Soja jest w modzie. Zadbaj o nią!

Download PDF

Soja to jedna z najbardziej rozpowszechnionych roślin strączkowych uprawianych w Polsce. Co więcej, jej popularność ciągle rośnie. Dlaczego warto uprawiać rośliny strączkowe i jak to robić? Odpowiedź na te i wiele innych pytań w 26 odcinku „Poradnika aF”. Prof. Marcin Kozak z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu zaprasza. Zobacz koniecznie!

agroFakt.pl: Witam serdecznie w kolejnym odcinku „Poradnika agroFakt”. Znajdujemy się na poletkach doświadczalnych z soją, ze mną jest dzisiaj prof. Marcin Kozak. Witam serdecznie.

prof. dr hab. Marcin Kozak: Witam serdecznie Panią, witam serdecznie Państwa.

Jak kształtują się uprawy roślin strączkowych w Polsce?

Zainteresowanie roślinami strączkowymi w Polsce wzrasta, areał też, jeżeli chodzi o przyrost hektarów, jest zauważalny, szacuje się go na poziomie ok. 380 tys. ha, jeżeli chodzi o poprzedni rok, i można powiedzieć, że sukcesywnie rolnicy polscy do strączkowych powracają, również do soi.

A czy klimat ma wpływ na uprawę?

Tak, jak najbardziej. Doskonałym tego przykładem jest właśnie zwiększone zainteresowanie uprawą w warunkach Polski soi na nasiona, szczególnie w pasie południowym Polski zarówno od strony wschodniej ściany, jak i aż po woj. opolskie, dolnośląskie. Widać, że soja bardzo intensywnie, jeżeli chodzi o areał, wzrasta, szacuje się, że w 2015 r. soi w Polsce było ponad 20 tys. ha.

Czy soja może nam sprawić jakiś kłopot w uprawie?

Ma swoje zalety i ma swoje wady. Na dzień dzisiejszy ogromną zaletą soi jest to, że jej rośliny są zdrowe. Po prostu nie ma patogenów, jeżeli chodzi o ten gatunek, który bardzo silnie by porażał, jak np. antraknoza w przypadku łubinu. Soja jest na dzień dzisiejszy rośliną zdrową. Nie ma również szkodników, które tak silnie by atakowały soję, jak np. mszyce na grochu, strąkowce na grochu czy na bobiku. Ta soja jest wolna od szkodników, więc jest to ogromna zaleta.

Ale też są minusy, o których musimy pamiętać, jest to chociażby tendencja do niskiego zawiązywania strąków, a w związku z tym pole już przy siewie musi być bardzo wyrównane, żeby teraz, kiedy będziemy się zbliżać do zbioru, można było kombajn dosłownie leciutko prowadzić nad powierzchnią gleby, aby nie przystrzykiwać tych dolnych strąków, aby ich nie tracić. I trzeba pamiętać, że soja, jak inne strączkowe, pięknie za pomocą bakterii symbiotycznych wiąże wolny azot z powietrza w resztkach pożniwnych, pozostaje to potem dla rośliny następczej. A teraz mamy kwitnienie, zawiązywanie strąków, czyli ta fabryka azotu od strony systemu korzeniowego fantastycznie pracuje.

A jaka jest przyszłość programu roślin wysokobiałkowych w Polsce w roku 2017?

Projekt rządowy idzie w tym kierunku, aby się koncentrować na 6 wiodących gatunkach roślin strączkowych uprawianych na nasiona. To jest:

  1. łubin żółty,
  2. łubin wąskolistny,
  3. łubin biały,
  4. groch siewny,
  5. bobik
  6. i właśnie wspomniana przez nas soja, której areał wzrasta.

Więc sądzę, że te dopłaty w 2017 r. najprawdopodobniej będą celowe, skoncentrowane na te 6 gatunków.

Dziękuję bardzo, na dzisiaj to już wszystko i zapraszam serdecznie na kolejny odcinek „Poradnika agroFakt”.

Do zobaczenia na polach Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

 

Nie przegap:

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Z forum

Powiązany temat:

czy ktoś w polsce uprawial już soję
theta
cicho Wialan będzie się chwalił wynikami ...
zobacz więcej »
jahooo
Są naprawdę wczesne odmiany, siałem około 1 maja zbierałem przez 10 września w pełni dojrzałą bez dosuszania , praktycznie co roku tak samo. 15 lat temu nawet mi do głowy nie prz...
zobacz więcej »
pstaszek
Niema, co się spierać każdy posieje tak jak wedle jego obserwacji w jego gospodarstwie na jego glebach wychodzi najlepiej po prostu ten przykład rzadkiego siewu pokazuje, że na l...
zobacz więcej »
...
Zobacz pozostałe wpisy

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o