Gorszy sort owoców w polskich placówkach Tesco

Sprzedaż owoców i warzyw w polskiej sieci sklepów Tesco jest gorszej jakości, niż ta, którą mogą kupować Brytyjczycy.

Tak wynika ze słów Matta Simistera, dyrektora sieci: – W wielu przypadkach oferujemy produkty klasy pierwszej w Wielkiej Brytanii, a klasy drugiej na rynkach żywności środkowej i wschodniej Europy – oświadczył dyrektor.

Zdaniem Michała Sikory, rzecznika Tesco w Polsce, wypowiedź brytyjskiego dyrektora została wyrwana z kontekstu i dotyczyć miała jedynie zewnętrznego wyglądu sprzedawanych towarów. Według niego dostawcy zarówno w Polsce, jak i w Wielkiej Brytanii dostawy owoców muszą spełniać odpowiednie wymagania. Rzecznik nie kryje jednak, że  klienci w Polsce, Anglii czy w jakimkolwiek innym państwie mogą mieć różne oczekiwania co do wyglądu czy powtarzalności artykułów.

Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji zaznacza z kolei, że różnicowanie produktów nie leży w interesie marketów. Sieci powinny bowiem dbać o każdego klienta.

Kup min. 3 j.s. RGT JakuzziKup teraz a czwartą dostaniesz za 1 zł netto!

Komentarze

  1. Normalne, w Lidlu czy Kauflandzie jest dokładnie tak samo. Kto był w Szwabi ten wie jak to wygląda. Do Polski zawsze najgorszy syf trafia.

Premie dla młodych rolników – niedługo nabór wniosków!

Rolnicy mogą uzyskać 100 tys. zł bezzwrotnej pomocy na rozwój gospodarstwa! Jakie warunki trzeba spełnić aby uzyskać wsparcie?

17 czerwca 2019

Już niedługo ruszą nabory PROW!

Kto może skorzystać z pomocy finansowej? Na jaką działalność? Dla agroFaktu mówi Maria Fajger, prezes ARiMR

17 czerwca 2019

Rosną ceny mięsa drobiowego

Czy taka tendencja utrzyma się w najbliższych miesiącach 2018 r.?

17 czerwca 2019