Przerób rzepaku w 2022: polskie tłocznie biją własny rekord

fot. Katarzyna Kupczak

Przerób rzepaku już w 2021 r. został uznany za rekordowy. Jednak w 2022 polskie tłocznie podtrzymały ten wynik. Ściślej mówiąc, przerobiono łącznie 3,27 mln ton. Czyli, co to oznacza dla polskiego rolnictwa?

Do sukcesu z pewnością przyczyniła się szczególnie wysoka podaż rzepaku po zbiorach. Pomimo że przerób rzepaku w pierwszym półroczu był nieco mniejszy niż w analogicznym okresie 2021 r., zdołaliśmy nadrobić te straty w kolejnych miesiącach.

Reklama

Przerób rzepaku w latach 2022 i 2021

Zeszłoroczna agresja rosyjska na Ukrainę przyczyniła się do powstania zamętu na europejskim rynku surowcowym. To przełożyło się na mniejszy przerób rzepaku w pierwszym półroczu 2022 r.

Jednak z czasem sytuacja uległa zmianie, co wraz z wysokimi plonami umożliwiło tłoczniom zrzeszonym w Polskim Stowarzyszeniu Producentów Oleju (PSPO) nadrobić straty i powtórzyć własny rekord. W drugiej połowie 2022 r. zagospodarowaliśmy 1,69 mln ton. Czyli było to o ok. 40 tys. ton więcej w porównaniu do analogicznego okresu w 2021 r.

Ponadto w całym 2022 r. wyprodukowaliśmy 1,35 mln ton oleju surowego wobec 1,32 mln ton w roku 2021.

Oznacza to, że przetwarzany rzepak był dobrej jakości. Charakteryzował się wyższym niż w poprzednich latach średnim zaolejeniem nasion — donosi w komunikacie prasowym PSPO.

Z kolei produkcja oleju rafinowanego w 2022 r. wyniosła 547 tys. ton. A zatem wzrosła w porównaniu do poprzedniego roku o 22 tys. ton.

Dzięki temu, że przerób rzepaku w 2022 roku osiągnął wysoki poziom, byliśmy także głównym dostawcą krajowych pasz wysokobiałkowych. Dostarczyliśmy prawie 1,9 mln ton śruty i makuchu rzepakowego — mówi Mariusz Szeliga, prezes zarządu PSPO.

Przerób rzepaku na biopaliwa

W wyniku wybuchu wojny w Ukrainie przerwane zostały łańcuchy dostaw oleju spożywczego na rynku europejskim. Branża zareagowała na to wzmożoną produkcją oleju rafinowanego. W efekcie w II kwartale 2022 r. odnotowaliśmy rekordowy, ponad 46% udział oleju rzepakowego rafinowanego. Sytuacja w drugiej połowie roku szybko jednak się ustabilizowała i odsetek rafinatu spadł do niecałych 38%.

Sytuacja ta wzmaga rolę sektora biopaliw w zagospodarowaniu uprawianego w Polsce rzepaku. Wskazuje na duże możliwości w tym zakresie ze strony krajowego łańcucha produkcyjnego biodiesla — podsumowuje Adam Stępień, dyrektor generalny PSPO.

Czy zwiększona dynamika działalności tłoczni utrzyma się w 2023 roku? Sprawdź: Ceny rzepaku luty 2023 — co się dzieje na rynku?

Czytaj również: Wnioski na fotowoltaikę i nawadnianie. Jeszcze tydzień na złożenie

Źródło: PSPO

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco! Dodaj AgroFakt.pl jako preferowane źródło w Google Częściej w Top Stories. Wystarczy 1 klik i zatwierdzenie w Google.
Agnieszka Okła-Wierzbicka
Autor artykułu:

Absolwentka Wydziału Ogrodnictwa SGGW w Warszawie. We współpracy z Instytutem Ogrodnictwa w Skierniewicach prowadziła doświadczenia nad skutecznością środków ochrony roślin oraz pracowała w Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Upowszechnianiem wiedzy w mediach branżowych zajmuje się blisko 10 lat. Przez wiele lat związana była z miesięcznikiem "Sad Nowoczesny". W wolnych chwilach lubi czytać książki i podróżować. Najbardziej jednak ceni sobie czas spędzany na górskich wędrówkach.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *