Owocówka południóweczka: groźny szkodnik sadów

Download PDF

Jeszcze do niedawna owocówka południóweczka była dla polskich sadowników szkodnikiem dość egzotycznym, bo w Polsce po prostu nie występowała. Jednak pod koniec ubiegłego roku Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa poinformowała, że szkodnik pojawił się na terenie naszego kraju. Czy jest się czego obawiać?

– Owocówka południóweczka to motyl, które czyni poważne spustoszenie w wielu rejonach świata, m.in. w Rosji, Brazylii czy niektórych krajach europejskich – mówi Stanisław Bawoł z Warmińsko-Mazurskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Olsztynie. – Pierwsze gąsienice pojawiają się wczesną wiosną, żerują najczęściej w pędach, czasem też w pąkach. Zajęte przez nie części rośliny szybko więdną, usychają i nie przynoszą owoców. Kolejne pokolenie gąsienic pojawia się, gdy drzewa owocują. Owocówki bytują wtedy w owocach, drążą w nich korytarze, pozostawiają odchody, sprzyjają też infekcjom grzybiczym. Jest to szkodnik groźny, o czym świadczy chociażby fakt, że w wielu krajach jest organizmem kwarantannowym.

Owocówki bytują wtedy w owocach, drążą w nich korytarze, pozostawiają odchody, sprzyjają też infekcjom grzybiczym. Jest to szkodnik groźny, o czym świadczy chociażby fakt, że w wielu krajach jest organizmem kwarantannowym.

Stanisław Bawoł z WMODR

Owocówka południóweczka pojawiła się jesienią ubiegłego roku w 2 powiatach woj. mazowieckiego – lipskim i grójeckim. W jednym i drugim przypadku na pułapkę feromonową odłowiono po 1 dorosłym osobniku owada. Eksperci uważają, że jak na razie nie ma potrzeby siania paniki, choć warto akurat na tego szkodnika uważać i dobrze monitorować drzewka owocowe.

 Na razie nie ma większego zagrożenia, to były tylko 2 osobniki – mówi Stanisław Bawoł.  Teraz, wiosną, najważniejsza jest dokładna kontrola pędów i reagowanie za każdym razem, gdy pojawią się jakiekolwiek zmiany chorobowe.

Według zaleceń PIORIN, do wykrywania szkodnika można też wykorzystywać pułapki feromonowe. Jeżeli do identyfikacji gatunku potrzebne będzie przeprowadzenie badania w warunkach laboratoryjnych, do analizy trzeba wysyłać albo uśmiercone owady, albo żywe z fragmentami pędów lub owoców, w których żerują.

 

Więcej o zagrożeniach sadowniczych przeczytacie w artykułach:

  1. Monitoring: pomoc w zwalczaniu szkodników w sadach
  2. Pułapki feromonowe: przyciągnij feromonem, zabij opryskiem!
Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o