fot. http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/530911-rolnica-tasiemka/

Jakie szkodniki glebowe czekają na rzepak ozimy?

Nie ma zgody na stosowanie zapraw nasion rzepaku z neonikotynidami. Na wysiany rzepak ozimy czekają w glebie szkodniki, wobec których jesteśmy bezradni.

Polskim rolnikom nie udało się przekonać Komisji Europejskiej i ministra rolnictwa, do stosowania czasowego zapraw nasion rzepaku z neonikotynidami. Oznacza to, że na wysiany rzepak ozimy znów czekają w glebie szkodniki, wobec których jesteśmy bezradni.

4 jesienne miesiące, od wysiania rzepaku ozimego do zatrzymania wegetacji przez zimowy mróz to ciągła walka roślin o przetrwanie ze szkodnikami, których kiedyś nie było. Co robić, by uchronić rzepak?

Nie było pchełek ziemnych, śmietki, takiej ilości mszyc roznoszących wirusy – wylicza prof. Marek Mrówczyński, kierownik Zakładu Entomologii Instytutu Ochrony Roślin – Państwowy Instytut Badawczy w Poznaniu.Śmietka w rzepaku wytwarza coraz więcej pokoleń i uszkadza korzenie. Rzepaki poprzedniej zimy przemarzły nie tylko z powodu mrozu. Przemarzły przede wszystkim dlatego, że korzenie rzepaku były uszkodzone przez śmietkę kapuścianą. Mróz był tylko dodatkiem.

Szkody powodowane przez rolnice początkowo można zaobserwować na roślinach, które rosną na brzegach pola.

dr Magdalena Jakubowska z Zakładu Prognozowania Agrofagów Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu

Jeszcze kilkanaście lat temu śmietka kapuściana miała w roku 2 pokolenia. Teraz jest ich 4, a czasem nawet 5. Jedyną skuteczną ochroną przed przywleczoną do Europy śmietką były zaprawy z neonikotynidami. Ale zapraw nie ma.

Innym zagrożeniem są dobrze wszystkim znane rolnice. Rolnice w tym roku były wyjątkowo aktywne w uprawach warzywnych i w burakach cukrowych. Niewątpliwie pojawią się także w rzepaku.

Uszkodzona roślina przewraca się i zamiera lub jest wciągana przez gąsienice do ziemi i w nocy zjadana – dodaje dr Magdalena Jakubowska z Zakładu Prognozowania Agrofagów Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu. – Szkody powodowane przez rolnice początkowo można zaobserwować na roślinach, które rosną na brzegach pola. Najprostszym sposobem ustalenia terminu jest odławianie motyli za pomocą pułapki świetlnej – samołówki lub pułapki feromonowej. Złowienie samołówką w ciągu 2–3 kolejnych dni więcej niż 1 motyla stanowi liczbę krytyczną, która jest wyznacznikiem początku masowego pojawienia się motyli, a po dodaniu do tej daty 30–35 dni uzyskuje się optymalny termin zwalczania rolnic.

Ale to oczywiście, nie wszystko. Za kilka tygodni na pola powrócą żółte naczynia, w których znów będziemy monitorować pojawiające się śmietki i chowacze.

Orka przedzimowa: czy warto?

Mimo że coraz częściej rolnicy zastępują tradycyjną orkę zabiegami uproszczonymi, wielu czeka orka przedzimowa. Kto powinien ją wykonać?

28 listopada 2016

Czy można zwalczać chwasty w zbożach w grudniu?

Oczywiste jest, że chwasty są poważnym zagrożeniem dla rosnących na roli zbóż. Czy jednak opryski w grudniu są uzasadnione?

28 listopada 2016

Agroklimat w Polsce: jak wpływa na rolnictwo?

Agroklimat w ujęciu podręcznikowym jest opisem stanów pogodowych na określonym obszarze, który wpływa na rozwój roślin.

1 grudnia 2016