Sprawdzony sposób na chwasty w rzepaku

Uprawa rzepaku jest opłacalną i rozwojową propozycją dla polskich rolników. Wie o tym m.in. Waldemar Smęt! Jak chroni swoje plony?

Uprawa rzepaku jest opłacalną i rozwojową propozycją dla polskich rolników. Wie o tym m.in. Waldemar Smęt, prezes Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej im. T. Kościuszki z Kietlina w woj. dolnośląskim. Utrzymuje produkcję roślinną właśnie dlatego, że rzepak ozimy jest rośliną o wysokich parametrach użyteczności. Potrafi odwdzięczyć się wysokimi, wartościowymi plonami nasion, ale wymaga od producentów wiedzy i staranności w uprawie. Należy do roślin szczególnie narażonych na zachwaszczenie, ponieważ jego wzrost w okresie jesiennym jest powolny, a wówczas rośliny niedostatecznie pokrywają jeszcze glebę, dając szansę rozwinąć się chwastom. Te pobierają z gleby składniki pokarmowe, hamując tym samym wzrost roślin uprawnych. Korzystne dla rozwoju, ale i przezimowania oraz wysokiego plonowania rzepaku ozimego są jesienne zabiegi zwalczania chwastów. Prezes Smęt zaufał przedstawicielom firmy BASF, którzy doradzili mu stosowanie preparatu Butisan Star Max oraz zestawu Butisan + Iguana Pack.

Z natury jestem człowiekiem otwartym na wszystkie innowacje, gdyż przy mniejszym nakładzie pracy zapewniają one większe zyski, mimo że zdarza się, że na zauważalne efekty trzeba czekać rok albo 2.

Waldemar Smęt, prezes RSP z Kietlina

Z kart historii

Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną w Kietlinie założyli byli górale z Podhala w latach 50. ubiegłego stulecia. W latach 70. spółdzielnia trafiła pod nadzór rady gromadzkiej w Niemczy. Pan Stefan Smęt, ówczesny doradca rolniczy, w 1974 r. przejął kontrolę nad spółdzielnią. Prowadził placówkę nieprzerwanie do roku 1995, po czym oddał władzę synowi. Syn Stefana Smęta – Waldemar – zdobył wykształcenie rolnicze i dołączył do spółdzielni ojca w 1987 r.

Aktualnie specyfika gospodarstwa skupiona jest na produkcji roślinnej, prowadzonej na 450 ha gruntów o klasyfikacji IIIA, IIIB (70% użytków), IV (20%) oraz II (10%).

Nasza spółdzielnia zrzesza 12 członków. Prowadzimy tzw. trójpolówkę, mniej więcej po 1/3 areału, uprawiamy tam rzepak odmiany hybrydowej oraz populacyjnej, pszenicę i buraki cukrowe. Wszystkie odmiany są ozime, jedynie buraki wysiewane są na wiosnę – mówi Waldemar Smęt, obecny prezes zarządu spółdzielni.

W zgodzie z technologią: postaw na nasiona kwalifikowane!

Waldemar Smęt, prezes Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej im. T. Kościuszki z Kietlina.

Szerokie horyzonty

Na plantacjach rzepaku potencjalne zagrożenie stanowi kilkadziesiąt gatunków chwastów jarych i ozimych – zarówno rocznych, jak i wieloletnich. Największym problemem są gatunki pojawiające się jesienią. W rzepaku konkurują ze sobą samosiewy zbóż, perz właściwy, przytulia czepna, maruna bezwonna, rumian polny, mak polny, stulicha psia, tobołki polne, taszniki i wiele innych. Na rynku znajduje się wiele preparatów mających bardzo szerokie spektrum zwalczania chwastów. Pan Waldemar wybrał jednak produkty firmy BASF:

W 2004 r. przyjechał do mnie przedstawiciel BASF, opowiedział mi o wiodących produktach marki. Wtedy zacząłem stosować preparat o szerszym spektrum działania – nie żałuję.

Waldemar Smęt, prezes RSP z Kietlina

Walkę z chwastami prowadzimy przy pomocy Butisanu Star Max. Początkowo stosowałem Butisan Star. W 2004 r. przyjechał do mnie przedstawiciel BASF, opowiedział mi o wiodących produktach marki. Wtedy zacząłem stosować preparat o szerszym spektrum działania – nie żałuję. Z natury jestem człowiekiem otwartym na wszystkie innowacje, gdyż przy mniejszym nakładzie pracy zapewniają one większe zyski, mimo że zdarza się, że na zauważalne efekty trzeba czekać rok albo 2. Bywa przecież różnie, a na pogodę wpływu nie mamy. Część zabiegów możemy przeprowadzić w optymalnym terminie, ale część wykonujemy z wyprzedzeniem albo z opóźnieniem, co nie jest dobre dla upraw. Dlatego wybraliśmy Butisan Star Max, który pozwala wydłużyć czas oprysków – relacjonuje pan Waldemar. – Uwolniłem się głównie od przytulii oraz rumianu, które były głównymi przeciwnikami rzepaku w moim gospodarstwie. To one mają u nas istotny wpływ na plony. Mamy również problem z fiołkami. Do tej pory stosowaliśmy preparat Butisan z dodatkiem; w naszym przypadku był to Navigator 360 SL. Na początku używałem Butisanu Star, później Butisanu Star Max, który niszczył rumian i przytulię, Navigator redukował w 80–90% fiołka – wyjaśnia.

uprawa rzepaku - zwalczanie chwastów

Spore problemy sprawiał panu Waldemarowi rumian polny. (fot. AgroFoto.pl, użytkownik: PatrycjaPiotrowska)

Butisan Star Max zawiera 3 substancje czynne: metazachlor, dimetenamid-P i chinomerak, które świetnie niszczą bodziszkowate i wzmacniają mieszaninę przeciwko makom. Na tym terenie najpopularniejszym i najtańszym sposobem ochrony rzepaku jest mieszanina chlomazonu, czyli Command, z metazachlorem. Jest to skuteczny sposób, ale niestety powoduje spowolnienie wzrostu i rozwoju rzepaku oraz charakterystyczne przebarwienia – bielenie roślin. Preparaty Butisan nie powodują takiego efektu. Są bardziej selektywne dla rzepaku, dlatego wielu plantatorów decyduje się na to rozwiązanie. Mają wtedy pewność, że rzepak zachowa swój wigor. Tak naprawdę rzepak plon kształtuje jesienią, więc tego, co się wtedy stanie, nie można już naprawić wiosną. Rolnicy, którzy inwestują w ochronę jesienną, widzą zauważalny przyrost plonu – mówi Krzysztof Gołuchowski, przedstawiciel handlowy z ramienia BASF.

Jeśli nie uda się przeprowadzić oprysków w jednym terminie, mogę zrobić je później i nie muszę się obawiać, że rośliny nie będą chronione.

Waldemar Smęt, prezes RSP z Kietlina

Bezpieczeństwo rzepaku

Uprawy, na których zwalczano chwasty jesienią, dużo łatwiej się prowadzi w późniejszych fazach rozwoju roślin, a wiosenne odchwaszczanie zazwyczaj ma już charakter tylko interwencyjny. W okresie rozwoju rzepaku występujące chwasty konkurują z nim o wodę, światło i składniki pokarmowe w postaci makro- i mikroelementów, a w okresie żniw utrudniają zbiór.

Wcześniej w naszej spółdzielni był używany Butisan Star Max w połączeniu z Navigatorem 360 SL. Sprawdził się, dzięki niemu obniżyliśmy koszty w gospodarstwie. Najczęściej stosujemy go wcześnie powschodowo. Jest wygodny w stosowaniu i elastyczny. Jeśli nie uda się przeprowadzić oprysków w jednym terminie, mogę zrobić je później i nie muszę się obawiać, że rośliny nie będą chronione. Mam teraz święty spokój i zapewnione bezpieczeństwo; zaufałem firmie BASF, a zaufanie jest przecież podstawą każdego związku – twierdzi Waldemar Smęt. – Nie jestem zwolennikiem stosowania dużej ilości chemii. Uważam, że robię to, co powinienem robić, reszta zależy od natury – dodaje.

uprawa rzepaku

Uprawy, na których zwalczano chwasty jesienią, dużo łatwiej się prowadzi w późniejszych fazach rozwoju roślin, a wiosenne odchwaszczanie zazwyczaj ma już charakter tylko interwencyjny.

Standardowa dawka Butisanu Star Max kształtowała się w granicach 2,5 l/ha. Teraz zaproponowaliśmy nowy zestaw w postaci Butisan + Iguana Pack. Dostosowując się do warunków lokalnych wschodu chwastów i fazy rzepaku, wyliczyliśmy, że statystycznie rolnik stosował 2,2 l/ha, natomiast teraz w ramach rozwiązania Butisan + Iguana Pack możemy obniżyć dawkę Butisanu Star Max do 1,5 l/ha, przy lepszej skuteczności. Można powiedzieć, że Butisan Star Max nie radził sobie z fiołkiem. Za to teraz, po dodaniu preparatu Iguana, możemy liczyć na zwalczenie w 80–90%. Uzyskaliśmy wyższą skuteczność w terminie powschodowym – dodaje Krzysztof Gołuchowski. – Butisan Star Max stosowaliśmy między 4 a 7 dniem po siewie, zdarzało się, że przy komplikacjach pogodowych chaber lub przytulia przetrwały zabieg, jeśli był wykonany w późniejszej fazie wzrostu. Butisan + Iguana Pack daje rolnikowi jeszcze większą elastyczność w terminie zabiegów i pewniejszą skuteczność.

uprawa rzepaku

Kombinacja Butisan + Iguana Pack doskonale radzi sobie ze zwalczaniem fiołka polnego. (fot. AgroFoto.pl, użytkownik: pawelp24589)

Mieszanina produktów zwalcza chabra nawet w fazie 2 liści, choć oczywiście niewskazane jest stosowanie zbyt późne, ze względu na rzepak. Faza między 2 a 3 liściem jest idealna, gdyż wykorzystuje wszystkie możliwości sześciu substancji aktywnych, które zawiera ta mieszanina. Przekłada się to na częściowe działanie doglebowe, gdyż gleba nie jest jeszcze całkowicie przykryta roślinami rzepaku; część preparatu zostanie więc na glebie i będzie działać wtórnie na wschodzące później chwasty, a substancje działające nalistnie zwalczą te chwasty, które już wzeszły. Jest to optymalne rozwiązanie, które daje rolnikom jeszcze większe możliwości aplikacji. Tutaj możemy być spokojni o dawkę, która zawsze będzie jednakowa i skuteczna. Wszystkie substancje zawarte w preparacie rozkładają się w procesie wegetacji, nawet w momencie konieczności przeorania plantacji czy innych zabiegów uprawowych – podkreśla.

Ochrona naszego rzepaku jest dostosowana do lokalnych warunków, a to, co zostało nam zaproponowane, sprawdza się i nie mam powodu do szukania lepszych rozwiązań.

Waldemar Smęt, prezes RSP z Kietlina

Szeroko zakrojona efektywność

Stosując Butisan + Iguana Pack, rolnik przede wszystkim zyskuje kompletny produkt z szerokim spektrum zwalczania chwastów. Środek ten zwalcza bardzo uciążliwe rośliny – przytulię, bodziszki i chwasty krzyżowe, takie jak tobołki polne, taszniki, fiołek, chaber, oraz powszechne w rzepaku chwasty rumianowate. Preparat nie powoduje deformacji ani przebarwień, nie hamuje wzrostu rzepaku, co jest bardzo istotne w przypadku trudnych warunków rozwoju.

Rozwiązanie Butisan + Iguana Pack pasuje do każdego pola rzepaku w Polsce. Charakteryzuje się wysoką elastycznością, bardzo szerokim spektrum zwalczanych chwastów, a także synergią wszystkich substancji aktywnych. Kompleksowy efekt chwastobójczy jest wynikiem nalistnego i doglebowego działania preparatu, który jest ponadto bezpieczny dla uprawy. Zestaw składa się z dwóch produktów. Butisan Star Max w tym roku łączony jest z produktem Iguana w zestaw handlowy Butisan+ Iguana Pack. Takie połączenie skutkuje zachowaniem elastyczności stosowania, bezpieczeństwa upraw oraz skuteczności.

chwasty w rzepaku

Jeśli uprawa będzie zachwaszczona, rośliny będą ze sobą konkurować o słońce, wodę i składniki pokarmowe.

Skuteczność Butisanu Star Max jest zwiększana przez dodatek w postaci preparatu Iguana, który pomaga w likwidacji fiołka czy chabra. Zawartość dimetanamidu-P i metazachloru powodują tzw. kombi efekt, który objawia się tym, że preparat Butisan Star Max działa lepiej, w ograniczonych warunkach wilgotnościowych, w porównaniu z preparatami opartymi na samym metazachlorze. Natomiast chinomerak, chlopyralid, aminopyralid i pikloram sprawiają, że działanie Butisan + Iguana Pack jest skuteczniejsze i zdecydowanie poszerza spektrum zwalczanych chwastów. Rolnik może sam dostosować termin stosowania do swoich indywidualnych potrzeb na polu – mówi Magdalena Pietrzak,  specjalista ds. rzepaku w BASF.

Wiedza ponad wszystko

Mimo że rolnicy posiadają dużą wiedzę na temat uprawy rzepaku, to jednak dzięki dalszemu kształceniu się, doskonaleniu oraz utrwalaniu wiedzy będą mogli osiągnąć jeszcze lepsze wyniki plonowania dobrej jakości nasion. Plony rzepaku są stabilne dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii w agrotechnice, dostępowi do nowych odmian oraz właściwie przeprowadzonej ochronie chemicznej.

Co 3 lata staram się siać rzepak na tym samym stanowisku. Bazuję głównie na produktach firmy BASF. Ochrona naszego rzepaku jest dostosowana do lokalnych warunków, a to, co zostało nam zaproponowane, sprawdza się i nie mam powodu do szukania lepszych rozwiązań – mówi Waldemar Smęt.

 

Przeczytaj również: Jak zwalczyć chwasty w rzepaku ozimym?

Szkodniki magazynowe zbóż

Przechowywanie zbóż wiąże się z wieloma sprawami, których nie wolno bagatelizować. Jedną z nich są szkodniki. Jak sobie z nimi radzić?

30 listopada 2016

Rośliny po siewie: co im zagraża?

Rośliny po siewie potrzebują odpowiednich warunków atmosferycznych. Co w jakich fazach im zagraża?

1 grudnia 2016

Światowa produkcja ziemniaka: prognozy są dobre!

Optymistyczne prognozy produkcji, ale nie dla wszystkich regionów. Produkcja ziemniaka będzie wypierana z krajów o wysokich temperaturach…

2 grudnia 2016