Szkodniki glebowe w uprawie kukurydzy – trudny przeciwnik dla rolnika

Szkodniki glebowe to ogólne określenie na gatunki, które całe lub część swojego życia spędzają w glebie uszkadzając podziemne części roślin. Niektóre migrują czasowo na powierzchnię, gdzie zjadają zielone organy roślin. Szkodniki glebowe w uprawie kukurydzy to trudny przeciwnik dla rolnika. Żerują w ukryciu lub pod osłoną nocy, a człowiek widzi jedynie efekty ich aktywności. Czy można sobie z nimi poradzić? Kiedy, w jaki sposób i czym je zwalczać?

Do najważniejszych szkodników glebowych kukurydzy zalicza się drutowce, pędraki, rolnice, śmietkę kiełkówkę i śmietkę glebową, a także larwy stonki kukurydzianej. Mniej znanymi fitofagami glebowymi są także nicienie, lenie, a ostatnio niektóre wije i turkuć podjadek. Liczba szkodników glebowych tylko z pozoru wydaje się mała. Pamiętajmy, że pod ogólnym określeniem np. pędraki ukrywa się kilka gatunków, zwłaszcza chrabąszcz majowy, guniak czerwczyk, czy też ogrodnica niszczylistka. Drutowce to bardzo bogata w gatunki grupa, wśród której choćby znajdziemy podrzuta szarego, osiewnika rolowca, osiewnika ciemnego, nieskora czarnego, osiewnika skibowca, zacioska kruszcowego, podrzuta myszatego i inne. Podobnie jest z rolnicami, wśród których choć dominuje rolnica zbożówka. Dodatkowo można znaleźć także np. rolnicę czopówkę, rolnicę tasiemkę, rolnicę gwoździówkę i inne.

Szkodniki glebowe – trudny przeciwnik stacjonarny

Szkodniki glebowe

Drutowce i pędraki charakteryzuje kilkuletni cykl rozwojowy w glebie

fot. Paweł K. Bereś

Poważnym problemem dla rolników jest to, że niektóre gatunki charakteryzują się kilkuletnim cyklem rozwojowym. Oznacza to, że są obecne w glebie przez 4-5 lat, a to powoduje, że można je uznać za szkodniki stacjonarne, gdyż ich migracja w glebie na większe odległości jest mocno ograniczona. Gatunki o kilkuletnim cyklu rozwojowym zazwyczaj cechują się największą żarłocznością, a tym samym powodowanymi uszkodzeniami roślin. Larwy od 3 stadium rozwojowego, a zwłaszcza w ostatnim roku, gdy potrzebują się wzmocnić przed przepoczwarczeniem, są szczególnie groźne.

Różnorodność pokarmu pobieranego przez szkodniki glebowe

Szkodniki glebowe w dużej mierze są polifagami, czyli organizmami mogącymi żerować na roślinach z różnych grup systematycznych, niekoniecznie ze sobą spokrewnionych. Ich pokarmem są zarówno rośliny uprawne, jak i dziko rosnące, jednoroczne i wieloletnie. To również wpływa na miejsca ich występowania. W związku z tym sprzyjają im uprawy w monokulturach, z małą liczbą zabiegów mechanicznych gleby, w tym bogate w materię organiczną.

W przypadku kukurydzy szczególnie preferują uprawę tej rośliny po sobie. Nie jest to regułą, ponieważ także inne czynniki mają również duży wpływ na ich pojawienie się. Znaczenie odgrywa więc struktura gatunkowa okolicznych upraw, poziom ochrony roślin, architektura krajobrazu, ale też lokalne warunki glebowo-klimatyczne. Poza tym każdy, kto zmagał się z problemem szkodników glebowych, zauważył zapewne, że w wielu przypadkach ich wystąpienie ma charakter placowy. W zdecydowanej większości przypadków wiąże się to z tym, że samice składają jaja grupkami do gleby w danym miejscu. Ograniczona migracja larw powoduje, że ich zagęszczenie skutkujące poważniejszymi uszkodzeniami roślin, czy też wręcz ich zniszczeniem.

