Ceny czereśni zależne od podaży i popytu

Ceny czereśni na światowych rynkach w ostatnim czasie utrzymują wysoki poziom. Ogromny jest też popyt. Korzystają na tym wyspecjalizowani producenci, nastawieni na produkcję owoców wysokiej jakości, niejednokrotnie z segmentu premium. A jednym z potentatów w produkcji czereśni jest Chile.
Obecne prognozy wskazują na to, że zapowiada się kolejny udany sezon na chilijskie czereśnie. Zgodnie z nimi szacowany eksport czereśni z Chile wzrośnie o 9,8% w porównaniu z poprzednim sezonem. Po raz pierwszy sezon na chilijskie czereśnie ma potrwać dłużej niż 12 tygodni. Cały tegoroczny wolumen czereśni na eksport szacowany jest na 361,8 tys. ton. Z tego około 13 tys. ton zostanie wysłanych na rynek amerykański.
Spis treści
Ceny czereśni w USA
To jak bardzo ceny czereśni zależą od popytu i od podaży doskonale widać w Stanach Zjednoczonych. Ze względu na to, że Chile jest liderem, jeśli chodzi o eksport tych owoców do USA, oprzemy się na tym przykładzie. W sezonie pierwsze dostawy czereśni z Chile trafiły do Stanów w połowie listopada ubiegłego roku. Wolumen wysyłanych owoców rósł z tygodnia na tydzień, aż do pierwszej dekady grudnia. W tym czasie ceny czereśni utrzymywały się na poziomie wyższym od tego z analogicznego okresu roku 2020.
Na przełomie listopada i grudnia 2021 r. wynosiły one odpowiednio 53 i 48 USD/kg. Jednak w drugiej dekadzie grudnia, wzrost podaży spowodował, że ceny czereśni spadły do 46 USD/kg, czyli do poziomu niższego niż rok wcześniej. W kolejnych tygodniach notowały dalsze spadki. Ponieważ w kolejnych tygodniach skumulowany wolumen napływających czereśni będzie nadal rósł, można się spodziewać dalszych obniżek cen.
Jakie są realizowane transporty do Stanów?

Ceny czereśni chilijskich uzależnione są nie tylko od terminu dostarczenia, ale także rodzaju transportu
Pierwsze dostawy czereśni z Chile do Stanów docierają drogą lotniczą (do połowy grudnia), dopiero później pałeczkę przejmuje transport morski. Fracht lotniczy osiągnął najwyższy poziom pod koniec listopada, z wolumenem ponad 657 ton. Jednak jest to spadek o około 31% w szczytowych ilościach eksportowanych drogą lotniczą w porównaniu z sezonem 2020. W przeciwieństwie do transportu lotniczego największe ilości wyeksportowano drogą morską w połowie stycznia i wyniosły one około 880 ton.
Wyższe ceny czereśni w początkowych tygodniach sprzedaży uzasadniają transport lotniczy. Przy czym późniejsze spadki cen owoców powodują, że bardziej opłaca się transport morski, który jednak zajmuje od 14 do 19 dni. Jednak na początku bieżącego roku problemem dla eksporterów owoców mogą być zatłoczone porty na zachodnim wybrzeżu USA.
Mimo możliwych kłopotów z logistyką chilijscy eksporterzy zapewniają, że będą realizować dostawy na amerykański rynek regularnie. Ponadto planują oni szereg akcji marketingowych wspierających sprzedaż czereśni.
W sezonie 2021/2022 eksport czereśni do Stanów może być wyższy niż w poprzednim. Związane jest to m.in. z dobrymi warunkami pogodowymi panującymi w kraju producenta i mniejszym eksportem do Chin.
Reasumując, wśród krajów z półkuli południowej, Chile jest istnym hegemonem jeśli chodzi o produkcję i eksport czereśni. Na eksport przeznacza ponad 3/4 całej swojej produkcji. Jednak w ostatnich latach USA importują więcej czereśni z Argentyny oraz z Kanady, która w 2021 sprzedała do Stanów niewiele mniej owoców niż Chile. Niemniej za ceny czereśni na początku sezonu odpowiadają głównie owoce z Chile.
źródło: www.freshfruitportal.com








