Cena żywca wołowego 2020 na niskim poziomie – co dalej?

Download PDF

Cena żywca wołowego 2020 znajduje się aktualnie na stabilnym, ale niskim poziomie. Choć rynek HORECA jest formalnie odblokowany, to się jeszcze na dobre nie rozkręciłco dalej? Sprawdzamy najnowsze prognozy, czy ceny bydła wzrosną?

Ceny na rynku żywca wołowego pozostają aktualnie na stabilnym, ale niskim poziomie – mówi w rozmowie z portalem AgroFakt Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego.

Jest lekka stabilizacja, na niskim poziomie niestety, ale jest mniej skoków cen. Ceny są stosunkowo niskie, w 2018 roku były około 13% wyższe – informuje Jerzy Wierzbicki.

Cena żywca wołowego 2020

Z danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW wynika, że średnia cena bydła ogółem wynosi 6,05 zł/kg (wg w.ż.) – stan na 26 lipca tego roku. W ciągu tygodnia najbardziej potaniało bydło 8-12 miesięcy (6,39 zł/kg), wzrosła natomiast cena byków powyżej 24 miesięcy (6,53 zł/kg). Podsumujmy ceny zakupu bydła rzeźnego w ubojniach (zł/kg wgw.ż.):

  • Bydło 8-12 miesięcy – 6,39
  • Byki 12-24 miesiące – 6,57
  • Byki powyżej 24 miesięcy – 6,53
  • Krowy – 4,85
  • Jałówki powyżej 12 miesięcy – 6,40.

Koronawirus spowodował tąpnięcie cen

cena żywca wołowego 2020

Cena żywca wołowego 2020 – kiedy notowania pójdą wreszcie w górę?

fot. Pixabay

Na rynku wołowiny w ostatnim czasie widoczne były gwałtowne spadki cen. Pandemia koronawirusa sprawiła, że producenci znaleźli się w trudnej sytuacji. Z powodu wprowadzonych ograniczeń i zamknięcia kanału HORECA w Europie wyhamował eksport mięsa wołowego. A to okazało się ogromnym problemem dla branży, która jak dotąd 80 proc. produkcji wysyłała za granicę.

– Spadek eksportu dotyczył zwłaszcza tzw. elementów szlachetnych takich jak polędwica, rostbef, antrykot. Zatrzymanie rynku HORECA w całej Unii Europejskiej spowodowało, że te elementy przestały się sprzedawać. Wpływ koronawirusa na branżę okazał się piorunujący. Ceny drastycznie spadły, były też mniejsze dostawy od rolników. Niskie ceny były wypadkową mniejszej produkcji ale też znacznie mniejszych dostaw – mówi Jerzy Wierzbicki.

Kanał HoReCa otwiera się powoli

Spadek cen polędwicy, rostbefu i antrykotu spowodował, że całej tusza była przez zakłady wyceniana nisko. Odmrażanie gospodarki i zdjęcie części obostrzeń sprawiło, że kanał HORECA otwiera się. Jednak jest to powolny proces.

– Rynek HORECA jest formalnie odblokowany, ale on nie rozkręcił się jeszcze. Jest sezon turystyczny, ale takie kierunki jak Włochy, Grecja czy Hiszpania mają bardzo małe obłożenie. Jest słaby ruch, słaba konsumpcja. W Polsce w zależności od restauracji, niektóre mają większy ruch, inne borykają się nadal z brakiem klientów. Generalnie rynek HORECA wraca powoli – zaznacza Jerzy Wierzbicki.

Jak podkreśla Jerzy Wierzbicki, możemy się więc spodziewać, że w najbliższym czasie notowania pójdą w górę. Prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego zaznacza jednak, że zwyżki cen nie będą gwałtowne. Prognozowany jest raczej powolny wzrost notowań. Pod warunkiem oczywiście, że druga fala COVID-u nie spowoduje kolejnych perturbacji.

Ceny żywca wołowego 2020. Na początku czerwca widoczne były zwyżki cen – przeczytaj więcej na ten temat!

Nieskuteczna pomoc?

Poprawić sytuację na rynku miały dopłaty do prywatnego przechowywania wołowiny, które są jednym z działań interwencyjnych zatwierdzonych przez Komisję Europejską. Pomoc przeznaczona była dla zakładów i przedsiębiorców, aby w związku z kryzysem wywołanym przez pandemię koronawirusa mogli przetrzymać i zmagazynować nadwyżki produktów, które nie znalazły się na rynku. Wszystko po to, aby uniknąć dalszej destabilizacji cen.

Jednak jak się okazało, te dopłaty nie cieszyły się dużym zainteresowaniem. Według przedstawicieli branży, ta forma pomocy jest przestarzała i niedostosowana do obecnych uwarunkowań rynkowych. Mechanizm zakładał bowiem głównie dopłaty do ćwierci mrożonych z kością, a to elementy, którymi się już nie handluje. Wprawdzie można było składować mięso bez kości, jednak obowiązywała stawka taka sama jak za mięso z kością. A to skutecznie zniechęciło zakłady. Branża zaapelowała do Komisji Europejskiej o dostosowanie tej formy pomocy do aktualnych uwarunkowań rynkowych.

Źródło: MRiRW/ AgroFakt

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.7 / 5. Liczba głosów 9

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o