Szkodniki glebowe uszkadzają także nadziemne organy roślin

Szkodniki glebowe

Rolnice podgryzają podziemne, ale także i żerują na nadziemnych częściach kukurydzy, w tym czasem kolbach (rolnica zbożówka)

fot. Paweł K. Bereś

Pomimo to, że szkodniki glebowe zasadniczo cały czas spędzają w glebie, to ich żerowanie ma wpływ na całą uprawę. Początkowo część z nich może wyjadać pęczniejące i kiełkujące ziarniaki kukurydzy, co zwykle prowadzi do ich zniszczenia. W uprawie powstają wówczas puste place tzw. łysiny. Częściej jednak żerują ogryzając korzenie, poczynając od siewek, poprzez młode do starszych roślin. Redukcja masy korzeniowej skutkuje spadkiem pobierania wody i substancji odżywczych. Taka roślina wolniej rośnie, w tym może wykazywać objawy żółknięcia oraz więdnięcia. Może się zdarzyć sytuacja, że słabo zakorzeniona roślina nie utrzymuje pozycji pionowej i się przewraca na glebę łukowato wyginając się w kierunku słońca. Taki objaw jest charakterystyczny dla larw stonki kukurydzianej, ale i rolnice są w stanie w podobny sposób dokonać uszkodzeń.

Poprzewracane rośliny zaplątują się o siebie i trudniej się je kosi. Dodatkowo, gdy kolby będą dotykać gleby, to zwykle ulegają uszkodzeniu przez różne organizmy. Gdy dojdzie do poważnego uszkodzenia korzeni, to pomimo wysokich zdolności regeneracyjnych, kukurydza może nie dać sobie rady i uschnie. Część szkodników ogryza korzenie i szyjkę korzeniową kukurydzy z zewnątrz, ale niektóre gatunki wgryzają się także do wnętrza, w szyjkę korzeniową, niekiedy migrują nieco w łodydze. Przykładem jest stonka kukurydziana, nicienie, ale także larwy śmietek. Niektóre jednak gatunki są w stanie pod osłoną nocy wyjść z gleby i wgryźć się w podstawę łodygi roślin. Tak zwykle czynią drutowce, pędraki i rolnice, a dodatkowo larwy stonki kukurydzianej mogą przez glebę wgryźć się w korzenie podporowe kukurydzy i drążąc w nich kanały wyjść tym samym poza glebę.

Szkodniki glebowe w uprawie kukurydzy – monitoring jest trudny

Ukryty tryb życia sprawia, że bardzo trudno się walczy ze szkodnikami glebowymi. Mogą być w dowolnym miejscu na polu, a nie ma na ten moment urządzeń, które byłyby w stanie zeskanować stanowisko i wskazać, gdzie i jaki gatunek się ukrywa. Poniekąd to sam rolnik musi próbować robić poprzez tzw. odkrywki glebowe. W praktyce mało kto to robi, gdyż jest to ogrom pracy i potrzeba wykopania wielu otworów w glebie w różnych miejscach pola. Na małych polach jest to do wykonania, ale na kilkuset- lub kilkutysięcznohektarowych to już prawdziwe wyzwanie.

Odkrywka wykonywana jednak wczesną wiosną, przed siewem kukurydzy wskazuje, ile i jakie, a zwłaszcza gdzie kryją się gatunki szkodliwe zimujące w glebie, głównie drutowce i pędraki, a także rolnice. Można wówczas podjąć choćby decyzje o potrzebie zwiększenia normy wysiewu, czy też wdrożeniu różnych metod ochrony roślin. Odkrywki o tyle są ważne, że nie ma w Polsce ogólnokrajowego systemu monitoringu szkodników glebowych. Najwięcej jest danych o lotach rolnic w uprawach buraka, ale jako polifagi mogą zasiedlać także kukurydzę. Lokalnie mogą pojawiać się komunikaty o innych szkodnikach, ale trzeba na bieżąco choćby śledzić Platformę Sygnalizacji Agrofagów IOR-PIB.

Szkodniki glebowe w uprawie kukurydzy a działania profilaktyczne

Śmietka kiełkówka

Śmietka kiełkówka i śmietka glebowa mogą uszkadzać pęczniejące ziarniaki kukurydzy

fot. Paweł K. Bereś

Walka ze szkodnikami glebowymi jest trudna, dlatego profilaktyka, zapobiegająca powiększaniu się ich populacji, odgrywa bardzo ważną rolę. Przede wszystkim należy ograniczać siew kukurydzy w monokulturze, gdyż to właśnie monokultura sprzyja gatunkom o wieloletnim cyklu rozwojowym. Ponadto, choć proponuje się coraz więcej rozwiązań bezorkowych, z minimalnym wzruszaniem gleby, to jednak na plantacjach silnie opanowanych przez szkodniki glebowe może być konieczne zintensyfikowanie działań mechanicznych. Tu stosuje się choćby orkę jesienną, podorywki, talerzowanie.

Ważnym krokiem jest wybór odmiany o szybkim wzroście początkowym i z tendencją do rozwijania silnego systemu korzeniowego. Pozwala to przetrzymać kukurydzy pierwsze tygodnie wiosennego rozwoju, gdy pogoda często nie sprzyja szybkim przyrostom biomasy. Gdy rośliny szybko rosną, to także i ich system korzeniowy mocno się rozrasta. Stąd też nawet pomimo żerowania szkodników, rośliny dają sobie z nimi radę (o ile nie ma masowego pojawu). Dobór odpowiedniego stanowiska do siewu, optymalnej głębokości i terminu siewu, a także pozostałych zabiegów pielęgnacyjnych (nawożenie, odchwaszczanie) pozwala na szybki wzrost roślin. Uaktywnia to w nich mechanizmy regeneracyjne uszkodzonych korzeni. Trzeba także pamiętać o rozdrobnieniu słomy i jej przykryciu glebą.

To samo należy robić, gdy stosuje się nawozy organiczne (np. obornik) po zbiorach kukurydzy. To jest choćby istotne w celu ograniczenia wystąpienia śmietek i leni, które zwabia zapach unoszący się z resztek roślinnych.  Na ten moment dostępna jest walka biologiczna w kukurydzy z wykorzystaniem nicieni przeciwko larwom stonki kukurydzianej. Biopreparaty aplikuje się w trakcie siewów. Być może z czasem pojawią się kolejne, przeciwko innym szkodnikom glebowym, gdyż takie są na rynku, acz koszt ich użycia jest na razie duży. Być może planowane dopłaty do walki biologicznej nieco sytuację zmienią.

Ochrona chemiczna jest, ale na jak długo?

Szkodniki glebowe w uprawie kukurydzy

Wśród pędraków najliczniejszym gatunkiem jest zwykle chrabąszcz majowy

fot. Paweł K. Bereś

Przez kilka lat praktycznie nie istniała możliwość zwalczania szkodników glebowych za pomocą dedykowanych środków ochrony roślin. Ostatnio to się zmieniło, ale i tak wiele jeszcze jest tu do zrobienia. Na ten moment można na plantacjach kukurydzy walczyć jedynie z drutowcami i larwami stonki kukurydzianej. Do tego celu zarejestrowano preparaty w postaci zapraw nasiennych i insektycydów granulowanych doglebowych aplikowanych w trakcie siewu kukurydzy. Są one oparte na teflutrynie z grupy pyretroidów.

Tymczasowo w 2021 roku pojawiła się także zaprawa przeciwko rolnicom oparta na cyjanotraniliprolu z grupy antranilowych diamidów. Z uwagi na to, że szybko zmienia się dobór substancji czynnych w ochronie roślin, w tym wdrażane są zalecenia Europejskiego Zielonego Ładu, ograniczające ochronę chemiczną, trzeba na bieżąco śledzić informacje o dostępności preparatów chemicznych na rynku. W każdej chwili może dojść do utraty tej formy ochrony roślin. Poza tym mogą pojawić się w programie ochrony kukurydzy przed szkodnikami substancje czynne, które nie będą objęte planem wycofywania.

Szkodniki glebowe w uprawie kukurydzy. Podsumowanie problemu

Szkodniki glebowe są reprezentowane przez co najmniej kilkanaście gatunków. Z racji prowadzenia ukrytego trybu życia w glebie są bardzo trudne do wykrycia. Dlatego rolnik zwykle widzi dopiero skutki ich żerowania w postaci braku wschodów, wylegania roślin w trakcie wegetacji lub ich zamarcia. Na reakcję ochronną jest wówczas już za późno, ale zawsze można zbadać, w czym tkwi przyczyna, włącznie z analizą sytuacji związanej z zasiedleniem podłoża przez szkodniki. Szeroko rozumiana profilaktyka to zatem jedyna najskuteczniejsza metoda ograniczania tej grupy agrofagów. Musi obejmować zarówno metody agrotechniczne, hodowlane, a tam, gdzie jest to możliwe – także biologiczne lub chemiczne. Konieczny jest też monitoring ich występowania obejmujący analizy tegoroczne, jak i sięganie do historii pola, co ma duże znaczenie przy gatunkach wieloletnich (drutowce, pędraki), a także tych, którym wybitnie sprzyja monokultura – stonka kukurydziana.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 5 / 5. Liczba głosów 9

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie www.agrofakt.pl nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *