Ceny paliw rolniczych we wrześniu 2026. Niezadowolenie wylewa się hektolitrami

fot. Piotr Szafraniec

Ceny paliw rolniczych we wrześniu 2026 mocno uderzają w budżety rolników. Nowy sezon rolniczy za pasem, a wraz z nim przygotowania pól pod siewy ozimin. Tymczasem olej napędowy drożeje, a gospodarstwa potrzebują go właśnie teraz. Przy zakupach liczonych w tysiącach litrów podwyżka o kilkadziesiąt groszy oznacza już tysiące złotych dodatkowych kosztów.

Wrześniowe ceny paliw są obecnie jednym z gorętszych tematów wśród rolników. W gospodarstwach trwają lub zbliżają się prace wymagające dużego zużycia oleju napędowego, a część producentów dodatkowo przygotowuje się do zbioru kukurydzy.

Sytuacja wywołuje coraz więcej komentarzy wśród samych rolników. Z ich wypowiedzi wyłania się przede wszystkim niezadowolenie z tempa wzrostu cen, ale także poczucie, że zakupów przed jesiennymi pracami nie można w nieskończoność odkładać.

Reklama

Ceny paliw rolniczych we wrześniu. „Trochę boli, ale dokupiłem”

Nastroje dobrze widać w rozmowach rolników, którzy wymieniają się aktualnymi cenami i informacjami o dostawach. Jedna z najbardziej wymownych wypowiedzi pojawiła się 16 września na forum AgroFoto. Rolnik informował o dostawie paliwa po 8,90 zł/l:

„8.90 – bo przywieźli wczoraj. Trochę boli ale dokupiłem żeby mieć na całą jesień. Prawie złotówka drożej na litrze niż w sierpniu. Suszenie kukurydzy chyba sobie odpuszcze. Hurt dalej ostro do góry a detal jakby się zatrzymał.”

W tym przypadku mowa o paliwie dostarczonym do gospodarstwa, a nie o cenie detalicznej na stacji. To ważne rozróżnienie, ponieważ obu rodzajów cen nie należy traktować zamiennie.

Prawie złotówka różnicy na litrze ma natomiast bardzo wymierny skutek w finansach gospodarstwa rolnego. Przy 1000 l daje blisko 1000 zł większego wydatku. Przy 5000 l robi się z tego niemal 5 tys. zł.

Co oznacza te 5 tys. zł dodatkowych kosztów w gospodarstwie?

Przy cenie pszenicy wynoszącej 900 zł/t to równowartość ponad 5,5 t ziarna. Gospodarstwo mające pod uprawą 20 ha pszenicy i zbierające 6 t/ha uzyskuje 120 t. Aby pokryć dodatkowe 5 tys. zł samym wzrostem ceny, pszenica musiałaby podrożeć o blisko 42 zł/t. Jeśli cena pozostałaby bez zmian, z każdego hektara trzeba byłoby zebrać około 280 kg ziarna więcej, czyli zwiększyć plon z 6 do niemal 6,3 t/ha.

Rosnące koszty paliwa w gospodarstwie rolnym

Prawie 1 zł więcej za litr ON oznacza przy zakupie 5 tys. litrów blisko 5 tys. zł dodatkowego kosztu produkcji. Przy pszenicy po 900 zł/t to równowartość ponad 5,5 t ziarna.

fot. Piotr Szafraniec

Problem w tym, że wzrost kosztów paliwa nie oznacza wyższej ceny pszenicy w skupie. Wyższy koszt ON rolnik ponosi niezależnie od tego, ile później otrzyma za swoje zboże. Dlatego z rozmów wyłania się raczej ciemny obraz rolniczej sytuacji, a sami rolnicy zastanawiają się, czy kupować większą ilość od razu i liczą, ile będą ich kosztowały kolejne jesienne prace.

Za dostawę 2000 litrów płacili 8,02 zł/l. Kilkanaście dni później ceny są znacznie wyższe

Na początku września na forum pojawiały się jeszcze niższe ceny dostaw. 2 września jeden z rolników z okolic Białegostoku informował:

„Dziś dojechało 2 tys b0 po 8,02 Białystok”

4 września użytkownik z powiatu sieradzkiego podawał z kolei cenę 8,10 zł/l przy dostawie 2000 l B0 przeznaczonych na sezon kukurydziany. Wskazywał przy tym, że jeszcze kilka dni wcześniej 500 l zostało mu dostarczone po 7,05 zł/l.

W połowie miesiąca stawki raportowane przez użytkowników były już wyższe. 13 września jeden z rolników pisał:

„dwa dni temu domówiłem 1000l po 8,69. B0, teraz podobno 9. masakra”

15 września z województwa pomorskiego pojawiła się informacja o cenie 8,95 zł/l przy partii 2000 l. Dzień później padła wspomniana cena 8,90 zł/l za paliwo dostarczone do gospodarstwa.

Czy kupować paliwo od razu, czy czekać na możliwe obniżki? Trudno odpowiedzieć na to pytanie, a problem polega na tym, że rolnik nie zawsze może przesunąć zakup. Termin siewu, zbioru czy innych prac polowych wyznaczają pogoda i agrotechnika, a nie sytuacja na rynku paliw.

Na stacjach olej napędowy kosztuje już ponad 9 zł/l

Na początku miesiąca w rozmowach pojawiały się ceny niewiele przekraczające 8 zł/l. Jeden z użytkowników 1 września pisał: „Orlen wita wrzesień z 8.25”. Inny tego samego dnia wskazywał 8,10–8,29 zł/l na lokalnych stacjach oraz 8,39 zł/l na stacji ORLEN.

W połowie miesiąca coraz częściej pojawiała się już dziewiątka z przodu. Rolnicy podawali m.in. 9,05, 9,09 czy 9,22 zł/l. 18 września jeden z użytkowników napisał:

„9,10 ON u prywaciarza najbliżej domu”

Dzień później użytkownik z Trójmiasta informował:

„Trójmiasto trzyma 8,99 On . Nikt się nie wyrywa co najwyżej jakieś rabaty …”

W dyskusji pojawiła się również lokalna cena detaliczna sięgająca 9,56 zł/l.

Nie są to średnie ceny paliwa dla całej Polski, lecz stawki podawane przez poszczególnych użytkowników dla konkretnych stacji. Pokazują jednak, że w części kraju granica 9 zł/l została już przekroczona.

Hurtowe ceny oleju napędowego przekroczyły 7500 zł

To, o czym piszą rolnicy, widać także w oficjalnych cennikach hurtowych.

Od 19 września 2026 r. cena oleju napędowego Ekodiesel w ORLEN Paliwa wynosi 7522 zł/m³. Z kolei EURODIESEL w cenniku aramco kosztuje 7531 zł za 1000 litrów netto.

Różnica między oboma cennikami to zaledwie 9 zł na 1000 litrów. W tym samym czasie Eurosuper 95 w ORLEN Paliwa kosztuje 6344 zł/m³, a benzyna 95 w aramco 6354 zł/1000 l.

Trzeba przy tym uważać na porównania. Cena hurtowa nie jest ceną detaliczną z pylonu stacji. Podane stawki hurtowe są cenami bez VAT, dlatego nie należy zestawiać ich jeden do jednego z kwotami brutto, które kierowcy widzą na stacjach.

Ropa Brent znów powyżej 100 dolarów. Dwa lata temu było niespełna 75 dolarów

Źródła obecnych podwyżek trzeba szukać znacznie dalej niż na polskim rynku paliw. Jednym z najważniejszych punktów odniesienia pozostaje ropa Brent.

W połowie września 2024 r. sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Według danych amerykańskiej EIA średnia cena spot Brent w tygodniu zakończonym 20 września 2024 r. wynosiła 74,98 dol. za baryłkę.

Obecnie ropa ponownie kosztuje ponad 100 dolarów. Brent zakończył 18 września 2026 r. w okolicach 104 dolarów za baryłkę.

Oznacza to, że w porównaniu z analogicznym okresem sprzed dwóch lat ropa jest droższa o około 29 dolarów na baryłce, czyli blisko 39 proc.

Za wzrostem stoi przede wszystkim sytuacja na Bliskim Wschodzie i obawy dotyczące dostaw. Rynek reaguje m.in. na zakłócenia infrastruktury naftowej Arabii Saudyjskiej oraz ograniczenia transportowe w regionie. Jednocześnie ceny pozostają bardzo zmienne — informacje o możliwości częściowego przywracania dostaw potrafią w ciągu dnia obniżać notowania.

Dla polskiego rolnika znaczenie ma nie tylko sama ropa. Na krajową cenę paliwa wpływają również kursy walut, notowania gotowych produktów naftowych, podatki i opłaty oraz sytuacja podażowo-popytowa.

