Co z umową o wolnym handlu?

Download PDF

Umowa o wolnym handlu z USA budzi niepokój rolników nie tylko w Polsce, ale i w Unii. Czy możemy zabezpieczyć się przed zalewem tanich, gorszej jakości towarów?

Komisarz UE ds. rolnictwa Phil Hogan w rozmowie z PAP zapewniał, że bacznie przygląda się prowadzonym negocjacjom. Zaznaczał też, że nie będzie obniżenia żadnych standardów.

Problem w tym, że nie mamy jednolitego znaku, którym polska żywność mogłaby być sygnowana i bardziej rozpoznawalna za granicą.

Wiktor Szmulewicz, prezes KRIR

Mamy poważne wątpliwości. Szanse na sprawiedliwy handel będę wówczas, gdy amerykańskie produkty będą poddawane tym samym procedurom, co europejskie. Będą spełniać wszelkie nasze wymogi oraz posiadać certyfikaty. Gospodarka w USA działa na innych zasadach niż w UE. Zacznijmy od tańszej energii, która ma ogromny wpływ na ostateczną cenę produktów. Tam paliwo jest tańsze o 50%. Amerykanie nie mają też takich problemów obszarowych z uwagi na wielkie przestrzenie. Poza tym w Stanach przepisy są zdecydowanie łagodniejsze. Nie są tam przestrzegane i wymagane jak u nas, chociażby kwestie podawania hormonów i antybiotyków. Jest też kwestia GMO, które trafia nie tylko do paszy dla zwierząt. I tego wszystkiego się obawiamy – mówi Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.

KE zapewnia, że dopilnuje dopełnienia przez stronę amerykańską wszelkich formalności i zarówno europejski rolnicy, jak i konsumenci nie mają się czego obawiać. Otwarcie na każdy nowy rynek to zawsze stwarzanie większej konkurencji. Choć towary sprowadzane zza oceanu będą pewnie tańsze, to rodzimi rolnicy również mają swoje silne strony.

włoskie produkty chronione / umowa o wolnym handlu

Szansą dla polskich rolników jest wytwarzanie produktów wysokiej jakości.

Szansą dla nas jest wytwarzanie produktów wysokiej jakości. Problem w tym, że nie mamy jednolitego znaku, którym polska żywność mogłaby być sygnowana i bardziej rozpoznawalna za granicą. Jego wprowadzenie będzie wymagało dłuższego czasu, myślę jednak, że nam się to opłaci. Wiemy, że nasza żywność jest smaczna, zdrowa i wysokiej jakości. Niekoniecznie muszą o tym wiedzieć konsumenci poza granicami kraju. Dlatego tak ważne jest podjęcie wszelkich działań marketingowych. Nie zapominajmy też o ogromnej polonii amerykańskiej – z pewnością będą chcieli nabywać rodzime produkty – mówi Wiktor Szmulewicz.

Podkreślmy jeszcze, że umowa o wolnym handlu nie zostanie podpisana, jeśli okaże się, że któraś ze stron w głosowaniu jej się przeciwstawi. Ministerstwo rolnictwa jest też zdania, że strona polska powinna uczestniczyć we wszystkich rozmowach. Czas pokaże, jak skończą się negocjacje.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o