Tragedia na Uniwersytecie w Bydgoszczy

Niedopatrzenie organizacyjne czy nieszczęśliwy wypadek? Bydgoska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zajść na uczelni. Powód? Tragedia, do której doszło w kampusie Uniwersytetu Techniczno-Przyrodniczego.

Niedopatrzenie organizacyjne czy nieszczęśliwy wypadek? Bydgoska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zajść na uczelni. Powód? Tragedia, do której doszło w kampusie Uniwersytetu Techniczno-Przyrodniczego. Podczas otrzęsin w tłumie studentów wybuchła panika. 1 osoba zginęła, a 7 zostało rannych.

To miały być tradycyjne otrzęsiny studentów I roku. Tego typu imprezy organizowane są na niemal wszystkich uczelniach wyższych. Tę bydgoską, podczas której miała miejsce tragedia, przygotował Samorząd Studencki. Zabawa odbywała się w budynkach kampusu Uniwersytetu Techniczno-Przyrodniczego. Około północy, w tzw. łączniku, czyli przejściu łączącym dwa budynki, wybuchła panika. Świadkowie twierdzą, że nagle zrobił się ogromny ścisk, a ludzie mieli wrażenie, że nie mają czym oddychać. Kilka osób zemdlało.

– Nieoficjalnie mogę powiedzieć, że część osób, zamiast wychodzić na zewnątrz, paliła papierosy w środku, w łączniku. Druga część osób chciała opuścić miejsce imprezy i doszło pomiędzy grupami do przepychanek – relacjonował podczas specjalnej konferencji rektor uczelni – dr hab. Antoni Bukaluk.

Tragedia rozegrała się na oczach studentów. Częściowo rozbawieni, częściowo wystraszeni żacy próbowali uciekać. W wąskim łączniku doszło do zatoru. Spanikowany tłum zaczął tratować tych, którzy zostali przewróceni albo upadli. W wyniku zajścia śmierć poniosła studentka czwartego roku, siedmiu kolejnych żaków zostało rannych.

– Wiemy o osobach, które zostały zabrane do bydgoskich szpitali: Wojskowego, Miejskiego, Szpitala Uniwersyteckiego im. A. Jurasza i Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. J. Biziela – informował w TVN24 rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, podkom. Przemysław Słomski.

Tragedia na Uniwersytecie hall

W otrzęsinach, według różnych szacunków, brało udział ok. 1200 – 1500 osób, a to oznacza, że władze uczelni miały obowiązek powiadomić służby porządkowe o organizacji imprezy.

– Jest nam niezwykle przykro z powodu tego, co się stało. Do tej pory nie zgłaszaliśmy imprez policji, bo mamy ochronę, która zabezpiecza tego rodzaju wydarzenia – przekonywał rektor Bukaluk. – Obecnych było tam 15 ochroniarzy i 40 osób wyznaczonych przez organizacje studenckie, które wspomagały prace ochroniarzy – tłumaczył dziennikarzom rektor, przyznając, że ta tragedia dotknęła całe środowisko akademickie.

Dodał też, że jako zarządca czuje się odpowiedzialny, ale nie zamierza podawać się do dymisji, bo chce wyjaśnić sprawę. Z podobnego założenia wyszła też prokuratura, która wszczęła śledztwo pod kątem spowodowania zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi przez niewłaściwą organizację imprezy.

Agrotech 2017: fotorelacja z wystawy

Potężne maszyny i nowoczesne rozwiązania prezentowane na wystawie Agrotech 2017 przyciągają tłumy zwiedzających. Zapraszamy na fotorelację z targów.

19 marca 2017

Nabory na PROW: do rozdysponowania 304 mln euro dla przetwórców!

ARiMR rozdysponuje w 2017 r. aż 304 mln euro z PROW 2014-2020 dla małych, średnich i dużych przetwórców. Kiedy będą nabory?

24 marca 2017

Dotacje dla rolników za sprawą samorządu: jak je otrzymać?

Dlaczego warto interesować się budżetem gminnym? Jak można otrzymać dotacje z PROW-u na przydomową oczyszczalnię ścieków?

28 marca 2017