Opryski przed mrozami: czy ma to sens?

Reklama

Zima za pasem. Jednak nocy z przymrozkami do tej pory było niewiele. Do jakich temperatur opłaca się stosować opryski i jak duży wpływ na skuteczność tego zabiegu ma pogoda?

To właśnie już jesienią warto rozpocząć zwalczanie chwastów w zbożach, co na wiosnę może odpłacić się nam zdrowymi i silnymi roślinami. Co jednak kiedy przeprowadziliśmy spóźniony siew, a opryski musimy wykonywać w niesprzyjających warunkach pogodowych? Czy warto wtedy czekać z zabiegami do wiosny, czy może lepiej zaryzykować i przeprowadzić oprysk późną jesienią?

Kiedy spóźnimy się z siewem jesiennym na oziminach, nie ma co brać się za opryski. Ryzyko przymrozków i opadów jest wtedy zbyt duże, a  z zabiegiem na chwasty można zawsze poczekać do wiosny.

Piotr Warzecha (lat 38) z Chocianowa

Z doświadczeń rolników wynika, że stosowanie herbicydów na krótko przed spodziewanym mrozem nie daje dobrych rezultatów. Jak mówi nam pan Piotr Warzecha (lat 38) z Chocianowa (woj. dolnośląskie), właściciel 70-hektarowego gospodarstwa rolnego o specjalności produkcja roślinna:

– Kiedy spóźnimy się z siewem jesiennym na oziminach, nie ma co brać się za opryski. Ryzyko przymrozków i opadów jest wtedy zbyt duże, a  z zabiegiem na chwasty można zawsze poczekać do wiosny. Według mnie to tylko niepotrzebne koszty, bo herbicyd i tak nie ma możliwości zadziałać skutecznie.

Temperatura ma wpływ.

opryski

Niska temperatura wpływa na skuteczność oprysków.

Jednym z czynników determinujących czynności życiowe roślin jest temperatura. Im niższa, tym czynności te przebiegają wolniej. Ma to szczególne znaczenie przy zwalczaniu chwastów herbicydami, które powinno się stosować w odpowiedniej temperaturze, by były skuteczne. O znaczeniu temperatury w czasie oprysków zapytaliśmy pana Zenona Drobnera, eksperta z firmy produkującej środki chemiczne.

– Zastosowanie herbicydu w zbyt niskiej temperaturze powietrza powoduje, że substancja bardzo powoli wnika do chwastu. Roślina zamiast ginąć nadal rośnie, bo działanie środka w takich warunkach jest zbyt słabe. W rezultacie chwast staje się coraz silniejszy i odporniejszy na zastosowany herbicyd – mówi ekspert.

Co zatem zrobić, aby oprysk herbicydem był skuteczny?

– Planując jesienne opryski, należy pamiętać o obserwowaniu pogody. Opryskiwanie pól późną jesienią zawsze obarczone jest sporym ryzykiem, głównie ze względu na nieprzewidywalną wówczas pogodę. Niskie temperatury w dzień i pierwsze przymrozki w nocy wprowadzają bowiem rośliny w stan uśpienia. Kiedy zdecydujemy się zaś na zastosowanie oprysków w takich warunkach, musimy się liczyć z ich zmniejszoną skutecznością, ale nie przy wszystkich substancjach – tłumaczy pan Drobner.

Każdy producent na etykiecie produktu ma obowiązek podać informację o optymalnej temperaturze, w której powinniśmy dokonywać oprysków.

Zenon Drobner, ekspert z firmy produkującej środki chemiczne

Jakie substancje stosować, by opryski były skuteczne nawet w przy niskich temperaturach? 

– Oczywiście każdy producent na etykiecie produktu ma obowiązek podać informację o optymalnej temperaturze, w której powinniśmy dokonywać oprysków. Warto więc uważnie studiować etykiety i ulotki dołączone do danego produktu. Substancją dobrze znoszącą niskie temperatury jest chlorotolurom. Herbicydy, który zawierają go w swoim składzie, mogą być stosowane nawet przy temperaturze wynoszącej -3°C, ale pod warunkiem, że na polu nie ma jeszcze śniegu. W granicach 0°C możemy natomiast stosować herbicydy z substancjach takimi jak: flurochloridon oraz pendimetalina, które przeznaczone są właśnie do zabiegów jesiennych. Temperatury powyżej 0°C do ok. 10°C dobrze znoszą również preparaty typu: IPU, Solar 200 EC, Granstar 75 WG oraz większość sulfonylomoczników – mówi nasz ekspert.

Planując jesienne opryski, warto więc przede wszystkim zacząć od obserwacji pogody, zarówno pod kątem zjawisk meteorologicznych, jak i wahań temperatury. Pomimo iż zabiegi odchwaszczania pól dobrze jest przeprowadzić właśnie jesienią, to decyzja o ich zastosowaniu powinna zależeć od panujących warunków atmosferycznych.

Opryski przed mrozami – nowe stanowisko ekspertów

W styczniu 2025 IOR-PIB ponownie przestrzegł przed opryskami wykonywanymi tuż przed mrozami. Choć część rolników próbowała takich zabiegów, wyniki okazały się niekorzystne. Dlatego zalecenia jasno mówią o konieczności unikania późnych terminów. Co więcej, warunki pogodowe w grudniu były mylące i wprowadziły wielu w błąd. Mimo chwilowego ocieplenia, spadki temperatury wywołały silny stres u ozimin.

Skuteczność oprysków zimą 2024/2025

Według analiz IOR-PIB zabiegi tuż przed mrozem obniżają skuteczność substancji aktywnych. Ponieważ metabolizm roślin wtedy zwalnia, środki nie działają optymalnie. W dodatku brak śniegu w styczniu zwiększył ryzyko uszkodzeń. Dlatego eksperci rekomendują wcześniejsze opryski w fazie pełnego rozwoju liści. Nawet jeśli pogoda chwilowo sprzyja, ochrona może pogorszyć kondycję roślin.

Zalecenia dla rolników na 2025 rok

Zaleca się, aby zabiegi ochronne planować z odpowiednim wyprzedzeniem i analizą prognozy. Warto również skonsultować decyzję z doradcą terenowym lub przedstawicielem ODR. Mimo że grudzień był ciepły, luty przyniósł nagły powrót mrozów. Dlatego doświadczenia z sezonu 2024/2025 potwierdzają ryzyko późnych zabiegów. Ostatecznie najlepszym rozwiązaniem pozostaje jesienna ochrona ozimin.

Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie www.agrofakt.pl nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!
dr Anita Musialska
Autor artykułu:

Wie, jak działa ciągnik czy kombajn, bo jej rodzice od lat prowadzą gospodarstwo rolne. Specjalizuje się w ekonomice produkcji, mechanizacji i sprawach społecznych. Doktor nauk humanistycznych na Uniwersytecie Wrocławskim. Autorka kilkunastu artykułów naukowych i książki.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *