Omacnica prosowianka, czyli ogromne straty

Download PDF

Omacnica prosowianka występuje w całej Polsce, wyrządzając na plantacjach ogromne szkody. W skali kraju szacuje się, że szkodnik ten powoduje straty w plonach ziarna wynoszące średnio od 20 do 30%, a w niektórych przypadkach może doprowadzić do zniszczenia nawet całej uprawy.

Omacnica to gatunek występujący na plantacjach kukurydzy od czerwca do zbiorów, a owady zimujące pozostają na polu aż do kolejnego roku. Samice mają kolor jasnobrązowy, samce brunatny. W II i III dekadzie czerwca rozpoczyna się nalot motyli na plantacje i trwa ok. 4–6 tygodni.

Jaja omacnicy są białe i mają okrągły kształt, składane są w złoża po średnio od 20 do 30 szt.

W połowie czerwca lub na początku lipca samice składają jaja na dolnej powierzchni górnych lub środkowych liści. Jaja omacnicy są białe i mają okrągły kształt, składane są w złoża po średnio od 20 do 30 szt. Po ok. 7–10 dniach wykluwają się z nich gąsienice. Skutki działalności gąsienic łatwo jest zauważyć. Najpierw żerują we wnętrzu osi wiechy między liśćmi a kolbami, co powoduje ich zwisanie i odłamywanie się. Po upływie około miesiąca wgryzają się już do łodyg i kolb, gdzie tworzą komory i kanały, całkowicie niszcząc rośliny. Zaatakowana kukurydza ma popękaną blaszkę liściową, która całkowicie zamiera, kolby bieleją i przedwcześnie zasychają.

– Szkodnika można wykryć na plantacji dzięki dokładnej obserwacji uprawy. Sprawdzoną metodą jest odławianie motyli na pułapkę świetlną – uważa Michał Kowalczyk, rolnik z Pomorza.

Dzięki temu można wyznaczyć odpowiedni termin do rozpoczęcia biologicznej lub – gdy jest to konieczne – chemicznej walki ze szkodnikami.

omacnica-prosowianka_143831_465_874500

Omacnica to gatunek występujący na plantacjach kukurydzy od czerwca do zbiorów, a owady zimujące pozostają na polu aż do kolejnego roku. (fot. AgroFoto.pl, użytkownik: agrolnik517 )

Sposoby na szkodnika

Po metody chemiczne należy sięgnąć, jeśli w poprzednim roku na terenie plantacji uszkodzonych zostało 15% roślin z uprawy przeznaczonej na ziarno lub 30–40% z przeznaczeniem na kiszonkę.

Za próg ekonomicznej szkodliwości uznaje się 6–7 lub więcej złóż jaj na obszarze występowania 100 roślin – twierdzi Roman Warzecha z Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Radzikowie.

Pierwszy zabieg należy przeprowadzić pod koniec pierwszej lub na początku drugiej dekady lipca w momencie masowego wylęgu gąsienic ze złożonych jaj, a drugi zabieg ok. 7–10 dni później (czyli w II lub III dekadzie lipca, w momencie masowego wylęgu szkodnika). 2 zabiegi są konieczne wyłącznie na plantacjach zagrożonych licznym wystąpieniem omacnicy prosowianki.

– Aby zapobiec pojawieniu się omacnicy prosowianki na plantacji konieczne jest staranne wykonanie zabiegów agrotechnicznych. Trzeba pamiętać o terminowym przeprowadzeniu żniw, dokładnym rozdrobnieniu resztek pożniwnych oraz o ich głębokim przyoraniu – podpowiada ekspert.

Ważne są też optymalne stosowanie nawożenia (w szczególności azotem) i ochrona plantacji przed chwastami.

Na omacnicę? Opryski i głęboka orka!

Aby zapobiec pojawieniu się omacnicy prosowianki na plantacji konieczne jest staranne wykonanie zabiegów agrotechnicznych.

Roman Warzecha, Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Radzikowie

W poprzednim sezonie z powodu ataku omacnicy prosowianki pani Martyna Braksal z Żelechowa w woj. mazowieckim odnotowała 30% straty.

– Porażenie udało mi się wykryć już w trakcie wzrostu kukurydzy, gdy rośliny osiągnęły wysokość ok. 1 m, a omacnica była wtedy jeszcze w stadium gąsienicy. W poprzednim roku nie obyło się bez oprysków. Ciężko mi jednak wyliczyć, na jakie koszta dokładnie naraził mnie atak omacnicy – opowiada Martyna Braksal.

Nie zniechęciło to jednak rolniczki do uprawy kukurydzy, stara się ona natomiast ograniczyć szkody wyrządzane przez omacnicę. Jej zdaniem najlepszą metodą na ograniczenie liczebności szkodnika na plantacji jest zastosowanie bezpośrednio po skoszeniu tzw. głębokiej orki: – Ten zabieg ma na celu zniszczenie jaj złożonych przez szkodnika. Wykonanie głębokiej orki jest bardzo istotnym elementem walki z omacnicą prosowianką – podkreśla.

omacnica-prosowianka_85635_465_235185

Omacnica prosowianka jest największym zagrożeniem dla upraw w centralnej i południowej części kraju, gdzie powoduje uszkodzenia wynoszące od 40 do 80%. (fot. AgroFoto.pl, użytkownik: damiano32)

Tymczasem pan Rafał Grzybowski z Baczkowa w woj. lubelskim największe straty zanotował 3 lata temu. Omacnica prosowianka zniszczyła wtedy 50% plantacji.

Straty były ogromne. Omacnicę wykryłem na plantacji w stadium gąsienicy. Zauważyłem, że szkodnik wgryza się w łodygi. Musiałem sięgnąć po insektycydy – podkreśla rolnik. Mimo dużych strat pan Rafał również w tym roku postawił na kukurydzę, ale z odpowiednim wcześniejszym przygotowaniem pola: – Na omacnicę najlepsze jest staranne niszczenie ścierniska, jeśli nie zostawia się resztek pożniwnych na zimę to jest szansa na zniszczenie szkodnika. Staram się agregatem ścierniskowym wymieszać dobrze resztki z ziemią, wtedy wykonuję orkę – opowiada Rafał Grzybowski.

Tereny podwyższonego ryzyka

omacnica-prosowianka_44906_465_825413

W 2013 r. rolnicy odnotowali duże straty spowodowane przez omacnicę. (fot. AgroFoto.pl, użytkownik: pawelb1973)

Omacnica prosowianka jest największym zagrożeniem dla upraw w centralnej i południowej części kraju, gdzie powoduje uszkodzenia wynoszące od 40 do 80%. Jednak szkodliwość gąsienic w północnych regionach Polski z roku na roku wzrasta. Prognozuje się, że zasięg występowania tego szkodnika będzie się rozszerzał. Wzrostowi szkodliwości omacnicy prosowianki sprzyjają uproszczenia agrotechniczne, brak zastosowania płodozmianu i uprawa roślin w monokulturze. Swoje zrobiły też ocieplenie klimatu i zwiększający się w ostatnim czasie areał powierzchni uprawy kukurydzy w Polsce.

W 2013 r. rolnicy odnotowali duże straty spowodowane przez omacnicę. Rozwojowi gąsienic sprzyjały wówczas ciepła pogoda i umiarkowane opady deszczu. W rezultacie omacnica spowodowała lokalne uszkodzenia ponad 40% roślin, w Polsce północnej od ok. 20% do 25%. W 2014 r. największe straty dotknęły plantacje znajdujące się w województwach: opolskim, dolnośląskim, lubuskim i wielkopolskim. W poprzednim roku sytuacja rolników, którzy postawili na kukurydzę, była trochę lepsza. Omacnica nie spowodowała tak dużych uszkodzeń w uprawie kukurydzy jak w poprzednich sezonach, a rolnikom we znaki bardziej od szkodników dała się susza. Jednak w niektórych regionach zniszczeniu uległy całe plantacje (południowa Polska, Podkarpacie).

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Z forum

Powiązany temat:

Ochrona kukurydzy
michal_xs
Panowie wziąłem w dzierżawę 5ha . 3 ha to klasa 3b 2 ha to 5. Przez ostatnie lata było tam siane samo zboże bez obornika. Ogólnie ziemia zaniedbana. Chxe tam kukurydze zasiać  na...
zobacz więcej »
solek01
Co najwyżej siarczan lub mocznik, nie pamiętam dokładnie, ale napewno nie dodawałem żadnych innych dodatków. Od tego czasu nie mam problemów większych z chwastami bo uprawiam kuk...
zobacz więcej »
DawidSakowski
Dodawałeś siarczan albo jakiś adiuwant? Niby opisują, że on sam w sobie posiada adiuwant który zbija ph i zmiękcza wodę.
zobacz więcej »
...
Zobacz pozostałe wpisy

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o