Rośliny strączkowe: czy można na nich zarobić?

Coraz więcej rolników w naszym kraju decyduje się na rośliny strączkowe. Okazuje się, że groch, łubin czy bobik stanowią doskonałe źródło białka i z powodzeniem mogą konkurować z soją, która dotychczas stanowiła podstawowy składnik pasz.

Coraz więcej rolników w naszym kraju decyduje się na rośliny strączkowe. Okazuje się, że groch, łubin czy bobik stanowią doskonałe źródło białka i z powodzeniem mogą konkurować z soją, która dotychczas stanowiła podstawowy składnik pasz wykorzystywanych w żywieniu trzody chlewnej i drobiu. Szczególnie, że śruta sojowa to obecnie jedna z droższych pasz wysokobiałkowych.

Zdaniem Tadeusza Pawliny z pow. gołdapskiego w woj. warmińsko-mazurskim warto postawić na rośliny strączkowe, takie jak groch czy bobik, nie tylko ze względu na cenne źródło białka, ale również na zachęty finansowe, jakie stosuje nasz rząd, aby zwiększyć udział tych upraw w strukturze zasiewów.

Na to, że rośliny strączkowe są opłacalne, największy wpływ mają koszty zabiegów agrotechnicznych oraz dopłaty do ich produkcji. Wyliczenia ekonomistów wskazują, że uwzględniając dopłaty do uprawy roślin białkowych, ich produkcja i uprawa jest uzasadniona zarówno od strony agrotechnicznej, jak i ekonomicznej.

Na płatność do powierzchni upraw roślin wysokobiałkowych Unia Europejska przeznaczy w tym roku 67,57 mln euro.

Dzięki mechanizmom wsparcia powierzchnia uprawy roślin białkowych (grubonasiennych i drobnonasiennych) według danych GUS z powierzchni referencyjnej w 2010 r., wynoszącej ok. 180 tys. ha, wzrosła do ok. 340 tys. ha w 2014 r. – informuje Witold Katner, rzecznik prasowy Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. – Opłacalność produkcji tej grupy roślin ulegnie dalszej poprawie w sytuacji większego odbioru przez przetwórstwo paszowe materiałów do produkcji pasz bazujących na rodzimych źródłach białka roślinnego i częściowe zastąpienie importowanej śruty sojowej. Jednym z elementów podnoszących opłacalność upraw roślin strączkowych jest mechanizm dopłat de minimis do powierzchni obsianej lub obsadzonej materiałem siewnym kategorii elitarny lub kwalifikowany – dodaje.

Na podstawie „Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie stawek dopłat do 1 ha powierzchni gruntów ornych obsianych lub obsadzonych materiałem siewnym kategorii elitarny lub kwalifikowany” Agencja Rynku Rolnego udziela dopłat do powierzchni obsianej materiałem siewnym kategorii elitarny lub kwalifikowany. W przypadku roślin strączkowych stawka dopłat w 2014 r. wynosiła 160 zł/ha, a w 2015 r. – 130 zł/ha. W ubiegłym roku łączna kwota dopłat wyniosła 5440 tys. zł. Dopłaty tegoroczne są w trakcie realizacji, jednakże już obecnie wiadomo, jak zaznacza resort rolnictwa, że zarówno powierzchnia, jak i łączna kwota dopłat będzie znacznie wyższa niż w 2014 r.

Ponadto jeśli postawimy w uprawie na rośliny strączkowe możemy liczyć na, poza jednolitą płatnością obszarową oraz płatnością za zazielenienie, również na płatność do powierzchni upraw roślin wysokobiałkowych. Na ten cel w całej Unii Europejskiej przeznaczone jest w tym roku 67,57 mln euro.

Ochrona sadu przed mrozami: zabezpiecz swoje jabłonie!

Ochrona sadu przed mrozami to zabiegi, które zna każdy sadownik. Warto jednak sprawdzić, czy o niczym nie zapomnieliśmy!

21 stycznia 2017

Miodówki – jak je zwalczać?

Miodówki są szkodnikami zagrażającymi uprawom sadowniczym – jabłoni czy gruszy. Po czym poznać obecność miodówki i jak skutecznie z nimi walczyć?

10 stycznia 2017

Głownia guzowata kukurydzy: jak się objawia?

Głownia guzowata kukurydzy to choroba dość powszechnie występująca u tego gatunku zboża. Jak się objawia i jak można z nią walczyć?

22 stycznia 2017