Ceny skupu tuczników: nawet 7,50 zł/kg za klasę E. Brak świń napędza kolejne podwyżki

Ceny skupu tuczników idą w górę. W przekazanym zestawieniu zakłady oferują za klasę E od 6,50 do 7,50 zł/kg, natomiast za żywiec od 4,50 do 5,70 zł/kg. Jednocześnie niemiecka giełda VEZG podniosła notowanie o 10 eurocentów, ponieważ dostępna podaż nie pokrywa zapotrzebowania ubojni.
Na rynku trzody nastąpiła wyraźna zmiana. Zakłady aktywnie szukają tuczników, niemieckie notowanie wzrosło do 1,50 euro/kg, a polskie oferty za klasę E dochodzą do 7,50 zł/kg.
Jeszcze kilka tygodni temu producenci mieli trudności ze sprzedażą tuczników. Teraz sytuacja wygląda inaczej. Ceny skupu tuczników rosną, a część zakładów sama kontaktuje się z hodowcami i pyta o dostępne zwierzęta.
Na ograniczoną podaż wskazuje również sytuacja w Niemczech. VEZG ustaliło cenę na okres od 6 do 12 sierpnia 2026 r. na poziomie 1,50 euro za punkt indeksowy. Oznacza to wzrost o 10 eurocentów wobec wcześniejszego notowania. Niemiecka organizacja podała ponadto, że dostępna liczba świń nie wystarcza już do pokrycia zapotrzebowania zakładów.
Spis treści
Ceny skupu tuczników sięgają 7,50 zł/kg klasy E
W przekazanym zestawieniu najwyższą cenę za tuczniki w klasie E odnotowano w województwie lubelskim. Zakłady oferowały tam od 6,50 do 7,50 zł/kg. W efekcie różnica pomiędzy najniższą i najwyższą stawką w całym zestawieniu osiągnęła 1 zł/kg.
Tabela 1. Ceny tuczników w klasie E* stawki 6.08.2026 r. w wybranych skupach
| Województwo | Cena w zł/kg |
| mazowieckie | 6,50–7,20 |
| wielkopolskie | 7,00 |
| opolskie | 7,00 |
| lubelskie | 6,50–7,50 |
| warmińsko-mazurskie | 7,20 |
*Podane ceny mają charakter ofertowy. Ostateczna stawka może zależeć między innymi od wielkości i wyrównania partii, mięsności, warunków transportu, potrąceń oraz indywidualnych negocjacji z zakładem.
Za żywiec płacą od 4,50 do 5,70 zł/kg
Stawki za żywiec pozostają niższe od cen rozliczanych w klasie E.
Tabela 2. Ceny tuczników w wadze żywej stawki 6.08.2026 r. w wybranych skupach
| Województwo | Cena w zł/kg |
| mazowieckie | 4,50–5,70 |
| wielkopolskie | 5,00–5,50 |
| łódzkie | 5,20–5,70 |
| opolskie | 5,00 |
| warmińsko-mazurskie | 5,50 |
Nie należy bezpośrednio porównywać ceny żywca z ceną klasy E. Są to odmienne sposoby rozliczenia, dlatego sama różnica pomiędzy stawkami nie pokazuje, która oferta jest korzystniejsza dla konkretnej partii.
Polska zareagowała wcześniej niż niemiecka giełda
Bartosz Czarniak zwraca uwagę, że w ostatnim okresie polski rynek reagował szybciej niż VEZG. Najpierw krajowe ceny spadały mocniej niż niemieckie. Natomiast obecnie wcześniej zaczęły rosnąć.
Ekspert wskazuje również, że zakłady coraz aktywniej szukają zwierząt. Jak relacjonuje, w ciągu jednego tygodnia odebrał kilka telefonów z pytaniami o dostępne tuczniki. Jego zdaniem pokazuje to, że nadwyżka podaży ustąpiła miejsca niedoborowi.
Wzrost niemieckiego notowania wzmacnia ten sygnał. VEZG podało, że oferta świń rzeźnych nie wystarcza do zaspokojenia potrzeb ubojni. Także Izba Rolnicza Szlezwika-Holsztynu wskazuje, że zakłady potrzebują więcej zwierząt, a strona producencka zdołała wynegocjować wyższą cenę.
Jednocześnie ISN studzi nadmierny optymizm. Organizacja ocenia, że rynek wszedł w korzystniejszą fazę, jednak nie oznacza to jeszcze końca problemów branży.

Ceny skupu tuczników rosną, a ograniczona podaż świń sprawia, że część zakładów aktywnie poszukuje zwierząt do uboju.
Dlaczego tuczników zaczęło brakować?
Według Bartosza Czarniaka obecnej sytuacji nie wywołała jedna przyczyna. Ekspert uważa, że wzrost cen wynika z połączenia kilku zjawisk, które ograniczyły europejską podaż lub zwiększyły popyt na mięso.
Jednym z nich może być stopniowe odzyskiwanie przez Hiszpanię rynków eksportowych. W efekcie tamtejsi producenci mogą kierować więcej mięsa do odbiorców, którzy płacą wyższe stawki. Zdaniem eksperta znaczenie ma też ograniczenie wcześniej zgromadzonych zapasów.
Czarniak wskazuje ponadto na spadek produkcji w Holandii. Kraj ten od kilku lat wdraża programy, które mają ograniczyć emisję azotu, między innymi poprzez trwałe zamykanie części gospodarstw hodowlanych. W rezultacie na europejski rynek może trafiać mniej prosiąt oraz tuczników.
Do tego dochodzi rezygnacja części gospodarstw z produkcji świń. Wielu hodowców ograniczyło lub zakończyło chów po okresach niskiej opłacalności. Dlatego, gdy popyt zakładów wzrósł, rynek nie mógł szybko odpowiedzieć większą liczbą zwierząt.
Ekspert wymienia również rozwój eksportu polskiej wieprzowiny. W 2026 r. Filipiny ponownie otworzyły rynek dla polskiego mięsa wieprzowego i podrobów. Główny Inspektorat Weterynarii potwierdził uznanie regionalizacji związanej z ASF oraz zniesienie czasowego zakazu importu. Samo otwarcie rynku nie dowodzi jednak, że eksport na Filipiny odpowiada za obecne wzrosty cen. Może natomiast zwiększać możliwości sprzedaży polskich zakładów.
Hodowcy obawiają się szybkiej korekty cen
Podwyżki nie wywołują wyłącznie optymizmu. W komentarzach opublikowanych 6 sierpnia 2026 r. na agrofoto.pl część hodowców podejrzewa, że zakłady chcą skłonić producentów do szybszej sprzedaży.
„Im właśnie i o to chodzi, żeby pobudzić do sprzedaży tych, co się wstrzymują. A jak mamy się nie wstrzymywać, skoro teraz zaczyna schodzić warchlak kupiony po 400 zł, który przy tej cenie wychodzi na zero” — napisał użytkownik Kuba270.
Autor komentarza przypomniał także o stratach, jakie producenci ponosili w okresie niskich cen. Jego wypowiedź pokazuje, że nawet obecne podwyżki nie muszą oznaczać odzyskania rentowności przez gospodarstwa, które kupowały drogie warchlaki.
Podobne obawy wyraził użytkownik ws71:
„Wydaje mi się, że to taka zagrywka. Będą próbowali pobudzić handel u tych, którzy wstrzymują się ze sprzedażą, zaczną straszyć obniżkami”.
W kolejnym komentarzu zwrócił on uwagę na dużą różnicę między ceną polską i niemiecką. Przypomniał, że w przeszłości takie okresy kończyły się mocnymi obniżkami w Polsce.
Komentarze z forum pokazują doświadczenia oraz obawy części producentów, ale nie reprezentują całego rynku. Nie stanowią również oficjalnego źródła cen. Warto je traktować jako sygnał nastrojów i pytań, które pojawiają się wśród hodowców.
Po środowym notowaniu pojawiły się wyższe oferty
Użytkownicy agrofoto wymieniali się także informacjami o stawkach uzyskanych po zmianie notowania. Adrian10250 zapytał:
„Jaką cenę udało wam się wycisnąć z ubojni po środzie?”
- Ws71 odpowiedział 6 sierpnia o godz. 10.00, że uzyskał 7,40 zł/kg klasy E. Według jego wpisu oznaczało to podwyżkę o 40 gr/kg wobec poprzedniego notowania.
- Z kolei użytkownik Martinez13 podał 6 sierpnia o godz. 11.00 stawkę 6,80 zł/kg w zakładzie Animex.
Dlatego producent powinien sprawdzić nie tylko cenę bazową. Powinien również porównać potrącenia, warunki klasyfikacji, termin odbioru, koszty transportu oraz zasady rozliczenia partii.
Czy ceny skupu tuczników mogą nadal rosnąć?
Obecne sygnały sprzyjają producentom. Podaż pozostaje ograniczona, zakłady szukają zwierząt, natomiast VEZG podniosło cenę o 10 eurocentów. Te czynniki mogą podtrzymywać mocniejszy rynek w kolejnych dniach.
Nie oznacza to jednak, że każda ubojnia zaoferuje wyższą stawkę. Duża różnica pomiędzy polskimi ofertami a niemieckim punktem odniesienia może skłonić część zakładów do ostrożniejszych podwyżek. Ponadto ceny mogą zmienić się, gdy producenci wypuszczą na rynek więcej zwierząt.
Bartosz Czarniak uważa, że obecny ruch nie jest przypadkowy ani chwilowy. Jego zdaniem wiele niezależnych czynników doprowadziło do sytuacji, w której liczba dostępnych tuczników nie pokrywa zapotrzebowania. Jest to jednak ocena ekspercka, a dalszy przebieg rynku będzie zależał od rzeczywistej podaży, eksportu oraz polityki zakupowej zakładów.
Ceny skupu tuczników rosną, ale opłacalność nadal zależy od kosztów
Ceny skupu tuczników osiągają w przekazanym zestawieniu do 7,50 zł/kg klasy E oraz do 5,70 zł/kg żywca. Jednocześnie niemiecka cena VEZG wzrosła do 1,50 euro/kg, ponieważ na rynku brakuje zwierząt dla ubojni.
Dla producentów to lepsza sytuacja niż kilka tygodni wcześniej. Jednak sama podwyżka nie oznacza jeszcze zysku. O wyniku nadal decydują cena zakupu warchlaka, zużycie paszy, koszty energii, upadki, mięsność oraz warunki rozliczenia z zakładem.
Hodowcy powinni więc porównywać kilka ofert i liczyć wynik dla własnej partii. Ponadto warto oddzielić rzeczywistą cenę po potrąceniach od stawki wyjściowej podawanej przez ubojnię.
Źródło; ceny rynkowe, agrofoto,pl, POLSUS
FAQ: Ceny skupu tuczników: nawet 7,50 zł/kg za klasę E. Brak świń napędza kolejne podwyżki
Jakie są obecne ceny skupu tuczników w klasie E w Polsce?
Obecne ceny skupu tuczników w klasie E w Polsce wynoszą od 6,50 do 7,50 zł/kg.
Dlaczego ceny skupu tuczników w Polsce rosną?
Ceny skupu tuczników rosną z powodu ograniczonej podaży, wzrostu popytu na mięso oraz zmian na niemieckiej giełdzie VEZG, która podniosła notowania.
Ile wynosi cena skupu żywca trzody chlewnej w Polsce?
Cena skupu żywca trzody chlewnej w Polsce wynosi od 4,50 do 5,70 zł/kg.
Kiedy niemiecka giełda VEZG podniosła notowania cenowe?
Niemiecka giełda VEZG podniosła notowania cenowe na okres od 6 do 12 sierpnia 2026 r.
Czy Polska szybciej zareagowała na zmiany cenowe niż Niemcy?
Tak, polski rynek szybciej zareagował na zmiany cenowe niż niemiecka giełda VEZG.









