Mulczowanie proekologiczne?

Lubelska Izba Rolnicza apeluje, aby do unijnej listy elementów proekologicznych zaliczyć mulczowanie i rośliny miododajne.
Samorząd rolniczy woj. lubelskiego proponuje zmianę unijnych przepisów dotyczących płatności bezpośrednich dla rolników na podstawie systemów wsparcia w ramach Wspólnej Polityki Rolnej.
– W związku z trwającymi konsultacjami Komisji Europejskiej z rolnikami i organizacjami rolniczymi w sprawie zazieleniania zwracamy się z prośbą o poparcie naszej inicjatywy – mówi Piotr Burek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. – Chodzi nam o Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE nr 1307/2013.
Spis treści
Mulczowanie elementem proekologicznym?
Rolnicy z woj. lubelskiego zgłaszają propozycję wprowadzenia nowego elementu proekologicznego, którym miałaby być uprawa konserwująca bezpłużna, czyli mulczowanie, jako obszar proekologiczny pozytywnie wpływający na ochronę gleby.
Wnioskujemy także o dołączenie do elementów proekologicznych roślin miododajnych, takich jak gryka czy facelia.
– Naszym zdaniem obszar taki mógłby być deklarowany we wnioskach obszarowych jako element proekologiczny przez rolników posiadających więcej niż 15 ha gruntów ornych – dodaje Piotr Burek.
Wyniki badań IUNG-PIB
Izba zwróciła się o opinię w tej sprawie do Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa-Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach.
– Dotychczasowe wyniki badań krajowych i zagranicznych wskazują jednoznacznie na duże możliwości stosowania uproszczeń uprawowych, w tym konserwującej, bezpłużnej uprawy roli z wykorzystaniem mulczowania powierzchni gleby resztkami pożniwnymi, słomą i roślinami uprawianymi jako międzyplony, praktycznie pod każdą ważniejszą z gospodarskiego punktu widzenia roślinę uprawną – informuje prof. Andrzej Krasowicz, zastępca dyrektora w zakresie badań środowiskowych IUNG-PIB. – Dlatego dziś należy kierować się zasadą: zabiegów uprawowych powinno się stosować tak dużo, jak jest to konieczne, aby stworzyć roślinie uprawnej korzystne warunki wzrostu i rozwoju, a zarazem tak mało, jak jest to możliwe.
– Wnioskujemy także o dołączenie do elementów proekologicznych wymienionych w rozporządzeniu UE nr 1307/2013 roślin miododajnych, takich jak gryka czy facelia, jako korzystnie wpływających na glebę i cały ekosystem rolniczy – wyjaśnia prezes Burek.
Stanowisko LIR zostało przesłane do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Krajowej Rady Izb Rolniczych. Czy rolnikom z Lubelszczyzny uda się zmienić unijne prawo? Trzymamy kciuki!









