Obniżenie ceny węgla do 1000 zł za tonę?

Ceny węgla, obok kłopotów z jego dostępnością, to obecnie jeden z najgorętszych tematów. Jednakże zdaniem prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, obecne kłopoty mają charakter przejściowy. Zapowiedział on, że cena węgla dla odbiorców indywidualnych spadnie do 1000 zł.
Ceny węgla skoczyły go góry jako jeden ze skutków rosyjskiej agresji na Ukrainę. Kłopoty z gazem, który Rosja wykorzystuje do politycznych nacisków na kraje ościenne, spowodowały renesans innych paliw, w szczególności węgla. Jednakże rosnącego zapotrzebowania na ten surowiec energetyczny nie są w stanie zaspokoić krajowe kopalnie. Przyczyną tego faktu jest m.in. trwające od kilku lat wygaszanie całej branży wydobycia węgla kamiennego w Polsce. Odbywało się ono w odpowiedzi na wymagania Komisji Europejskiej, która dąży do tego, by Europa stała się „zeroemisyjna”.
Spis treści
Zapowiedzi i deklaracje prezesa Kaczyńskiego
W czasie niedzielnego spotkania, które odbyło się w Szczecinie (2.10.2022 r.), prezes Kaczyński poinformował, że węgla nie zabraknie dla żadnego z odbiorców indywidualnych.
Zakontraktowany i sprowadzony z zagranicy węgiel trzeba przesortować, by można było go dopuścić do obrotu i stosować w popularnych piecach węglowych, szczególnie w najnowocześniejszych ich rodzajach. Z tego powodu cała pula nie będzie dostępna od razu w październiku, lecz konieczne może okazać się rozłożenie zakupów na raty. Poza tym podjęta próba organizacji dystrybucji węgla za pośrednictwem istniejącej sieci składów się nie powiodła. Nie były tym kompletnie zainteresowane, ponieważ lepszy interes mają w sprzedaży, gdy ceny węgla są w granicach 4 tysiące złotych — przedstawiał obecny stan prezes.
Dlatego obecnie trwają przymiarki do scedowania dystrybucji węgla na barki samorządów. Powiedział on, że w związku z tym do samorządów trafiły znaczne kwoty pieniędzy, które mają ułatwić to zadanie.
Jak rząd planuje wpływać na ceny węgla?
Prezes zapowiedział, że planuje się wdrożenie kompleksowego mechanizmu obniżenia ceny węgla. Wskutek tego realne ceny dla odbiorców indywidualnych miałyby spaść do 1000 zł za tonę. Przy tym mechanizm obejmowałby dopłaty rzędu 1000 zł do każdej tony oraz redukcję ceny węgla w dystrybucji do 1999 zł/tonę.
Obniżenie ceny węgla jest konieczne, ponieważ jej obecny poziom na składach powoduje, że wielu klientów rezygnuje z zakupu tego paliwa. Na dzisiaj w wielu składach poziom cen to 3 tysiące złotych i więcej za tonę. Jednakże sprzedawcy węgla mają ograniczone możliwości obniżania cen, po jakich sprzedają ten surowiec, ponieważ ograniczają ich koszty jego zakupów.
Wicepremier Jacek Sasin zapowiedział, że rząd dąży do tego, by sprzedaż węgla można było prowadzić „po kosztach” jego sprowadzenia do Polski i logistyki do miejsc docelowych. Ma w tym pomóc zaangażowanie Polskiej Grupy Energetycznej, która prowadzi prace nad uruchomieniem sprzedaży detalicznej. Firma już umożliwia bezpośrednie zakupy węgla dla samorządów i instytucji użyteczności publicznej, a także dla przedsiębiorców. W swoich działaniach PGE chce wyeliminować łańcuch pośredników, aby obniżyć ceny węgla i zwiększyć jego dostępność dla wszystkich odbiorców.
Źródło: polskieradio24.pl