Rząd planuje dodatkowe 52 gr do litra paliwa rolniczego

Wysokie koszty oleju napędowego znalazły odzwierciedlenie w projektowanym mechanizmie nadzwyczajnego wsparcia dla rolników.

Projekt rozporządzenia Rady Ministrów przewiduje pomoc zarówno w związku ze wzrostem cen nawozów, jak i oleju napędowego. W przypadku ON projektowana stawka wynosi 0,52 zł/l.

Pomoc miałaby dotyczyć oleju napędowego zakupionego od 1 marca do 31 sierpnia 2026 r. Warunkiem ubiegania się o nią ma być m.in. przyznanie rolnikowi w 2026 r. zwrotu podatku akcyzowego od paliwa wykorzystywanego do produkcji rolnej.

Liczba litrów objętych pomocą nie będzie przy tym nieograniczona. Według projektu podstawą ma być ilość wynikająca z dokumentów zakupu, ale nie większa niż liczba litrów wynikająca z limitu zwrotu akcyzy. Stawka dodatkowego wsparcia ma wynosić 52 gr/l.

W praktyce oznaczałoby to 520 zł przy 1000 l paliwa objętego pomocą, 2600 zł przy 5000 l oraz 5200 zł przy 10 tys. l.

Jest jeden problem. Drogie paliwo kupowane we wrześniu wypada poza okresem pomocy

Daty zapisane w projekcie mają teraz szczególne znaczenie. Projektowana dopłata obejmuje ON kupiony najpóźniej 31 sierpnia. Tymczasem to właśnie we wrześniu rolnicy informują o kolejnych podwyżkach i zabezpieczają paliwo na jesienne prace.

Oznacza to, że rolnik, który teraz płaci np. 8,90 zł/l za dostawę do gospodarstwa, według obecnego projektu nie otrzyma dodatkowych 52 gr do tego wrześniowego zakupu.

Co ciekawe, na rozbieżność okresów zwrócił uwagę również IUNG-PIB. Instytut wskazuje, że projekt obejmuje nawozy kupione do 15 sierpnia oraz paliwo do 31 sierpnia, podczas gdy w dokumentach jest mowa również o cyklu produkcyjnym 2026/27. IUNG zaproponował ujednolicenie okresów zakupowych dla nawozów i ON do 31 sierpnia.

„W projekcie rozporządzenia w § 3 ustęp 1 punkt 1 i 2 występuje różnica wsparcia na dofinansowanie zakupów nawozów (od 1 marca do 15 sierpnia 2026 r.) i oleju napędowego (od 1 marca do 31 sierpnia 2026 r.). W naszej ocenie te terminy powinny być jednakowe (od 1 marca do 31 sierpnia 2026 r.), zwłaszcza, że w rozporządzeniu UE 2026/1894 z dnia 27 lipca 2026 r. jest mowa o wpływie wzrostu cen nawozów mającym miejsce w momencie, gdy rolnicy podejmują kluczowe decyzje dotyczące ich działalności rolniczej w okresie 2026/27.”

Nie oznacza to jednak propozycji objęcia wrześniowego paliwa pomocą. W zgłoszonej przez IUNG uwadze graniczną datą również pozostaje 31 sierpnia.

Ile pieniędzy na paliwo ma trafić do rolników?

Skala programu jest duża. Polsce przyznano 66,633 mln euro środków unijnych, a projekt przewiduje wykorzystanie możliwości dołożenia krajowego finansowania w wysokości 200 proc. kwoty unijnej.

Po przeliczeniu w dokumentacji projektu pomoc unijna wynosi około 286,22 mln zł, a krajowa około 572,44 mln zł. Łączny budżet to 858,67 mln zł.

Sam resort przyznaje przy tym, że 52 gr/l ma jedynie częściowo zrekompensować wzrost cen ON. W dokumentacji wskazano, że w 2025 r. gospodarstwa zużyły ponad 1,233 mld litrów oleju napędowego. Przy projektowaniu pomocy założono, że wsparciem zostanie objęta ilość odpowiadająca około 80 proc. tego poziomu.

Projekt dopłat do paliwa jest jeszcze procedowany. ARiMR ma szereg uwag

Na 20 września nie są to jeszcze przepisy, które można traktować jako ostateczne. Projekt RC22 przechodzi proces legislacyjny. W Rządowym Procesie Legislacyjnym widoczne są etapy uzgodnień, konsultacji publicznych i opiniowania, a do projektu wpłynęły stanowiska instytucji.

Szczególnie obszerne uwagi przedstawiła ARiMR, czyli instytucja, która miałaby obsługiwać pomoc.

Jedna z najważniejszych dotyczy Krajowego Systemu e-Faktur. Projekt przewiduje wykorzystanie numerów identyfikujących faktury w KSeF. ARiMR wskazuje jednak, że nie ma obecnie zapewnionej integracji swojego systemu z KSeF. Przy szacowanej liczbie około miliona wniosków ręczna weryfikacja faktur mogłaby znacząco wydłużyć obsługę. Dlatego Agencja proponuje odejście od takiego sposobu weryfikacji i możliwość przedkładania faktur papierowych lub elektronicznych.

Dla rolnika to bardzo praktyczna kwestia. Od przyjętego rozwiązania zależy, jakie dokumenty będzie musiał przygotować i jak sprawnie ARiMR będzie mogła rozpatrzyć wniosek.

ARiMR chce 60 dni na decyzję

Agencja zgłasza również zastrzeżenia do czasu potrzebnego na obsłużenie tak dużego naboru.

Proponuje, aby w rozporządzeniu wprost zapisano 60 dni od zakończenia naboru na wydanie decyzji. ARiMR argumentuje, że przy skali programu zastosowanie ogólnego terminu administracyjnego może być trudne.

„§ 6. Decyzję w sprawie udzielenia wsparcia wydaje kierownik biura powiatowego Agencji właściwy ze względu na miejsce zamieszkania albo siedzibę rolnika, w terminie 60 dni od dnia zakończenia naboru wniosków”.

Agencja chce też zmiany zasady ustalania kolejności. Projekt mówi o kolejności złożenia kompletnych wniosków. ARiMR proponuje usunięcie słowa „kompletnych”, ponieważ późniejsze uzupełnianie dokumentów mogłoby wpływać na miejsce rolnika w kolejce do ograniczonej puli pieniędzy. Zdaniem Agencji bardziej jednoznaczny byłby moment pierwotnego złożenia wniosku.

Jest jeszcze jedna uwaga istotna w praktyce gospodarstw rodzinnych. ARiMR proponuje, aby rozważyć uwzględnianie faktur wystawionych na małżonka rolnika, jeśli gospodarstwo prowadzone jest wspólnie w ramach wspólności majątkowej. Takie rozwiązanie funkcjonuje już przy ustalaniu limitu zwrotu akcyzy.

Nie wszystkie instytucje patrzą na projekt tak samo

Uwagi zgłosiły także inne podmioty.

IUNG-PIB pozytywnie ocenia sam pomysł uruchomienia nadzwyczajnego wsparcia, ale wskazuje m.in. na wspomniane różnice w okresach zakupowych nawozów i paliwa oraz niejasności dotyczące sposobu ustalania cen referencyjnych nawozów. Instytut zwrócił również uwagę na sposób uzasadnienia limitu pomocy nawozowej wynoszącego 500 zł/ha do maksymalnie 300 ha.

COBORU zwróciło natomiast uwagę na krąg beneficjentów. Według tej instytucji projekt w obecnym kształcie może wyłączać państwowe osoby prawne prowadzące podstawową produkcję rolną, ponieważ nie spełniają kryterium mikro-, małego lub średniego przedsiębiorstwa. COBORU proponuje rozszerzenie katalogu uprawnionych podmiotów.

„COBORU proponuje rozszerzenie katalogu podmiotów uprawnionych do otrzymania wsparcia, o którym mowa w projekcie rozporządzenia, o państwowe osoby prawne, które prowadzą działalność w zakresie podstawowej produkcji rolnej w ramach realizacji powierzonych im ustawowo zadań publicznych. W tym gronie znajduje się m.in. COBORU, a także instytuty badawcze i publiczne uczelnie wyższe.”

Z kolei Centrum Doradztwa Rolniczego wydało projektowi pozytywną opinię i nie zgłosiło uwag.

Widać więc, że dyskusja nad projektem nie koncentruje się na zakwestionowaniu samej potrzeby pomocy. Uwagi dotyczą przede wszystkim tego, kto dostanie pieniądze, jakie faktury zostaną zaakceptowane, jak będą weryfikowane dokumenty i jak szybko pomoc będzie można wypłacić.

Projekt RC22 dotyczący dodatkowego wsparcia dla rolników z powodu wzrostu cen nawozów i oleju napędowego – proces legislacyjny w RCL.

