Gaz do suszenia kukurydzy drożeje. Jak kupować taniej i zabezpieczyć dostawy?

Gaz do suszenia kukurydzy drożeje. Ponadto rolnicy mają problemy z terminowymi dostawami propanu. Tymczasem suszarnie potrzebują paliwa właśnie teraz, gdy trwa intensywne dosuszanie ziarna i nasion. Jak ograniczyć koszty, uniknąć przestojów i przygotować się na kolejny sezon? Na te i inne pytania odpowiada Tomasz Szultka, członek zarządu ROMGAZ.
Wzrost cen propanu i opóźnienia w dostawach utrudniają pracę suszarni rolniczych. Ekspert z branży LPG wyjaśnia, skąd biorą się problemy, dlaczego sam większy zbiornik nie zawsze wystarczy i jak zaplanować zakupy paliwa przed następnymi zbiorami.
Spis treści
Mamy problem z gazem dla suszarni — jak go rozwiązać?
Gaz do suszenia kukurydzy stanowi duży koszt dla gospodarstw, które dosuszają ziarno na własną rękę. Jednak w tym sezonie problem nie dotyczy tylko tzw. małych, problemem okazuje się także cena. Poza tym rolnicy muszą również liczyć się z opóźnieniami dostaw, a każda przerwa w pracy suszarni może utrudnić organizację zbiorów.
O problemach z dostępnością gazu i apelach rolników o pomoc informowaliśmy już na agroFakt.pl. Dlatego tym razem pytamy przedstawiciela branży gazowej o przyczyny zakłóceń i możliwe rozwiązania. Tomasz Szultka wyjaśnia również, jak zabezpieczyć dostawy na przyszłość oraz co zrobić, gdy paliwo kończy się w trakcie suszenia.
Dlaczego gaz do suszenia kukurydzy jest trudno dostępny?
Czy obecny brak gazu do suszenia kukurydzy to jednorazowe spiętrzenie popytu, czy objaw głębszego problemu z dostępnością propanu w Polsce? Co jest dziś główną przyczyną zakłóceń?
Tomasz Szultka: To nie jest jednorazowy wypadek, tylko kilka przyczyn, które w tym roku zbiegły się w jednym momencie. Sezon suszenia kukurydzy zużywa w Polsce około 100 tysięcy ton propanu w sześć tygodni, czyli ok. 2 400 ton dziennie, i trafia dokładnie na start sezonu grzewczego. Do tego dochodzi zmiana na rynku światowym: od marca 2026 r. zakłócone są dostawy z Zatoki Perskiej. Tylko we wrześniu eksport LPG z Bliskiego Wschodu spadł według IEA do ok. 670 tys. baryłek dziennie wobec ok. 1,5 mln wcześniej. Azja kupuje teraz gaz tam, gdzie Europa, czyli w USA.
Jak długo mogą potrwać problemy z dostawami propanu do gospodarstw rolnych? Czy sytuacja powinna się ustabilizować w najbliższych tygodniach? Czy rolnicy muszą przygotować się na ograniczenia do końca sezonu suszenia kukurydzy?
T.Sz.: Uczciwie: nikt tego dziś nie wie i nie chcę obiecywać dat. Presja na dostawy spadnie, gdy skończy się suszenie kukurydzy, bo zniknie największy jednorazowy popyt w roku. Nie oznacza to jednak powrotu do cen sprzed lata, bo przyczyny światowe, czyli Zatoka i drogi transport, nie znikną razem z końcem sezonu.
Propan jest na rynku, ale czy dociera do gospodarstw?
Czy propanu rzeczywiście brakuje na polskim rynku? Czy problem polega przede wszystkim na jego terminowym dostarczeniu do gospodarstw? Jaką rolę odgrywają możliwości importu, magazynowania i transportu? Propan do suszarni nie ma nic wspólnego z pełnymi zbiornikami gazu deklarowanymi przez rząd?
T.Sz.: Gazu na świecie nie brakuje: zapasy propanu w USA w połowie października były o 13% wyższe od średniej pięcioletniej. Problemem jest koszt i czas przywiezienia go do Polski oraz to, gdzie go trzymać. Fracht gazowca na trasie Houston-Japonia kosztował wcześniej ok. 145 USD za tonę, w połowie września ponad 320 USD. W kraju największy magazyn LPG mieści, z tego co wiem z rynku, ok. 12 tys. ton, drugi ok. 4 tys. ton, razem zapas na mniej więcej tydzień sezonu. Kiedyś mieliśmy jeszcze nieformalny bufor: ok. 30 tys. ton gazu stale stojącego w cysternach kolejowych po stronie białoruskiej i rosyjskiej. Dziś go nie ma, a większość importu wchodzi przez porty w Gdańsku, Gdyni i Szczecinie. Ma Pani rację, że deklaracje o pełnych magazynach dotyczą gazu ziemnego. Gaz płynny to inny produkt i zupełnie inny łańcuch dostaw.
Dlaczego suszarnie kukurydzy są szczególnie narażone na brak propanu?
Czy suszarnie rolnicze są szczególnie narażone na przerwy w dostawach gazu? Czy w okresach zwiększonego zapotrzebowania rolnicy konkurują o propan z odbiorcami przemysłowymi i gospodarstwami ogrzewającymi budynki?
T.Sz.: Tak, z dwóch powodów. Po pierwsze suszarnie zwykle nie kontraktują gazu na sezon. Kontraktują cenę zakupu mokrej kukurydzy i sprzedaży suchej, a gaz kupują na bieżąco, gdy ziarno już jedzie na plac, a skala urosła z setek do tysięcy ton. Po drugie mają za małe magazyny: znam odbiorcę z 16 zbiornikami po 6 000 litrów, co przy pełnej pracy suszarni wystarcza na około dwa dni. Suszarnia 3 MW spala ok. 300 kg propanu na godzinę. I tak, w tym samym czasie o ten sam gaz konkurują domy, które właśnie włączają ogrzewanie.
Czy problemy z dostawami propanu powtórzą się za rok?
Czy podobne problemy mogą się powtórzyć? Co musiałoby się zmienić w systemie dostaw, aby ograniczyć takie ryzyko?
T.Sz.: Powtórzy się, jeśli nic się nie zmieni po stronie odbiorców i magazynów. Dystrybutorzy po zeszłym roku nie kupują zapasu „na górkę”, bo przekonali się, że kto zamówił sto, odbiera połowę, więc rezerwy na szczyt sezonu na rynku po prostu nie ma. Zmienić musiałyby się dwie rzeczy: kontraktowanie gazu przed sezonem przez suszarnie (z wolumenem i terminem dostaw) oraz większe pojemności magazynowe, w kraju i w gospodarstwach.
Ile może kosztować gaz do suszenia kukurydzy w listopadzie i grudniu?
Czy rolnicy powinni spodziewać się dalszego wzrostu cen propanu do suszarni? Jakie czynniki będą miały największy wpływ na ceny w listopadzie i grudniu 2026 r.?
T.Sz.: Nie powiem, kiedy gaz stanieje, bo tego nikt uczciwie nie wie. Dla porządku: w cenniku ORLEN Paliwa dla Pomorza propan grzewczy poszedł z 2,20 zł netto za litr (10 sierpnia) do 2,80 zł netto (26 października). Największy wpływ będą miały: sytuacja w Zatoce Perskiej, koszt frachtu i kurs dolara, a lokalnie koniec suszenia kukurydzy. Na pomoc z zewnątrz bym nie liczył: obniżony VAT, akcyza i cena maksymalna od 3 października obejmują tylko benzynę i olej napędowy. Gazu płynnego, ani autogazu, ani propanu do ogrzewania, nie objęły.
Jak kupować propan taniej i zabezpieczyć dostawy przed sezonem?
Jak gospodarstwo posiadające suszarnię kukurydzy, ziaren innych zbóż, w tym paszowych, rzepaku może zabezpieczyć się przed brakiem gazu? Czy lepszym rozwiązaniem jest większy zbiornik, wcześniejsze zakontraktowanie dostaw czy współpraca z kilkoma dostawcami?
T.Sz.: Najlepiej działają dwie rzeczy naraz: własny magazyn i kontrakt przed sezonem. Zbiornik większy niż bieżące potrzeby pozwala kupić gaz latem, kiedy jest tańszy i dostępny. Nasi klienci, którzy zatankowali duże zbiorniki latem, palą dziś gaz kupiony po ok. 2 zł za litr. Kontrakt powinien określać nie tylko cenę, ale też wolumen i terminy dostaw. Kilku dostawców brzmi bezpiecznie, ale w kryzysie każdy z nich obsługuje najpierw klientów z umowami, więc „zapasowy” dostawca rzadko ratuje sytuację.

Gaz do suszenia kukurydzy kończy się w trakcie zbiorów? Ekspert radzi wstrzymać przyjmowanie mokrego ziarna i zabezpieczyć zgromadzoną kukurydzę przed zagrzaniem.
Co zrobić, gdy gaz kończy się podczas suszenia kukurydzy?
Co powinien zrobić rolnik, któremu gaz kończy się w trakcie suszenia kukurydzy, a dostawca nie jest w stanie określić terminu kolejnej dostawy? Jakie realne możliwości ma gospodarstwo w takiej sytuacji?
T.Sz.: Najpierw zabezpieczyć ziarno: wstrzymać przyjęcia mokrej kukurydzy i nie dopuścić do zagrzania tego, co już leży na placu. Potem szukać gazu u innych dystrybutorów na rynku bieżącym, licząc się z wyższą ceną i krótszym oknem dostawy, albo zlecić część suszenia u sąsiadów lub w suszarni usługowej. Odradzam improwizowanie z butlami czy instalacją, bo przy tej mocy palników to kwestia bezpieczeństwa.
Czy rolnik może kupić gaz do suszarni na kredyt?
W obecnej sytuacji gospodarstw, gdy ich rentowność wisi na włosku, czy możliwe jest kredytowanie zakupów gazu?
T.Sz.: Trzeba powiedzieć wprost, że w kryzysie dystrybutorzy sami płacą za towar szybciej i drożej, więc pole do kredytu kupieckiego jest mniejsze niż zwykle. Dla gospodarstw realniejsze bywa finansowanie obrotowe w banku.
Gaz do suszenia kukurydzy – jak ograniczyć koszty i uniknąć przestojów?
Z powyższych odpowiedzi wynika, że gaz do suszenia kukurydzy warto zakontraktować jeszcze przed rozpoczęciem zbiorów. Jak wskazuje Tomasz Szultka, członek zarządu ROMGAZ (rodzinny dystrybutor gazu płynnego z Pomorza, od 1991 r.), autor kanału YouTube Lekcje Propan Guru, gospodarstwa mogą ograniczyć ryzyko przerw w pracy suszarni, jeśli połączą odpowiednie możliwości magazynowania z wcześniejszym ustaleniem warunków dostaw.
Dlatego rolnik powinien sprawdzić nie tylko cenę propanu, lecz także ilość paliwa zagwarantowaną w umowie i terminy jego dostarczenia. Ponadto warto oszacować zapotrzebowanie suszarni na cały sezon oraz porównać oferty finansowania zakupów.
Nie ma jednak pewności, że propan stanieje po zakończeniu zbiorów. Na jego cenę wpływają również wydarzenia na światowym rynku LPG, koszty transportu i kurs dolara. Wcześniejsze planowanie zakupów może więc ograniczyć ryzyko, ale nie daje gwarancji niższej ceny.
FAQ: Gaz do suszenia kukurydzy drożeje. Jak kupować taniej i zabezpieczyć dostawy?
Jak rolnicy mogą zabezpieczyć dostawy propanu przed sezonem suszenia kukurydzy?
Rolnicy powinni zakontraktować gaz przed sezonem oraz zainwestować w większe magazyny, co pozwala na zakup tańszego gazu poza sezonem.
Dlaczego gaz do suszenia kukurydzy jest drogi i trudno dostępny w 2026 roku?
Gaz jest drogi i trudno dostępny z powodu zwiększonego popytu w sezonie suszenia, problemów z dostawami z Zatoki Perskiej oraz wysokimi kosztami transportu.
Co zrobić, gdy gaz kończy się podczas suszenia kukurydzy?
Zabezpiecz ziarno, wstrzymaj przyjęcia mokrej kukurydzy i szukaj gazu u innych dystrybutorów lub zleć suszenie w suszarni usługowej.
Ile kosztuje gaz do suszenia kukurydzy w listopadzie i grudniu 2026 roku?
Cena propanu wzrosła z 2,20 zł do 2,80 zł netto za litr, a na jego cenę wpływają sytuacja w Zatoce Perskiej, koszt frachtu i kurs dolara.
Czy problemy z dostawami propanu będą się powtarzać?
Problemy mogą się powtórzyć, jeśli nie zwiększy się pojemność magazynowa i nie zostaną zakontraktowane dostawy przed sezonem.

![Ceny drewna opałowego jesienią 2026. Od 120 do 650 zł za m³ [CENNIK]](https://www.agrofakt.pl/wp-content/uploads/2026/09/Ceny-drewna-opalowego-2026.-Od-120-do-650-zl-za-m³-CENNIK-1-300x150.jpg)







