Kukurydza nie wzeszła? Śmietka pustoszy plantacje

Okazuje się że zimna pogoda podczas siewu kukurydzy jednak niektórym plantacjom zaszkodziła. Śmietka kiełkówka wyrządza szkody.
To kolejne niedobre informacje z plantacji kukurydzy.
– Przede wszystkim z centralnej i północnej Polski dostaję informacje, że licznie w tym roku występuje śmietka kiełkówka – mówi prof. Paweł Bereś z Terenowej Stacji Doświadczalnej w Rzeszowie Instytutu Ochrony Roślin – Państwowy Instytut Badawczy w Poznaniu. – Wyjątkowo licznie w tym roku rolnicy obserwują stopniowe więdnięcie roślin lub brak wschodów kukurydzy. Najgorsze jest to, że jeśli stwierdzimy śmietkę kiełkówkę na naszej plantacji to nie da się nic z tym zrobić, bo nie ma środków ochrony roślin przeciwko śmietce. Pozostaje jedynie przesiew plantacji.
W II połowie kwietnia siane ziarniaki kukurydzy trafiały do chłodnego gruntu i dużo czasu miała śmietka na działanie, zanim rośliny wykiełkowały.
Powodem tej sytuacji jest fakt, że nie stosuje się już zapraw owadobójczych dla nasion kukurydzy.
– Co prawda działanie tamtych zapraw nie było bezpośrednio dedykowane przeciwko śmietce kiełkówce, ale jednak pośrednio oddziaływanie było korzystne – dodaje profesor Bereś. – W tej chwili nic już nie można zrobić.
Dodatkowo szkodnikowi sprzyjała niekorzystna pogoda w czasie siewu. W II połowie kwietnia siane ziarniaki kukurydzy trafiały do chłodnego gruntu i dużo czasu miała śmietka na działanie, zanim rośliny wykiełkowały.
– Tam, gdzie uszkodzenia są duże trzeba zrobić przesiew – mówi prof. Bereś. – Sam z mojego doświadczenia znam 50-hektarową plantację zniszczoną przez śmietkę. W tej chwili dostaję informację o o uszkodzeniach na mniejszych areałach – od kilkudziesięciu arów do kilku hektarów.
Bardzo ważne jest zmianowanie. Pamiętajmy bowiem, że śmietce kiełkówce sprzyja uprawianie kukurydzy na stanowisku po kukurydzy i źle rozdrobnione resztki pożniwne.