Projekt dodatkowego wsparcia dla rolników w związku ze wzrostem cen nawozów i oleju napędowego jest nadal procedowany. W Rządowym Centrum Legislacji trwają uzgodnienia, konsultacje publiczne i opiniowanie projektu RC22. Źródło: RCL, stan 20.09.2026 r.

fot. RCL

Kiedy rolnicy mieliby składać wnioski dopłat do paliwa?

W obecnej wersji projektu nabór zaplanowano od 1 do 16 października 2026 r. Wnioski mają być składane za pomocą systemu teleinformatycznego ARiMR, a termin według projektu nie podlega przywróceniu.

Te daty również należy na razie traktować jako projektowane. Rozporządzenie nie jest jeszcze obowiązującym prawem. Projekt z 1 września jest procedowany pod numerem RC22, a w toku uzgodnień i opiniowania zgłoszono do niego szereg uwag.

 

Marek Janowicki jest wirtualnym ambasadorem wiedzy rolniczej. Tekst powstał przy wsparciu sztucznej inteligencji (AI) i przed publikacją przeszedł weryfikację.

FAQ: Ceny paliw rolniczych we wrześniu 2026. Niezadowolenie wylewa się hektolitrami

Jak ceny paliw rolniczych wpływają na koszty produkcji we wrześniu 2026?

We wrześniu 2026 ceny paliw rolniczych wzrosły, co oznacza dodatkowe koszty dla rolników nawet do 5 tys. zł przy zakupie 5000 litrów oleju napędowego.

Czy rolnicy otrzymają pomoc finansową na zakup drogiego paliwa?

Planowana jest pomoc finansowa w postaci dopłaty 52 gr/l, ale tylko dla paliwa zakupionego do 31 sierpnia 2026, co nie obejmuje wrześniowych zakupów.

Dlaczego ceny oleju napędowego rosną we wrześniu 2026?

Wzrost cen wynika z wyższych cen ropy Brent, która przekroczyła 100 dolarów za baryłkę, oraz czynników jak kursy walut i sytuacja na rynku.

Kiedy rolnicy mogą składać wnioski o dopłaty do paliwa?

Obecnie przewidziany nabór wniosków jest od 1 do 16 października 2026, jednak termin ten może się zmienić, gdyż projekt jest w trakcie procedowania.

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco! Dodaj AgroFakt.pl jako preferowane źródło w Google Częściej w Top Stories. Wystarczy 1 klik i zatwierdzenie w Google.
Marek Janowicki
Autor artykułu:

Marek Janowicki to agronom i praktyk rolny od ponad 30 lat związany z produkcją roślinną oraz pracą w terenie. Prowadzi własne, 55-hektarowe gospodarstwo o profilu roślinnym, dzięki czemu łączy wiedzę fachową z codzienną praktyką podejmowania decyzji agrotechnicznych w realnych warunkach polowych. Specjalizuje się w ochronie upraw, agrotechnice, nawożeniu, organizacji prac sezonowych oraz ocenie ryzyka w produkcji roślinnej. W swoich materiałach koncentruje się na zagadnieniach, które mają bezpośrednie znaczenie dla gospodarstwa: presji chorób, szkodników i chwastów, doborze rozwiązań do konkretnego stanowiska oraz wpływie decyzji agrotechnicznych na opłacalność produkcji.Jako autor tekstów eksperckich stawia na rzetelność, prosty język i praktyczne podejście do problemów, z którymi rolnicy mierzą się w sezonie. Pokazuje zależności przyczynowo-skutkowe między warunkami na plantacji, terminem zabiegu, doborem technologii i efektem produkcyjnym. Tworzy treści użyteczne, osadzone w realiach gospodarstwa i skupione na rozwiązaniach, które pomagają podejmować trafne decyzje w polu. Marek Janowicki jest postacią wirtualną – cyfrowym ambasadorem wiedzy rolniczej, stworzonym by w nowoczesny sposób agregować wieloletnie doświadczenie branżowe i przekazywać je w przystępnej formie.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Z forum
Powiązany temat: CENY PALIW ROLNICZYCH 2026
wilkołak
3 godziny temu, Tigon napisał(a): Ja nawozy tak samo kupione 26 lutego, paliwa to też tyle co kot napłakał a na jesień nic nie mamSkoro zrobiłeś zapas tan... zobacz więcej »
konteno
https://www.facebook.com/reel/2803182376763484zobacz więcej »
jaco512
https://reflex.com.pl/app/ceny-detal?paliwo=onzobacz więcej »