Drony w ochronie roślin. Przepisy coraz bliżej. MRiRW informuje

fot. agrofoto.pl G_Siegien

Drony w ochronie roślin przestają być wyłącznie tematem branżowych dyskusji. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oficjalnie potwierdza, że pracuje nad zmianą regulacji. Co ważne, resort nie mówi o wizji, lecz o konkretnych analizach i badaniach. To odpowiedź MRiRW, na którą rolnicy czekają.

Drony w ochronie roślin na dzisiaj są jednym z największych ograniczeń technologicznych. Zatem czy MRiRW przygotowuje się do dostosowania przepisów odnośnie do zabiegów ochrony roślin przy użyciu dronów? Oto co naszej redakcji odpowiada resort.

Reklama

Dlaczego temat dronów wraca teraz?

Drony coraz częściej pojawiają się w rolnictwie. Jednak prawo dotyczące ochrony roślin wciąż traktuje je jak klasyczny sprzęt agrolotniczy. No może z wyjątkiem wykorzystania do aplikacji np. kruszynka. Dlatego drony w chemicznej ochronie roślin pozostają jednym z największych ograniczeń technologicznych. MRiRW w informacji przesłanej naszemu portalowi jasno wskazuje, że obecne regulacje nie przystają do specyfiki pracy dronów. Jednocześnie resort przyznaje, że dalsze trwanie przy starych zasadach blokuje rozwój tej technologii.

Co dokładnie analizuje MRiRW w sprawie ochrony roślin dronami?

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi podkreśla, że prowadzi obecnie prace analityczne. Co istotne, opiera je na wynikach badań instytutów badawczych nadzorowanych przez resort. Celem jest doprecyzowanie parametrów technicznych sprzętu oraz warunków wykonywania zabiegów ochrony roślin z użyciem dronów. Dzięki temu drony w ochronie roślin mają w przyszłości uwzględniać realne możliwości i ograniczenia tej technologii, a nie ogólne założenia dla lotnictwa.

Drony to nie samoloty

MRiRW wprost wskazuje, że obowiązujące przepisy pochodzą z 2013 r. Konkretnie to chodzi o przepisy rozporządzenia z 18 kwietnia 2013 r. w sprawie rozwiązań technicznych, jakie powinny być zastosowane podczas wykonywana zabiegów z zastosowaniem ochrony roślin przy użyciu sprzętu agrolotniczego (Dz. U. z 2013 r. poz. 504). Regulują one zabiegi wykonywane sprzętem agrolotniczym, lecz nie były tworzone z myślą o dronach. Dlatego resort analizuje, jak dostosować prawo do niskiego pułapu lotu, małej objętości zbiorników na ciecz roboczą, precyzyjnego dawkowania oraz ograniczonego zasięgu tych urządzeń. W tym kontekście drony w ochronie roślin wymagają zupełnie innego podejścia niż klasyczne opryski z powietrza.

Uproszczenie procedur też na stole

W odpowiedzi na nasze pytania MRiRW wyraźnie zaznacza, że analizuje również zmiany ustawowe. Chodzi przede wszystkim o uproszczenie procedury zatwierdzania planów zabiegów agrolotniczych w odniesieniu do dronów. Obecnie formalności są czasochłonne i skomplikowane. Dlatego resort sprawdza, jak je uprościć, zachowując jednocześnie bezpieczeństwo i kontrolę.

drony w ochronie roślin

Drony w ochronie roślin są wykorzystywane m.in. do rozrzucania kruszynka. Szersze przepisy, które umożliwić mają użycie chemicznych śor w ten sposób, są w trakcie zmian, co potwierdza odpowiedź MRiRW dotycząca dostosowania prawa do tej technologii

fot. agrofoto.pl danielhaker

W sprawie dronów Polska naciska w Unii Europejskiej

Warto podkreślić, że to nie tylko inicjatywa krajowa. MRiRW informuje, że uproszczenia dotyczące stosowania dronów w ochronie roślin były postulowane m.in. przez Polskę na forum Unii Europejskiej. Co więcej, znalazły się one w pakiecie Omnibus, zaprezentowanym przez Komisję Europejską. To sygnał, że przepisy o wykorzystaniu dronów w ochronie roślin mogą zmieniać się równolegle na poziomie krajowym i unijnym.

Przepisy o dronach w ochronie roślin — co to oznacza dla rolników dziś?

Choć MRiRW nie podaje terminów, kierunek jest jasny. Resort nie pracuje nad zakazami, lecz nad dopasowaniem prawa do technologii. Jednocześnie rolnicy muszą pamiętać, że do czasu zmian nadal obowiązują obecne przepisy. Dlatego każda decyzja o wykorzystaniu dronów do zabiegów chemicznej ochrony wymaga ostrożności i świadomości aktualnych regulacji.

Drony w ochronie roślin — co z tego wynika dla rolników?

Odpowiedź MRiRW pokazuje, że zmiany nie są kwestią „czy”, lecz „kiedy”. Resort prowadzi analizy, bada rozwiązania i przygotowuje grunt pod nowe regulacje. Przepisy uwzględniające drony w ochronie roślin coraz wyraźniej zmierzają w stronę odrębnych zasad, dostosowanych do realiów pracy w polu. Dla gospodarstw oznacza to jedno: warto śledzić proces legislacyjny, ponieważ decyzje mogą zapaść szybciej, niż wielu się spodziewa.

FAQ: Drony w ochronie roślin. Przepisy coraz bliżej

Czemu temat dronów w ochronie roślin wraca teraz?

Drony w ochronie roślin stają się coraz popularniejsze, jednak dotychczasowe prawo traktuje je jak tradycyjny sprzęt agrolotniczy. MRiRW wskazuje, że stare regulacje blokują rozwój tej technologii, dlatego konieczne są ich zmiany.

Jakie analizy prowadzi MRiRW w kontekście dronów?

MRiRW dokonuje analiz opartych na badaniach instytutów, aby określić parametry techniczne dronów i warunki wykonywania zabiegów ochrony roślin. Celem jest uwzględnienie specyfiki dronów w przepisach.

Jakie są różnice między dronami a tradycyjnymi samolotami w kontekście przepisów?

Obecne przepisy dotyczące ochrony roślin pochodzą z 2013 roku i nie uwzględniają specyfiki dronów, które latają na niskich wysokościach i mają inne parametry techniczne. Dlatego wymagają one nowego podejścia legislacyjnego.

Czy procedury związane z użyciem dronów mogą się uprościć?

MRiRW analizuje możliwości uproszczenia zasad zatwierdzania planów zabiegów dla dronów. Chodzi o to, aby formalności były mniej czasochłonne, ale jednocześnie zapewniały odpowiednie bezpieczeństwo.

Jakie znaczenie mają zmiany przepisów dla rolników?

Choć nie ma określonych terminów, MRiRW pracuje nad dostosowaniem prawa do technologii dronowej. Rolnicy powinni być świadomi obowiązujących regulacji, ponieważ do czasu wprowadzenia nowych przepisów nadal muszą ich przestrzegać.

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco! Dodaj AgroFakt.pl jako preferowane źródło w Google Częściej w Top Stories. Wystarczy 1 klik i zatwierdzenie w Google.
Katarzyna Kupczak
Autor artykułu:

Katarzyna Kupczak – redaktor naczelna portalu Agrofakt.pl. Absolwentka Wydziału Ogrodniczego Akademii Rolniczej w Krakowie. Od 30 lat zawodowo związana z dziennikarstwem rolniczym i branżą wydawniczą. Pracowała w wydawnictwach Plantpress Sp. z o.o. oraz Agrosan Sp. z o.o., współtworząc redakcje wiodących czasopism rolniczych. Prowadziła liczne projekty edukacyjne i redakcyjne, współpracując z doradcami rolnymi, uczelniami i instytucjami branżowymi.Jej rekomendacje uprawowe są cenionym źródłem wiedzy dla doradców, kadry akademickiej i rolników. W swojej pracy kieruje się zasadą rzetelności, praktycznego podejścia i sprawdzonej wiedzy. Specjalizuje się w upowszechnianiu wiedzy o ochronie roślin, agrotechnice i zrównoważonym rolnictwie.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *