Inwestycje w rolnictwie to dramatyczne ryzyko? [AKTUALNOŚCI]

Zmiany klimatyczne nie pozostają bez wpływu na inwestycje w rolnictwie. Zdaniem eksperta z puławskiego IUNG, ryzyko uprawiania tego zawodu diametralnie wzrosło. Co to oznacza dla przyszłości branży?
Ostatnio coraz więcej mówi się o anomaliach pogodowych i ochronie środowiska. Doktor Jerzy Kozyra z Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach nie ma wątpliwości, że rolnicy są pod tym względem najbardziej świadomą grupą społeczną. Rolnikom nie trzeba tłumaczyć tego, że klimat się zmienił. Oni to dokładnie widzą – powiedział specjalista w rozmowie z dziennikarzem Gazety Pomorskiej.
Zdaniem dra Kozyry musimy zmienić spojrzenie na inwestycje w rolnictwie. W najbliższej przyszłości konieczne będzie bowiem dostosowanie agrotechniki i parku maszynowego do nowych okoliczności. Zmiany klimatyczne wiążą się również z radykalnym wzrostem ryzyka strat w plonach.
Skończyły się czasy taniej żywności i drogiej elektroniki, teraz będzie odwrotnie (…). To nie jest wizja przyszłości, ale teraźniejszości. Bez nawodnień rolnictwo w perspektywie 20 lat straci sens – stwierdził specjalista.
Według niego należy rozpocząć od zagospodarowania słabych i bardzo słabych gruntów. Niewykluczone, że w przyszłości trzeba będzie zmienić również gatunki uprawianych roślin, które lepiej poradzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi.
Źródło: Gazeta Pomorska









