Materiał kwalifikowany: jakie korzyści widzą rolnicy?

W Polsce zaledwie 18% rolników sieje kwalifikaty. Korzyści jest jednak bardzo dużo! Na które z nich wskazują sami rolnicy?

Zdaniem PIN w Polsce zaledwie 18% rolników stawia na materiał kwalifikowany, podczas gdy pozostali decydują się na wysianie nasion z własnych zbiorów. Sprawdziliśmy zatem, jakie korzyści widzą rolnicy, którzy wybierają kwalifikowane nasiona od sprawdzonego producenta. Zobaczcie sami!

Łukasz Kot kończy żniwa. Całość ziarna zamierza przechowywać przez kilka miesięcy, tak jak to robi od lat. Zwykle dobrze na tym wychodzi, z wyjątkiem oczywiście ostatniego sezonu. Poza tym jego pszenica ma dobre parametry, bo stosuje sprawdzone odmiany.

Oczywiście kwalifikat kupujemy od kilku dobrych lat już, kiedyś sialiśmy swoje, ale stwierdziliśmy, że jest to nieopłacalne, bo kwalifikat plonuje wyżej, jest nawet możliwość plonowania do tony więcej niż swoje – mówi Łukasz Kot, rolnik z Jędrychowic (woj. opolskie).

Materiał kwalifikowany: jakie korzyści widzą rolnicy?

Łukasz Kot, rolnik z Jędrychowic.

Pola pana Łukasza o areale 200 ha mają wyrównaną klasę gleb. Przeważnie jest to klasa IIIA i IIIB.

No siejemy głównie 2–3 odmiany. W tym roku mamy obsianą Hondię i mamy jeszcze Attraktiona zasianego. Jeszcze go nie młóciliśmy. Głównie to siejemy Jengę. Jest to odmiana dobrze się krzewiąca i siejemy ją głównie po kukurydzach, ze względu na późny termin siewu i dobrze plonuje, bo plonuje na poziomie 9–10 t/ha przy terminach siewu pszenic wcześniejszych, wrześniowych nawet. Są odmiany raczej dostosowane pod klasę naszych gleb brane. Siejemy też trochę jakościówek, ale to raczej parę hektarów. Bardziej patrzymy na wysokość plonowania niż na mrozoodporność, bo u nas rzadko kiedy zdarza się, żeby pszenica wymarzła. No może było 2 razy taki przypadek, że pszenica wymarzła – dodaje pan Łukasz.

Top Farms robi doświadczenia tu na naszym terenie, na naszych glebach, przy naszym klimacie, przy opadach i tak dalej i to jest najbardziej wiarygodne i najbardziej do nas pasujące.

Barbara Bartoszewska, rolniczka z Niekazanic

Niewątpliwie jedną z przyczyn stosowania materiału kwalifikowanego jest możliwość uzyskania dopłaty z Agencji Rynku Rolnego, ale korzyści jest więcej, na co zwracają też uwagę inni rolnicy.

Staramy się co 2 lata wymieniać materiał kwalifikowany siewny po to, żeby to było najlepszej jakości. Patrzymy tutaj, jakie były plonowania z ubiegłych lat, jakie są zalecenia, która odmiana jest polecana dla danego regionu, dla danego województwa i takie odmiany później wybieramy – mówi Bernard Marks, rolnik z Ligoty Krapkowickiej (woj. opolskie).

Jeśli chodzi o materiał siewny realizujemy to w pełnym zakresie, cały obszar jest tylko i wyłącznie z materiału siewnego kwalifikowanego, nie stosujemy innych opcji, tak że jest to najlepsza wersja, są łany wyrównane, po prostu kwalifikat sprawdza się – dodaje Jakub Bartoszewski, rolnik z Niekazanic (woj. opolskie).

Materiał kwalifikowany: jakie korzyści widzą rolnicy?

Kwalifikat plonuje wyżej, jest nawet możliwość plonowania do tony więcej niż swoje – mówi Łukasz Kot, rolnik z Jędrychowic.

Na wybór odpowiednich odmian ma wpływ wiele czynników.

Jeśli chodzi o zboża, no przede wszystkim też kierujemy się mrozoodpornością, wydajnością, podatnością na choroby, wyleganiem zbóż. Jeżeli bierzemy wszystko pod uwagę, wtedy wychodzi jakaś średnia arytmetyczna i można zdecydować się na jakąś odmianę – podaje pan Jakub.

Bardziej patrzymy na wysokość plonowania niż na mrozoodporność, bo u nas rzadko kiedy zdarza się, żeby pszenica wymarzła. No może było 2 razy taki przypadek, że pszenica wymarzła.

Łukasz Kot, rolnik z Jędrychowic

Staramy się korzystać z doświadczeń tutaj miejscowych, mianowicie chodzi o to, że Top Farms robi doświadczenia tu na naszym terenie, na naszych glebach, przy naszym klimacie, przy opadach i tak dalej i to jest najbardziej wiarygodne i najbardziej do nas pasujące, bo jeżeli sprowadzone są nasiona gdzieś tam, nie wiem, z Niemiec czy jeszcze z dalej, to nie zawsze sprawdza się na naszych ziemiach – mówi Barbara Bartoszewska, rolniczka z Niekazanic.

Rolnicy mogą liczyć na pomoc i doradztwo przedstawicieli Top Farms w zakresie wyboru określonych odmian. Firma Top Farms oferuje bardzo dobry materiał siewny pod nazwą NASIONA PREMIUM. Jest on przede wszystkim zdrowy, wolny od patogenów, zaprawiony dodatkowo bardzo dobrą zaprawą Celest Trio, która od samego początku chroni nasiona. Warto dodać, że są to wyselekcjonowane odmiany wysokoplenne oraz bardzo dobre pod względem mrozoodporności.

 

Podobne:

Komentarze

  1. Pewnie warto stawiać od czasu do czasu na material kwalifikowany ale bez przesady. Nie znam rolników ktorzy rok do roku by tak robili. Przez 2-3 lata spokojnie można siać zebrany materiał i sam w tym roku tak robię. Swoją pszenicę planuję samemu zaprawić vibrance gold bo ta zaprawa u mnie już wcześniej dobrze sprawdziła się i nie byo po niej porażeń. Odmiana arkadia.

  2. Nie wiem czy wiecie drodzy rolnicy jak nas nasze kochane państwo orżnęło. Znów nam zabrali parę złotówek z dopłaty do materiału siewnego, z 80 zł na ok. 60 zł. Niby de minimis jest nasze, a zabierają jak swoje!

BASF: ewolucja czy rewolucja? Podsumowanie roku

Jakie innowacyjne środki pokazał podczas grudniowej konferencji chemiczny gigant - firma BASF?

5 grudnia 2016

Orka przedzimowa: czy warto?

Mimo że coraz częściej rolnicy zastępują tradycyjną orkę zabiegami uproszczonymi, wielu czeka orka przedzimowa. Kto powinien ją wykonać?

28 listopada 2016

Silos zbożowy w gospodarstwie rolnym

Każdy rolnik, w miarę możliwości, stara się magazynować zbiory, czekając na lepsze ceny. Czym jednak kierować się przy wyborze silosu?

30 listopada 2016