Stany Zjednoczone. W ciągu ostatnich trzech lat w okresie kwiecień–czerwiec Polska dostarczała Ukrainie ok. 8% łącznych przychodów z eksportu koncentratów, podczas gdy USA — 40%. Co więcej, Stany Zjednoczone są również największym rynkiem zbytu polskich koncentratów. Innymi słowy, ​​wprowadzony przez Polskę zakaz importu tylko zwiększy konkurencję z produktami ukraińskimi na rynkach eksportowych (USA i inne kraje UE).

Rekordowy eksport ukraińskiego koncentratu jabłkowego

Orzech włoski najbardziej zagrożony

na koniec weźmy pod lupę segment, któremu polskie restrykcje najbardziej zaszkodzą.  Mam na myśli lokalny rynek orzecha włoskiego. Chociaż w ciągu ostatnich trzech lat Polska przyniosła Ukrainie tylko 3% wszystkich przychodów w okresie kwiecień-czerwiec, ale udział Ukrainy w rynku importowanych orzechów włoskich w Polsce wyniósł 21%! Skutkiem tego wprowadzony przez Polskę zakaz pozbawił lokalnych konsumentów orzechów (fabryki cukiernicze itp.) niemal 1/5 ich importu kluczowego składnika gotowych produktów!

Jak ukraiński rynek owoców odczuje skutki embarga?

Podsumowując, jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie sektor owoców i warzyw, największe szkody odczuje ukraiński sektor mrożonych malin. W przypadku takich produktów, jak koncentrat jabłkowy i orzechy włoskie, korzyści dla Polski z wprowadzonych restrykcji najprawdopodobniej nie przewyższą strat.

Głównym skutkiem ograniczeń jest sam fakt, że takie zakazy zostały podjęte w krótkim czasie bez konsultacji ze stroną ukraińską. Ukraina ma już za sobą historię podobnych relacji z zakazami i restrykcjami z Rosją i Białorusią, co swoją drogą doprowadziło do wzmożonej konkurencji z Polską o niektóre produkty (jabłka na Bliskim Wschodzie czy borówki w UE) — zauważa portal East-Fruit.

Zakaz importu produktów rolnych z Ukrainy, a zwłaszcza ich tranzytu do stron trzecich, to dość nieoczekiwana i wyraźnie polityczna historia, która przypomina nam o Rosselchoznadzorze. Jestem pewien, że zostanie to jakoś złagodzone politycznie, przynajmniej w przypadku mniej masowych upraw owoców i warzyw. Dla ukraińskich producentów Polska, Węgry i Słowacja są głównymi kanałami sprzedaży owoców, warzyw i jagód — konkluduje T. Bashtannyk.

W związku z tym ukraińscy eksporterzy będą musieli w swoich przyszłych ocenach ryzyka uwzględnić ryzyko ponownego czasowego embarga. Chodzi o nakładanie takich ograniczeń przez Polskę, Węgry, Słowację i inne kraje. Ponadto w ukraińskim eksporcie pierwszeństwo będą miały państwa o bardziej przewidywalnej polityce handlowej. Co więcej, na tych rynkach Ukraina będzie  konkurować m.in. z eksporterami z krajów wprowadzających zakazy.

Źródło: East-Fruit


Czytaj również: Nowe odmiany truskawek odporne na fuzariozę

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!
Agnieszka Okła-Wierzbicka
Autor artykułu:

Absolwentka Wydziału Ogrodnictwa SGGW w Warszawie. We współpracy z Instytutem Ogrodnictwa w Skierniewicach prowadziła doświadczenia nad skutecznością środków ochrony roślin oraz pracowała w Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Upowszechnianiem wiedzy w mediach branżowych zajmuje się blisko 10 lat. Przez wiele lat związana była z miesięcznikiem "Sad Nowoczesny". W wolnych chwilach lubi czytać książki i podróżować. Najbardziej jednak ceni sobie czas spędzany na górskich wędrówkach.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *