Branża drobiarska w Polsce kontra TVN. Śmierć kur – fakty czy manipulacja?

Za sprawą TVN 24 rozgorzała po raz kolejny dyskusja na temat warunków, w których hoduje się drób na skalę przemysłową. Na reakcję hodowców nie trzeba było długo czekać. Branża drobiarska w Polsce wydała oświadczenie.

Wstrząsający materiał piętnujący metody chowu drobiu w Polsce, pokazujący niehumanitarne postępowanie z kurczętami poruszył niejednego widza wywołując oburzenie. Na reportaż błyskawicznie zareagowały organizacje drobiarskie zarzucając stacji TVN manipulację, wspieranie organizacji pseudoekologicznych a nawet obcego kapitału.

Rozmowy o końcu świata – hodowla drobiu

-Żeby przekonać się, jak wygląda masowa hodowla drobiu, zatrudniłem się do łapania kur i kogutów na dużej fermie. To, co tam zobaczyłem, mnie zszokowało. I pewnie też Was zszokuje – pisze na Twitterze Filip Folczak, autor reportażu TVN24. Dziennikarz twierdzi, że zatrudnił się na przemysłowej fermie i zarejestrował kamerą, co dzieje się wewnątrz zakładu. Na tej podstawie miał powstać jego zdaniem reportaż – „Śmierć kur”.

Magda Łucyan, TVN24– (…) Zdjęcia, które Państwu pokazujemy są drastyczne. Ten biznes, ten przemysł w części przynajmniej jest okrutny, brutalny, niehumanitarny (…) Będziemy pokazywać w materiale rzeczy, które są nie tylko powszechne, ale i legalne, jak np. maceracja, czyli mielenie żywcem kogucików, które są uważane za nadwyżki (…).

A co na te zarzuty minister i branża drobiarska w Polsce?

Kura wie lepiej

Wicepremier, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryk Kowalczyk:
Radziłbym zapytać się kury, jak ona żyje w tej klatce. Może by wyjaśniła. Sądzę, że jeżeli nie znała innego życia, to nie sądzę, że miałaby jakieś psychiczne przeżycia z tego powodu – mówi w materiale TVN24 minister Henryk Kowalczyk. – Tak to się u zwierząt odbywa. Ja wiem, że zwierzęta cierpią ból, jeśli jest to konieczne, to trzeba je uśmiercać.

Branża drobiarska w Polsce w opinii ekologów

Małgorzata Tracz – Zieloni: (…) – Dla mnie to są wstrząsające słowa pana ministra. Dziwię się, że osoba, która nie darzy zwierząt szacunkiem jest ministrem rolnictwa, wicepremierem naszego kraju. Chciałam tylko przypomnieć art.1 ustawy o ochronie zwierząt: zwierzę nie jest rzeczą, jest istotą czującą, która odczuwa cierpienie a człowiek powinien darzyć ją szacunkiem i opieką (…). Małgorzata Tracz podkreśla, że nie można kwestii dobrostanu zwierząt doprowadzać do absurdu.

Cezary Wyszyński VIVA – koordynator działań Viva Polska, organizacji zajmującej się prawami zwierząt.
Reportaż pokazuje zaledwie wierzchołek góry lodowej. To co widzimy w przypadku kur i kurczaków tak samo dzieje się ze świniami, krowami (…) Są traktowane jako maszyny do produkcji mięsa. 

Branża drobiarska w Polsce vs. TVN24

Po emisji reportażu natychmiast odezwała się Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza. Organizacja stanowczo oświadcza, że autorzy nagrania w sposób tendencyjny ukazują polską branżę drobiarską. Poza tym twierdzą, że nagranie zawiera szereg nierzetelności, które uderzają w polskich hodowców i polskie rolnictwo. Mówiąc w skrócie, autorzy oświadczenia formułują dwie tezy.

Po pierwsze: komu zależy na niszczeniu wizerunku polskiego drobiarstwa? Po drugie: Dlaczego akurat teraz stacje TVN i TVN24 postanowiły stać się rzecznikiem prasowym organizacji, których celem jest likwidacja nie tylko hodowli drobiu, ale również całej produkcji zwierzęcej w Polsce? Pełna treść oświadczenia znajduje się na stronach KRD-IG Oświadczenie Zespołu ds. drobiarstwa przy MRiRW oraz KRD-IG w sprawie manipulacji w materiale TVN24 – Krajowa Rada Drobiarstwa Izba Gospodarcza.

Organizacje drobiarskie oburzone

W sprawie reportażu ostro reaguje branża drobiarska w Polsce. KRD-IG żąda wyjaśnień i uważa materiał TVN za zmanipulowany. Oczekuje od stacji konkretnych oświadczeń. A mianowicie:

  • Przyznania publicznego, że przedstawione materiały o warunkach hodowli drobiu, zostały spreparowane na bazie nagrań organizacji pseudoekologicznych, których celem jest zlikwidowanie hodowli drobiarskich w Polsce.
  • Potwierdzenia, że cały sposób prezentacji materiału stanowił niedopuszczalną manipulację nastawioną na wywołanie emocji wśród widzów.
  • Przyznania, że materiał złamał zasady etyki dziennikarskiej, w tym w szczególności: obiektywizmu, uczciwości, szacunku i tolerancji.
  • Natychmiastowych przeprosin dla tysięcy rolników i hodowców drobiu, którzy w świetle materiału zostali zrównani niemal z przestępcami, którzy prowadzą „ciemny kurzy biznes”.

Branża drobiarska w Polsce protestuje – podsumowanie

Gwałtowna fala sprzeciwu organizacji drobiarskich piętnująca reportaż TVN pewnie daje widzom dużo do myślenia. Zastanawiający jest też punkt widzenia ministra rolnictwa komentującego warunki hodowli drobiu. Z drugiej strony mamy zdecydowane stanowisko organizacji proekologicznych broniących praw zwierząt. Ich głównym zarzutem w stosunku do hodowców jest łamanie ustawy o ochronie zwierząt.

Czytaj też: Ekoterroryzm puka do drzwi rolnika! Czy zniszczy polskie rolnictwo?!

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.9 / 5. Liczba głosów 8

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *