Gorszy sort owoców w polskich placówkach Tesco

Czy na polskich półkach sklepowych jest więcej owoców i warzyw gorszej jakości niż w Wielkiej Brytanii?

Sprzedaż owoców i warzyw w polskiej sieci sklepów Tesco jest gorszej jakości, niż ta, którą mogą kupować Brytyjczycy.

Tak wynika ze słów Matta Simistera, dyrektora sieci: – W wielu przypadkach oferujemy produkty klasy pierwszej w Wielkiej Brytanii, a klasy drugiej na rynkach żywności środkowej i wschodniej Europy – oświadczył dyrektor.

Zdaniem Michała Sikory, rzecznika Tesco w Polsce, wypowiedź brytyjskiego dyrektora została wyrwana z kontekstu i dotyczyć miała jedynie zewnętrznego wyglądu sprzedawanych towarów. Według niego dostawcy zarówno w Polsce, jak i w Wielkiej Brytanii dostawy owoców muszą spełniać odpowiednie wymagania. Rzecznik nie kryje jednak, że  klienci w Polsce, Anglii czy w jakimkolwiek innym państwie mogą mieć różne oczekiwania co do wyglądu czy powtarzalności artykułów.

Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji zaznacza z kolei, że różnicowanie produktów nie leży w interesie marketów. Sieci powinny bowiem dbać o każdego klienta.

Komentarze

  1. Normalne, w Lidlu czy Kauflandzie jest dokładnie tak samo. Kto był w Szwabi ten wie jak to wygląda. Do Polski zawsze najgorszy syf trafia.

Kwoty cukrowe: polscy plantatorzy chcą utrzymać opłacalność produkcji

Kwoty cukrowe funkcjonowały jako jeden z mechanizmów równoważących popyt z podażą. W 2017 r. UE rezygnuje z tego narzędzia. Co na to rolnicy?

24 marca 2017

Pomoc dla producentów mleka: czy warto liczyć na wsparcie UE?

Jak zmieniają się ceny mleka? I czy opłaci się dalej produkować mleko, czy może należy pomyśleć o zmianie profilu produkcji?

20 marca 2017

Kary za brak zwrotu opakowań po ŚOR!

O tym, jak niebezpieczne mogą być pozostałości ŚOR, nie trzeba nikogo przekonywać. Jakie kary za brak zwrotu opakowań mogą czekać rolników?

24 marca 2017