Dzisiaj spotkanie rolników z ministrem. Organizacje mówią nam, czego oczekują

fot. agroFakt.pl

Dzisiaj, tj. 16 września odbędzie się spotkanie rolników z ministrem Stefanem Krajewskim. W zaproponowanym przez MRiRW programie, rozmowy o ochronie produkcji rolnej na wsi, funduszach promocji, nawozach, paliwie i sytuacji hodowców. 

Zaproszeni już są w drodze na spotkanie rolników z ministrem w Warszawie. Udało nam się porozmawiać z reprezentantami kilku organizacji. Łączy ich wiele postulatów, choć nie wszyscy zasiądą przy ministerialnym stole.

Reklama

Spotkanie rolników z ministrem. Z czym jadą organizacje?

Spotkanie rolników z ministrem ma się rozpocząć dzisiaj, 16 września, w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi w samo południe. Stefan Krajewski zaprosił na rozmowy przedstawicieli związków zawodowych, organizacji branżowych oraz izb rolniczych. Jak się dowiedzieliśmy, łącznie zaproszenie miało trafić do 50 adresatów. Resort już wcześniej zapowiadał, że chce rozmawiać między innymi o ochronie działalności rolniczej na wsi i funduszach promocji.

Przed spotkaniem zapytaliśmy, kto pojawi się w MRiRW i jakie sprawy zamierza poruszyć. Lista jest długa. Co istotne, nie wszyscy nasi rozmówcy otrzymali zaproszenie. Jednak organizacje znają część swoich wzajemnych postulatów, a interesy nieobecnych środowisk mają reprezentować także uczestnicy spotkania.

Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych, potwierdził nam udział w dzisiejszym spotkaniu. Wśród spodziewanych tematów wymienia ochronę produkcyjnej funkcji wsi, fundusze promocji oraz pomoc związaną z kosztami nawozów i paliwa.

„Ustawa o funkcji produkcyjnej wsi. Informacja o funduszach promocji. Dopłatach do nawozów i paliwa” – wylicza tematy spotkania Wiktor Szmulewicz.

Do MRiRW wybierają się także przedstawiciele NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Tomasz Obszański, przewodniczący związku, wskazuje podobny zestaw spraw.

„Głównym [tematem – red.] będzie ochrona produkcyjnej funkcji wsi, czyli pewnie procedowanie dwóch ustaw, które są na stole. Jedna rządowa, druga prezydencka. Będzie o funduszach promocji, o nawozach – mówi nam Tomasz Obszański.

W spotkaniu wezmą ponadto udział przedstawiciele Ogólnopolskiego Oddolnego Protestu Rolników. Dariusz Domagalski przekazał nam, że organizację będą reprezentowali Damian Murawiec oraz Hubert Ojdana.

Z rozmów przeprowadzonych dzisiaj wynika, że jest także wiele innych zagadnień, które czym prędzej trzeba załatwić, aby zabezpieczyć polską wieś.

Dwa projekty dotyczące produkcji rolnej na wsi

Ochrona możliwości prowadzenia produkcji rolnej na terenach wiejskich wyrasta na jeden z głównych tematów rozmów.

Sprawa jest aktualna także ze względu na prace legislacyjne. W Sejmie znajdują się dwa projekty. Rządowy projekt, jak recenzuje nam Tomasz Obszański, ma zmienić kilka obowiązujących ustaw w celu ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi. Z kolei projekt prezydencki przewiduje odrębną ustawę o ochronie funkcji produkcyjnej wsi.

Tomasz Obszański uważa, że obie propozycje powinny stać się przedmiotem wspólnej, merytorycznej rozmowy.

„Mamy dwie ustawy. Rozmawiajmymy o tym i wybieramy to, co jest najlepsze w obu. I tak powinna wyglądać rozmowa, powinien być dialog w celu opracowania jednego spójnego i najlepszego prawa” – mówi przewodniczący rolniczej „Solidarności”.

Również Wiktor Szmulewicz uważa, że szybko potrzebne jest rozwiązanie, które ograniczy konflikty pomiędzy prowadzącymi gospodarstwa a osobami wybierającymi wieś jako miejsce zamieszkania.

„Ludzie, którzy chcą mieszkać na wsi, a nie są związani z rolnictwem, mają do tego prawo, ale muszą wiedzieć, że wieś ma pewne uciążliwości, tak jak miasto też je ma” – mówi prezes KRIR.

Według opisu rządowego projektu przepisy mają wzmocnić ochronę legalnie prowadzonej działalności rolniczej. Chodzi między innymi o konflikty dotyczące typowych następstw produkcji, takich jak hałas, zapachy czy odgłosy zwierząt. Projekt przewiduje również lepsze informowanie osób kupujących nieruchomości na wsi o możliwych uciążliwościach.

Spotkanie rolników z ministrem

Spotkanie rolników z ministrem ma dotyczyć m.in. ochrony produkcyjnej funkcji wsi. Rolnictwo oznacza także zapachy, nocne prace i przejazdy ciężkich maszyn. Organizacje podkreślają, że nowi mieszkańcy wsi muszą liczyć się ze specyfiką produkcji żywności

fot. agrofoto.pl Adi821

„Trzy minuty na organizację”. Obszański krytykuje formułę

Nowy wątek pojawia się w rozmowie z Tomaszem Obszańskim. Przewodniczący rolniczej „Solidarności” informuje nas, że na spotkanie zaproszono 50 organizacji, a każda ma otrzymać trzy minuty na zabranie głosu. Ministerstwo w zapowiedzi spotkania nie podało takiego limitu czasu ani liczby uczestniczących organizacji.

Przewodniczący „Solidarności” ocenia taką formułę krytycznie.

„Zaproszenie pięćdziesięciu organizacji i danie tylko trzech minut na organizację, gdzie tych problemów w rolnictwie jest bardzo dużo, to jest chyba nieporozumienie ze strony ministerstwa” – mówi Tomasz Obszański.

Jego zdaniem przy obecnej liczbie problemów lepsze efekty mogłaby przynieść rozmowa w mniejszym gronie.

„Dobrze by się było spotkać w mniejszym gronie i omówić te sprawy, które dzisiaj są bardzo palące” – dodaje.

Minister Stefan Krajewski, zapowiadając rozmowy z organizacjami, deklarował dialog dotyczący konkretnych rozwiązań i pomysłów dla rolnictwa.

Dzisiejsze rozmowy pokażą więc również, czy przy szerokiej reprezentacji organizacji uda się przejść od przedstawienia problemów do dyskusji nad konkretnymi rozwiązaniami.

Fundusze promocji. Organizacje chcą rozmawiać o efektach

Kolejnym wspólnym punktem jest sposób wykorzystania funduszy promocji produktów rolno-spożywczych.

Ten temat chce podjąć Ogólnopolski Oddolny Protest Rolników. Według Dariusza Domagalskiego szczególnie mocno interesuje się nim Hubert Ojdana.

„On bardzo mocno chce poruszyć sprawy związane z wykorzystaniem funduszy na promocję produktów rolniczych” – informuje nas Dariusz Domagalski.

Domagalski przekonuje, że środki powinny skuteczniej służyć promocji polskiej produkcji.

„Celem powinna być promocja polskiej żywności, polskiej wieprzowiny, wyraźnie podkreślona. A nie ogólne hasła typu „Jedz wieprzowinę!” To hasło promuje również tę importowaną” – uważa.

Podobne zastrzeżenia zgłasza Tomasz Obszański. Chce przede wszystkim większej przejrzystości i mierzalnych efektów działań finansowanych z funduszy.

„Niech się organizacje wykażą, jak ta promocja zadziałała, co ona wniosła. Niech wykupią czas w paśmie najwyższej oglądalności, np. przed wiadomościami w telewizjach i wówczas popularyzują polskie: mięso, mleko, warzywa i owoce” – mówi.

Czyli proponuje szersze wykorzystanie kampanii docierających do masowego odbiorcy, zamiast koncentrowania działań na lokalnych wydarzeniach.

Sam minister Krajewski kilka dni temu odniósł się do dyskusji o funduszach promocji. Podkreślił, że pieniędzmi dysponują poszczególne branże, a nie bezpośrednio MRiRW. Zapowiedział również rozmowy z rynkiem i możliwość zmian, jeśli pojawiają się sygnały o niewłaściwym wykorzystaniu środków.

Dopłaty do nawozów i paliwa. Rolnicy pytają o zasady

W rozmowach z przedstawicielami organizacji powtarza się również temat kosztów produkcji, w tym nawozów i paliwa.

Wiktor Szmulewicz wskazuje, że ewentualna pomoc powinna obejmować możliwie szeroki okres.

„Wnioskowałem, żeby chociaż dotyczyło to zakupów do końca września” – mówi prezes KRIR, odnosząc się do nawozów i paliwa.

Ma także zastrzeżenia do sposobu wyznaczania ceny nawozów, która miałaby stanowić punkt odniesienia przy obliczaniu pomocy.

„Ja wolałbym, żeby to była średnia cena roku 2025” – mówi Szmulewicz.

Znacznie bardziej sceptyczny jest Tomasz Obszański. Podkreśla, że dopóki nie ma ostatecznych rozwiązań, nie traktuje zapowiedzi wsparcia jako przesądzonej pomocy.

„Jeśli dopłaty będą, to będą na bardzo niskim poziomie. […] Nie wierzę w to, że ministerstwo tutaj ma jakiś pomysł, bo jak na razie to tylko są głośne słowa, a nic za tym nie idzie” – ocenia przewodniczący rolniczej „Solidarności”.

To opinie i oczekiwania przedstawicieli organizacji przed spotkaniem. Nie należy ich utożsamiać z obowiązującymi zasadami pomocy. Ostateczne kwoty, terminy i warunki będzie można podawać jako wiążące dopiero po przyjęciu właściwych przepisów.

Hodowcy świń też oczekują odpowiedzi

Na stole ma się pojawić również sytuacja producentów trzody chlewnej.

Wiktor Szmulewicz zwraca uwagę na planowaną pomoc dla gospodarstw utrzymujących świnie. Jego zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim możliwości wykorzystania pomocy de minimis przez gospodarstwa, które mają już częściowo wykorzystane swoje limity.

„Program dobry. Tylko że to wchodzi w de minimis i wiele gospodarstw nie będzie mogło skorzystać z tej pełnej stawki” – mówi prezes KRIR.

O trudnej sytuacji hodowców mówi również Janusz Terka. Jego organizacja nie otrzymała zaproszenia na dzisiejsze spotkanie.

„Nie mamy zaproszenia, to nie możemy się wybrać, ale przedstawiciel Krajowej Rady Wieprzowiny będzie” – mówi nam Terka.

Dlatego, mimo jego nieobecności, problemy producentów trzody mają swojego reprezentanta przy stole.

Terka wskazuje przy tym, że w ostatnim czasie pojawił się przynajmniej jeden istotny sygnał ze strony resortu.

„Minister przyznał, że jest kryzys, jeżeli chodzi o trzodę chlewną. Zapowiedział program pomocowy” – mówi.

Jednocześnie zaznacza, że proponowane rozwiązania budzą dyskusję wśród samych hodowców.

Nie wszyscy dostali zaproszenie, ale rolnicy łączą siły

Nasze rozmowy pokazują jeszcze jedną rzecz. Organizacje różnią się w ocenach ministerstwa i poszczególnych rozwiązań, ale wiele problemów definiują podobnie.

Nie wszyscy nasi rozmówcy pojawią się dzisiaj na Wspólnej. Janusz Terka mówi wprost, że jego organizacja nie otrzymała zaproszenia. Jednocześnie wie, że w rozmowach będzie uczestniczył przedstawiciel Krajowej Rady Wieprzowiny.

Z kolei KRIR, rolnicza „Solidarność” i Ogólnopolski Oddolny Protest Rolników wskazują na częściowo wspólne problemy. Powtarzają się ochrona produkcji rolnej na wsi, sposób wykorzystania funduszy promocji oraz wysokie koszty prowadzenia gospodarstw.

Rolnicy nie muszą więc należeć do tej samej organizacji, aby w konkretnych sprawach mówić podobnym głosem. Dzisiejsze spotkanie pokaże, czy ta zbieżność postulatów przełoży się na wspólne stanowisko podczas rozmowy z ministrem. O ile oczywiście będzie na to czas.

Spotkanie rolników z ministrem. Czego oczekują przed rozmowami?

Spotkanie rolników z ministrem zaczyna się dzisiaj (16 września) w południe. Nasi rozmówcy wybierają się do MRiRW z konkretnymi postulatami, ale także z różnymi oczekiwaniami wobec samego spotkania.

Wiktor Szmulewicz mówi o potrzebie znalezienia porozumienia w sprawie ochrony produkcyjnej funkcji wsi. Dariusz Domagalski wskazuje na potrzebę zmian w promocji polskiej żywności. Janusz Terka oczekuje działań dotyczących sytuacji producentów trzody. Natomiast Tomasz Obszański domaga się bardziej konkretnego dialogu i wypracowania m.in. najlepszej ustawy chroniącej wieś, rolników i produkcję na wsi. Szczególnie, że dwa projekty — ministerialny i prezydencki „leżą na stole”.

„Jest problem, trzeba go rozwiązać. […] Tylko musi być chęć ze strony ministerstwa” – podsumowuje Tomasz Obszański.

Mimo różnych ocen wspólnych tematów jest więc sporo. Po spotkaniu najważniejsze będzie już nie to, ilu przedstawicieli organizacji pojawiło się przy stole, ale czy rozmowa przyniosła konkretne ustalenia i co ministerstwo zrobi z przedstawionymi postulatami.

Czytaj również: Szykują nabory na nowe dopłaty dla rolników. Do świń, upraw, kojca dla psa

FAQ: Dzisiaj spotkanie rolników z ministrem. Organizacje mówią nam, czego oczekują

Jakie tematy będą poruszane na spotkaniu rolników z ministrem 16 września?

Na spotkaniu będą omawiane ochrona produkcji rolnej na wsi, fundusze promocji, nawozy, paliwo oraz sytuacja hodowców.

Dlaczego ochrona produkcyjnej funkcji wsi jest jednym z głównych tematów spotkania?

Jest to istotne ze względu na prace legislacyjne nad projektami ustaw chroniącymi funkcje rolnicze wsi, które obejmują m.in. konflikty związane z produkcją rolną.

Czy wszystkie organizacje rolnicze otrzymały zaproszenie na spotkanie?

Nie wszystkie organizacje otrzymały zaproszenie, ale ich interesy mają reprezentować uczestnicy obecni na spotkaniu.

Czy przewidziana jest pomoc dla hodowców trzody chlewnej?

Planuje się program pomocowy, ale istnieją zastrzeżenia co do wykorzystania pomocy de minimis przez niektóre gospodarstwa.

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco! Dodaj AgroFakt.pl jako preferowane źródło w Google Częściej w Top Stories. Wystarczy 1 klik i zatwierdzenie w Google.
Katarzyna Kupczak
Autor artykułu:

Katarzyna Kupczak – redaktor naczelna portalu Agrofakt.pl. Absolwentka Wydziału Ogrodniczego Akademii Rolniczej w Krakowie. Od 30 lat zawodowo związana z dziennikarstwem rolniczym i branżą wydawniczą. Pracowała w wydawnictwach Plantpress Sp. z o.o. oraz Agrosan Sp. z o.o., współtworząc redakcje wiodących czasopism rolniczych. Prowadziła liczne projekty edukacyjne i redakcyjne, współpracując z doradcami rolnymi, uczelniami i instytucjami branżowymi.Jej rekomendacje uprawowe są cenionym źródłem wiedzy dla doradców, kadry akademickiej i rolników. W swojej pracy kieruje się zasadą rzetelności, praktycznego podejścia i sprawdzonej wiedzy. Specjalizuje się w upowszechnianiu wiedzy o ochronie roślin, agrotechnice i zrównoważonym rolnictwie.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *